Pozycja materiału w rankingach:
Niedawno Kurt Cobain obchodził urodziny. Wielu z nas z nostalgią patrzy na początek lat 90. W końcu rok 1991 jest uznawany za jeden z najważniejszych w historii rocka i przyrównywany do przełomowego 1968 r.
Zobacz także:
Artykuły
(670)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.08)
Wiek: 27 | Miejscowość: Olsztyn | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Radosław Kowalski 23.02.2012 17:56
Pani Dominiko, "uuuuuu i yeeeeeeeeee" było czymś naturalnym w latach 60 , i nikt nie odbierał tego jako szanty.
Pozdrawiam
Dominika Rosiak 23.02.2012 11:39
Całkiem przyjemne dla ucha brzmienie gitarowe, szczególnie to na początku, a później ten sam motyw fajnie pobrzmiewa w tle. Ale po raz kolejny muszę stwierdzić, że nastała moda na jakieś "uuuuu yeyeyeee", które absolutnie psuje mi odbiór piosenki. Brzmi to jak jakieś szanty. Co prawda nie mam nic do szanty, ale jeśli przykleja się takiemu utworowi etykietkę "grunge" to takie "yeyeye" tutaj mija się z celem. Podobnie zrobił to Eddie w utworze "The Fixer", ale tam "yee", uważam, że jak najbardziej się broni, bo nie jest tak bardzo wyeksponowane jak tu i ze względu na chropowaty, typowo rockowy głos oraz znacznie większą "moc".
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2242)