Pozycja materiału w rankingach:
Komuna miała też swoje niewątpliwe zalety, m.in.: na pieczątkach firmowych urzędów czy instytucji państwowych, a także firm czy zakładów, zawsze były adresy i telefony.
Za komuny nawet na pieczątkach imiennych był telefon do osoby załatwiającej naszą sprawę. Aby uzyskać ewentualne wyjaśnienie, lub samemu wyjaśnić jakieś nieporozumienie, wystarczyło wykonać jeden telefon. Zobacz także:
Artykuły
(84)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.77)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Kidyś pracowałam w Kurierze i Głosie Szczecińskim, jednak w biurze ogłoszeń. Teraz na emeryturze moge wreszcie pomysleć o pisaniu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Elżbieta Sadowska 27.02.2012 09:55
Chciałabym przypomnieć mój artykuł z 2010-02-20, modyfikowany w dniu dzisiejszym.
Bartłomiej Kowalewski 20.02.2010 18:37
logika urzędnicza:
wydanie negatywnej decyzji zero ryzyka
wydanie pozytywnej decyzji kłopoty
zwlekać, odsyłać, markować to normalna praktyka urzędnicza
najlepsza decyzja to kolegialna decyzja
po prostu obiegówka
proponuję obejrzeć 12 prac Asterixa
http://www.borysgames.pl/darmowe_filmy/12_Prac_Asterixa/12_Prac_Asterixa.htm
Paweł Krymarys 20.02.2010 18:03
"przecież Polska już normalna, bzzzz, tylko ja już nienormalny" ten kto zna to to wie o co chodzi a dla tych co nie znją to zapraszam do obejrzenia http://www.youtube.com/watch?v=ZvzlMDaAjVk&feature=related
Tadeusz Śledziewski 20.02.2010 17:32
"Zmiana ustroju w Polsce przyniosła wiele korzystnych zmian," Nie dość, żem głuchy, tom jeszcze i ślepy. Nie mogę dopatrzeć się tych zmian na lepsze. Chyba, że wprowadzenie Strefy Płatnego Parkowania, uznamy za pozytywne osiągnięcie. "W tej chwili aby dotrzeć do urzędnika załatwiającego moją sprawę muszę wykonać 3,4 telefony i wcale to nie znaczy, że załatwię sprawę." Pani Elżbietko! A ta cała batalia urzędników, co dokooptowała przez dwadzieścia lat "Demokracji" do tych po komunie, co by robiła?. Stworzono warunki umożliwiające ich wykorzystanie, bo tych zasłużonych w walce o "Demokrację" trzeba było gdzieś pousadzać.