Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > Uważaj co pijesz, czyli przygoda pana Czesława

Dział: Wolna myśl

Ocena: 15pkt

Oceń:

Uważaj co pijesz, czyli przygoda pana Czesława


W upalne dni pijemy więcej, warto jednak uważać, bo butelka ulubionego napoju może spowodować poważne komplikacje. Tak jak u mojego znajomego, pana Czesława.

Butelka pana Czesława, wyszczerbienia dobrze widoczne. / Fot. Marcin WasilewskiKilka dni temu pan Czesław (prosił o zmianę imienia), jako że dzień był upalny, postanowił ochłodzić się butelką ulubionego piwa. Wszystko było w najlepszym porządku, złocisty napój przyjemnie schłodzony okazał się jednak bardzo niebezpieczny. Delikwent nasz przekonał się o tym w sposób bardzo nieprzyjemny. O dziwo nie doznał on bowiem otrzeźwiającego wstrząsu na drzewie w rozbitym samochodzie, bo siedział sobie w domu, ale właśnie w zaciszu domowym, konkretnie zaś pomiędzy pokojem a toaletą.

W pewnym momencie bowiem wyczuł on, spożywając swój przysmak, kawałki szkła w ustach. Czy butelkę uszkodzono w fabryce, sklepie czy też przy otwieraniu - nie wiadomo. Błyskawicznie domowym sposobem nasz bohater spowodował reakcję, w wyniku której pozbawił się definitywnie posiłków całego minionego dnia wraz z dużą ilością wypływającej z ust krwi. Uczynił to chyba na tyle skutecznie, że podczas koniecznej i natychmiastowej wizyty w szpitalu badanie nie wykazało skonsumowanych kawałków szkła. Inne ujęcie, może tutaj lepiej widać. / Fot. Marcin Wasilewski

Pomimo to, nasz poszkodowany przez dłuższy czas będzie chyba jednak unikał swojego ukochanego napoju, głównie za sprawą boleśnie pokaleczonego gardła i przełyku, ponadto ma obserwować czy nie wystąpią podejrzane objawy oraz stosować "kleistą" dietę.

Jaki jest morał z przygody Pana Czesława? Trzeba bardzo uważać na to co i jak konsumujemy, niezależnie czy dotyczy to produktu, opakowania czy innych aspektów z tym powiązanych.

Zobacz także:

Marcin Wasilewski OFFline profil autora

Autor: Marcin Wasilewski

Napisz do autora

Artykuły (73) Galerie (4) Średnia ocen (4.68)

Wiek: 26 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: POLSKA

O mnie: Mgr historii ze Szczecina, a gdzie dalej będzie? Sam nie wie:P Był praktykantem online Wiadomości24.pl PS. Jeśli wiesz o czymś ciekawym w naszym mieście, daj znać! Postaram się napisać ;-)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

Anna Koralun 11.07.2010 19:30

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 27

Nie należy pić bezpośrednio z butelki, nieeleganckie i jak widać niebezpieczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kato 11.07.2010 16:29

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 28

Bardzo trzeba uważać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 08.07.2010 18:55

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 28

Kiedyś znajomemu, też w piwie, myszka się przytrafiła. Już nieżywa. Nie wiadomo, czy z upojenia, czy uduszenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 08.07.2010 17:15

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 35

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Wasilewski 08.07.2010 14:12

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 32

Nie mam(y) pewności czy butelka była uszkodzona fabrycznie czy uszkodzenie nastąpiło później, dlatego nie podałem między innymi nazwy. W tej sprawie wystąpić do browaru powinien chyba sam poszkodowany, który jednak nie zdecydował się na to....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 08.07.2010 10:19

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 32

A co na to producent tego specjału?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 08.07.2010 08:25

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 31

Łe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 07.07.2010 22:29

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 31

Za moich studenckich czasów, gdy jedynym piwem dostępnym w Trójmieście było niepasteryzowane Gdańskie, każdy - przed wypiciem-starannie oglądał pod światło butelkę. Bo w niej znaleźć można było tak zwanego "gluta" lub 'frędzlę", a czasami i inne fanty. Ten nawyk oglądania pozostał mi do dzisiejszego dnia....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 07.07.2010 20:22

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 28

Trzeba patrzeć co się do ust wkłada :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.