Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

91618 miejsce

Uwaga! Sezon przeziębień rozpoczęty! Leczmy się rozsądnie!

Jak co roku o tej porze gdy dni stają się krótsze a noce coraz chłodniejsze i dłuższe zapominamy, że wychodząc rankiem do pracy, szkoły, czy na spacer powinniśmy zadbać o odpowiedni na ten czas ubiór.

Cytryny zawierają dużą dawkę wit.C / Fot. J.E.LampertNiestety większość z nas mając jeszcze w pamięci upalne letnie dni, nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia jakie niesie za sobą różnica temperatur po wyjściu z mieszkania na powietrze w chłodne, wczesnojesienne poranki. Błyskawicznie zaczyna się więc: katar, ból gardła, dreszcze, osłabienie, które nierzadko kończy się zapaleniem płuc czy oskrzeli. W obecnych czasach gdy tak ciężko o pracę - zwolnienie lekarskie często nie jest brane pod uwagę a niestety łóżeczko + napar z lipy, byłyby tu najlepszym rozwiązaniem. Chorzy udają się więc do apteki po reklamowane super środki, które zgodnie z ich oczekiwaniami powinny w trybie natychmiastowym postawić ich na nogi. W większości są to młodzi ludzie. Starsi wiekiem rozpoczynają leczenie od tradycyjnych naparów, czosnku, cebuli i dużej dawki cytryny. Młodsi niestety nie mają cierpliwości do parzenia herbatek, sporządzania syropów domowej roboty (np. z cebuli), czy inwestowania w swoją odporność, która jest w coraz bardziej opłakanym stanie. Proszą o radykalne środki. Niestety nasze społeczeństwo nie zwraca uwagi na skład chemiczny często powtarzający się w poszczególnych medykamentach, bo przecież leki przeciw grypie (to samo dotyczy leków przeciwbólowych) bazują głównie na dwóch podstawowych składnikach... Pacjent życzy sobie silnego, konkretnego leku, przy czym nie zawsze informuje aptekarza o tym, że wcześniej zażył już dwa lub trzy opakowania leku o podobnym składzie, bo tak naprawdę nie jest świadom zagrożenia wynikającego z niewłaściwego stosowania leków. W przypadku gdy udaje się nawiązać rozmowę, można polecić mu coś od siebie i udzielić wskazówek dot. bezpiecznego dawkowania czy długości kuracji, jakiej należy przestrzegać (pomimo iż tego typu informacje są wypisane w ulotce..). Na podstawie przeprowadzonych rozmów z pacjentami okazuje się, że większość z nich nie czyta zamieszczonych w opakowaniu ulotek (!). A szkoda! Ponieważ znajdują się tam bardzo cenne informacje jakie producent umieszcza w celu powiadomienia nas o sprawach bardzo ważnych dla naszego zdrowia... Większość osób wychodzi z założenia, że jeśli lek jest reklamowany w mediach i dostępny bez recepty, to jest on bezpieczny i nie stanowi zagrożenia; można go jeść w dowolnych ilościach. Inaczej sprawa przedstawia się z lekami wydawanymi na receptę. Tutaj ostrożności nigdy za wiele; mimo iż lek zaordynuje specjalista, pacjent szczegółowo studiuje ulotkę, zadaje farmaceucie mnóstwo pytań na temat danego leku (jak jest tolerowany przez innych pacjentów, czy dany lekarz jest dobrym specjalistą...itd). Często zdarza się, że po przeczytaniu ulotki pacjent rezygnuje z zapisanego leku. Dlaczego więc tak lekceważąco podchodzimy do specyfików z tzw. sprzedaży odręcznej, zakupionych w aptece, bądź w hipermarkecie? Lek to lek. Każdy w jakimś stopniu oddziaływuje na naszą wątrobę, żołądek, trzustkę, nerki :( Warzywa / Fot. J.E.Lampert
Nie dzielmy lekarstw na bezpieczne i niebezpieczne, bo prawdę powiedziawszy - taki podział nie istnieje! Zainwestujmy w podładowanie naszej odporności naturalnymi preparatami zawierającymi potrzebne witaminy, mikroelementy (owoce, warzywa, soki, miód) i substancje bakteriobójcze (np.czosnek) a z całą pewnością oprocentuje to lepszym i zdrowszym samopoczuciem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.