Pozycja materiału w rankingach:
Wieczorem do pani Stanisławy dzwoni telefon. To jej najstarszy wnuczek. Kobieta jednak nie rozpoznaje w głosie po drugiej stronie słuchawki swojego wnuka. - Adam? - pyta. Mężczyzna przytakuje. Fakt innego głosu zostaje wytłumaczony anginą.
Podczas rozmowy pani Stanisława dowiaduje się, że jej "wnuk" miał wypadek i potrzebuje pieniędzy - 20 tys. złotych. Mężczyzna prosi, żeby o rozmowie nie wspominać jego matce. Pani Stanisława jednak nie ma pieniędzy, o które została poproszona, oferuje kwotę 2 tys. złotych. Zobacz także:
Artykuły
(16)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 26 | Miejscowość: ciechanów | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 21.01.2010 21:34
Takie naciąganie budzi moją najgłębszą odrazę.
@Wiesławie to spróbuj coś zrobić dla dobra kraju (np. jakąś akcję społeczną) to zobaczymy czy jest tak łatwo i czy czasem sam się nie zaczniesz zachowywać jak polityk.
Wiesław Tuszyński 20.01.2010 16:22
Największymi naciągaczami są politycy wszystkich frakcji ,ci ludzie nie mają skrupułów ani litości od lat działają oficjalne.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)