Do nietypowego wypadku doszło na Florydzie w Stanach Zjednoczonych. 43-letni Christopher Bishop został potrącony własnym pickupem przez swojego... psa.
W poniedziałek, 43-latek w celu sprawdzenia czy nie przecieka w jego Fordzie F-150 miska olejowa, wsunął się pod spód samochodu. Ten moment wykorzystał jego buldog, Tassey, wskoczył do niezamkniętego samochodu i uderzył w sprzęgło, co spowodowało, że zostawiony na luzie pickup zaczął się toczyć.Zobacz także:
Artykuły
(79)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.58)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)