Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15689 miejsce

Uwaga, wścieklizna! Dziecko pogryzione przez psa w Nowogardzie

Odprowadzam wnuka do szkoły. Mam do niej zaledwie kilka kroków. Chodnikiem idzie matka z sześcioletnim synkiem. Babcia w wieku około osiemdziesięciu lat idzie z psem. Pies nagle rzuca się na dziecko, ciągnąc babcię na smyczy.

Dziecko pogryzione przez psa przy Szkole Podstawowej nr 2 w Nowogardzie / Fot. Piotr WierzbickiBezpieczeństwo w drodze do szkoły i przedszkola

Jak wytłumaczyć zdarzenie opisane powyżej? Niby każdy chciał dobrze, nikt nie chciał ludzkiej krzywdy. Czy tłumaczenie, że ten pies jeszcze nigdy nikogo nie pogryzł ma jakieś uzasadnienie i może być usprawiedliwione?

Takie dziecko po ataku psa może już nigdy nie być sobą. Będzie się ciągle panicznie wszystkiego bało. Myślę, że na ten temat społeczeństwo powinno być uczulone. Najlepszą metodą na rekompensatę szkody jest wypłacenie solidnego odszkodowania dla poszkodowanego dziecka przez właściciela, a w przypadku ubezpieczenia psa przez zakład ubezpieczający.

Dziecka nie można było uspokoić przez piętnaście minut! Nie wiadomo, czy w ogóle był szczepiony przeciwko wściekliźnie? Dochodzą dodatkowe stany stresogenne. Choć obecnie szczepi się dzieci zastrzykami podskórnymi i mniej bolesnymi, mogą nastąpić skutki uboczne jak zaczerwienienie, ból, stwardnienie skóry u dziesięciu procent procent pacjentów. Reakcje ogólne z gorączką i osłabieniem, oraz alergiczne.

Miejmy zatem na uwadze to, żeby sprawdzić czy nasze psy są w terminie szczepione, raz w roku. Jeżeli idziemy z psem na spacer, omijajmy miejsca gdzie jest dużo dzieci. Dzieci wykonują czasem ewolucje i gestykulacje, niezrozumiałe dla psa.

Wścieklizna - konsekwencje lekceważenia tej choroby

Wirusy z rodziny Rhabdavinidea powodują ostry przebieg choroby, kończący się śmiercią. Jest to choroba nieuleczalna. Objawy to: w pierwszej fazie choroby następuje zaburzenie czucia w miejscu ugryzienia. Człowiek zaczyna się nadmiernie pocić a z upływem czasu objawy narastania stanów lękowych. Źrenice stają się coraz bardziej rozszerzone. W jamie gębowej wzrasta produkcja śliny i bolesne skurcze mięśni przy przełykaniu. Następna faza to trudność w oddychaniu, potem drgawki i porażenie. Dalej to już śmierć.

Wścieklizna występuje na wszystkich kontynentach Ziemi, poza Antarktydą. Okres wylęgania choroby trwa niekiedy nawet do dwóch lat. Masowo występuje w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. W Europie pojawia się sporadycznie ze względu na dobre funkcjonowanie ośrodków weterynaryjnych i służby zdrowia.

Istotne jest, jakie zwierzęta zarażone wścieklizną najczęściej atakują człowieka. Największymi nosicielami tej choroby są "uliczne" koty i psy. W strefach klimatu ciepłego niebezpieczne są pod tym względem małpy i nietoperze. Zwierząt dzikich i nieznanych przez daną osobę, nie należy dotykać i głaskać. Informacje zaczerpnięto z "Encyklopedii Wikipedia".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Środki masowego przekazy zbyt mało ten temat nagłaśnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie szkolenie! Pozwolę sobie zacytować wypowiedź Pani Urszuli, bo ja tak pięknie nie potrafię:
"W Polsce mało kto prowadza swojego psa na szkolenie... to duży błąd. Ludzie nie pamiętają, że pies to zwierzę, a nie człowiek i "myśli" zupełnie innymi kategoriami."
Myślę że do tego tematu należy powracać i propagować szkolenia psów. Kota jest trudno szkolić, bo chodzi swoimi drogami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z moimi przedmówcami. Właściciele często nie czują się odpowiedzialni za swoich pupilów.
O fakcie, że wiewiórka może pogryźć, dowiaduję się dopiero tu od Piotra A. - dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie temat szkolenie... a nawet powiem, wystarczy wychowanie psa, aby słuchał poleceń. Miałam kiedyś psa którego sama wychowałam, ale na to potrzeba najmniej rok czasu. Pies i kot to zwierzęta i kto je trzyma ponosi odpowiedzialność, ludzie zapominają o tym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Polsce mało kto prowadza swojego psa na szkolenie... to duży błąd. Ludzie nie pamiętają, że pies to zwierzę, a nie człowiek i "myśli" zupełnie innymi kategoriami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat, jak najbardziej potrzebny.
Nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji pogryzień i to w parkach miejskich, np. przez wiewiórki, na co uczulam znajomych.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie artykuły są bardzo potrzebne aby uczulić na problem wścieklizny, który jest bardzo lekceważony. Szczególnie w dużych miastach ludzie nie wiedzą, że wścieklizna występuje dość często. A profilaktyczne szczepienia psów i kotów kiedyś były obowiązkowe... a dzisiaj to jest chyba dobrowolne ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.