Facebook Google+ Twitter

Uważaj co masz nad głową

Nadeszła zima i co się z tym wiąże mróz i śnieg. Zadowoleni z tej pory roku są najmłodsi, już mniej drogowcy, administratorzy dużych obiektów i właściciele posesji. Niestety nie wszyscy wiedzą chyba co należy do ich obowiązków.

Nawisy śnieżne zalegające tuż nad chodnikiem. Sieradz ul. Nęckiego 2, budynek szpitala. / Fot. Piotr AndrzejakTo co wczoraj i dzisiaj zobaczyłem na budynkach państwowy i prywatnych przeraziło mnie. Przeraża to do jakiej tragedii może doprowadzić niechlujstwo, nieodpowiedzialność i lekceważenie swoich obowiązków przez administratorów i właścicieli domów. Prawie metrowe sople zwisające z dachów i potężne nawisy zmrożonego śniegu. W rozmowie z doktorem Andrzejem Wiśniewski z Sieradzkiego Oddziału Ratunkowego, dowiedziałem się, że taki sopel może nawet zabić człowieka, gdyż działa jak nóż.

Z zalegającym w bardzo dużych ilościach śniegiem na dachach jest o tyle łatwiej, że jeżeli zsunie się on na młodego człowieka, może go wystraszyć i lekko poturbować. Gorzej jest, gdy taka lawina zleci na starszą osobę - skutek tego może być tragiczny. W rozmowie z komendantem sieradzkiej straży miejskiej Markiem Pacyną, dowiedziałem się, że strażnicy interweniują w tego typu sprawach bardzo szybko i stanowczo. Sam byłem tego świadkiem. Dziś powiadomiłem straż miejską o zalegających potężnych nawisach śnieżnych na budynku sieradzkiego szpitala przy ul. Nęckiego 2. Reakcja osób odpowiedzialnych na terenie szpitala była błyskawiczna, ale dopiero po mojej i straży miejskiej interwencji w dyrekcji szpitala. I to mnie zastanawia - że w takim miejscu jak szpital nie dba się o bezpieczeństwo mieszkańców, że nikt z osób odpowiedzialnych nie widział problemu.
A taki widok zastałem na ul. Warszawskiej 3 w Sieradzu. / Fot. Piotr Andrzejak
I tu rada dla nas wszystkich: nie bądźmy obojętni, gdy widzimy potężne sople lodu zwisające z dachów. Praktycznie każdy z nas posiada telefon komórkowy, wystarczy zadzwonić pod bezpłatny numery straży miejskiej - 986, lub do oficera dyżurnego straży pożarnej - 998. Straż pożarna nie usuwa już tego typu zagrożeń, ale każdorazowo przyjmie zgłoszenie i przyjedzie na miejsce aby ocenić sytuacje i zabezpieczyć miejsce i podjąć dalsze kroki, aby usunąć niebezpieczeństwo znad naszych głów. Jeżeli zlekceważymy taką sytuacje może dojść do tragedii, a nikt by nie chciał aby takie zdarzenie dotknęło kogoś z naszych bliskich.
Z ostatniej chwili:
Jak poinformował mnie oficer dyżurny straży miejskiej w Sieradzu kolejne miejsca niebezpieczne w sieradzu zostały usunięte


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To duży mróz musi być w Sieradzu, że aż takie sople. Nie wiem jak w stolicy, bo dzisiaj to bardziej pod nogi patrzyłam ( by się nie wywrócić) niż do góry. Ale tutaj to niektórzy zarządcy kamienic już wcześniej dachy ze śniegu oczyszczali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.