Facebook Google+ Twitter

Uważaj, co mówisz, bo radny zagna cię do sądu!

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-07-31 15:50

Co z tego, że ponoć mamy w Polsce wolność słowa i prawo do wyrażania opinii. Wszystko, co powiesz lub napiszesz o władzy może być użyte przeciwko Tobie.

fot. Agnieszka Materna Grzywnę w wysokości 800 złotych ma zapłacić Andrzej Piontek z Wodzisławia Śląskiego za to, że w liście wysłanym do lokalnej gazety skrytykował radnego. Sąd pierwszej instancji uznał, że autor listu "znieważył funkcjonariusza publicznego", przyrównując jego zmysł powonienia do "węchu młodego labradora".
- Mój list był odpowiedzią na wypowiedź radnego, który ponoć wywąchał jakąś aferę. Użyłem więc tej samej kynologicznej terminologii. Gdzie tu prawo do krytyki? - denerwuje się skazany.

Andrzej Piontek jest sekretarzem Towarzystwa Przyjaciół Pszowa. W zeszłym roku z pomocą prywatnego sponsora TPP przeprowadziło się do nowej siedziby. Krótko po tym na łamach pszowskiej gazetki radny Ignacy Basztoń uznał, że sposób finansowania remontu nowej siedziby budzi kontrowersje. Sam radny stwierdził, że "wyczuł przekręt". W odpowiedzi Piontek przesłał do innej gazety obszerny list. "Jakże zadziwiająca sprawność starczego nosa o wrażliwości węchu młodego labradora", "wytrawny tropiciel wrogów ludu"- napisał Piontek o Basztoniu. - Psie porównania były konsekwencją sposobu, w jaki wyraził się sam radny. Tego jednak sąd nie wziął już pod uwagę - żali się.

Sprawa Piontka to nie jedyny w ostatnim czasie tego typu przypadek w naszym regionie. Dwa miesiące temu skazany został Jerzy M., były działacz wodzisławskiego stowarzyszenia bezrobotnych i bezdomnych "Samoobrona". Do sądu pozwał go prezydent Wodzisławia, Adam Krzyżak, dotknięty obraźliwymi epitetami, które M. umieszczał w ulotkach, rozklejanych w całym mieście (przyrównywał tam Krzyżaka m.in. do złodzieja i zarzucał mu nepotyzm). Do prokuratury trafiła też sprawa raciborskiego kierowcy, który na stronie internetowej poskarżył się na zachowanie policjanta podczas kontroli drogowej. Komendant policji w Raciborzu uznał, że szofer pomówił funkcjonariusza. W tym przypadku prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa.

Samorządowiec, jak każdy polityk powinien mieć grubą skórę - uważa Tomasz Tomczykiewicz, poseł Platformy Obywatelskiej i członek sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. - Samorządowiec, tak jak poseł, musi liczyć się z krytyką, często ostrą, bo to przecież naturalne w demokracji. Do czego nas doprowadzą wyroki sądowe w takich sprawach. Wystarczy zajrzeć na fora internetowe, żeby przekonać się ile tam jest ostrych, krytycznych uwag wobec polityków. Nie należy być przewrażliwionym na tym punkcie - dodaje poseł.

Mirosława Książek

Stanisław Wileński,
biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
Krytyka osób publicznych, nawet w ostrym tonie, jest jak najbardziej dopuszczalna. Istnieją jednak granice przyzwoitości, których nie należy przekraczać. Jeśli ktoś nazwie inną osobę złodziejem, kłamcą lub innym obraźliwym epitetem, niech się nie dziwi, że stanie przed sądem.


D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ja
  • Ja
  • 18.03.2012 08:56

Bardzo mi szkoda tego Pana Andrzeja Piontek'a bo nie zrobił nic, za co powinien by miał ponieść karę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.