Facebook Google+ Twitter

Uwaga pies, czyli łańcuszek szczęścia

Od kilku dni krąży po internecie e-mail, zachęcający przyjaciół zwierząt do zaadoptowania jednego z 10 szczeniąt rasy golden retriever.

W emailu, podawanym od skrzynki do skrzynki, czytamy, że "znajomy" odda za darmo jedno z kilku szczeniąt golden retriever: - Może ktoś z Twoich znajomych by chciał takiego goldenka jak w załączniku za darmo. Niestety, są do uśpienia (właściciel nie jest w stanie ich zatrzymać), więc może ktoś byłby zainteresowany? Kontakt: (tu podano numer komórki). Roześlij proszę wśród znajomych - głosi ta odezwa. Pies, który potrafi kosztować około 2.000 zł, tutaj oferowany jest za darmo. Okazja.

Zachęcona e-mailem koleżanki (skoro napisała "znajomy", rozumowałam, że jest to JEJ znajomy), rozesłałam maila wśród swoich korespondentów. Szybko się okazało, że koleżanka ta nie miała pojęcia, kto stoi za listem, a podany numer telefonu nie istnieje. "Dowcip świetny" - może powiedzieć jego autor - "bo bezkrwawy". Ale przed chwilą zadzwoniła do mnie mama niepełnosprawnej dziewczynki, która potrzebuje psa-terapeuty (a labradory pracują właśnie przy tzw. dogoterapii) i pytała, czy to ogłoszenie jest aktualne. Na szczęście mam kontakt do trenerki takich psów i mogłam podać jej sprawdzone, tym razem, namiary.

Szczęście w nieszczęściu. Ale mimo wszystko był to ostatni raz, gdy pomagałam komuś przez e-mail.





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

A ja to przeczytałam, bo marzy mi się taki psiak. Ale na gg dostałam taki łańcuszek od 3 nieznających się osób. Nie wiem, kto czerpie radość z robienia sobie żartów z rozsyłania wiadomości, którą może niektórzy biorą na serio...

A niektórzy oferują za darmo psy, które w rzeczywistości kosztują bardzo dużo. Lepiej oddać psa za darmo, niż go utopić...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.01.2008 20:23

Również dostałam taką wiadomośc od koleżanki, ale na GG. Na całe szczęście ja takich rzeczy nie czytam i nie zareagowałam.
Za ostrzeżenie (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@KPZZ - dobrze, że zwróciłaś uwagę. Tak, wiem o tym problemie, ja to poprawiłam jeszcze wczoraj (z adnotacją "pilne"), ale moderator w ogóle nie zareagował na zgłoszony problem. I została notka z błędem. Dlatego czekam z niecierpliwością, aż nie będę musiała przechodzić przez proces moderacji. On się zupełnie nie sprawdza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zajawcesą wspomniane labladory, a w tekscie wyraźnie napisane o goldenach...
Problem stary, ale trzeba informować społeczeństwo, bo wielu dało się nabrać. Do mnie też zadzwonił znajomy i prosił o radę, czy brać tego goldka dla chorego dziecka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Historia, którą opisujesz ma długi rodowód i wraca co jakiś czas jak bumerang. Swego czasu bywałam często na liście dyskusyjnej www.goldenretriever.pl i pamiętam, że chyba ze dwa lata temu była eksplozja meili tej treści, a znawcy tematu twierdzili, że to już któraś odsłona tej głupiej zabawy. W jednej z wersji podany nr telefonu był numerem pewnej hodowczyni goldenów, która się komuś naraziła...

Komentarz został ukrytyrozwiń

to nie ta kopia :) Wysłałeś do mnie kopię "zwróconą", a ja Ci odesłałam z adnotacją "to jest właśnie prawidłowa kopia" (zapisały się dwie).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co się dzieje z tym tekstem? Co jest nie tak?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę Moderatora: to jest zła wersja mojego tekstu - przed chwilą zgłosiłam ją do poprawki, z adnotacją pilne..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.