Facebook Google+ Twitter

Uważajmy na siebie w piątek, trzynastego

W piątek, trzynastego, aresztowano wszystkich francuskich templariuszy. Od 1307 roku piątek trzynastego uznawany jest za dzień fatalny.

Twierdza templariuszy w Tomar Fot. Magdalena Tobik Mamy dziś piątek i to na dodatek trzynastego. Złą sławą cieszy się takie połączenie. I to od 700 lat. Znakomita większość ludzi nie pamięta lub najzwyczajniej nie wie, co wydarzyło się w piątek, trzynastego. Ludzkie „bajanie”, w którym więcej mądrości niż mogło by się wydawać, przestrzega przed taką zbitką dnia tygodnia i miesiąca. Co bardziej przesądni starają się nie wychodzić tego dnia z domu. Mniej przesądni przekładają załatwienie ważnych spraw na inny dzień.

Ponura sława piątku, trzynastego dnia miesiąca zaczęła się w 1307 roku. 13 października (piątek) 1307 roku konetablowie i seneszelowie Filipa IV Pięknego aresztowali we Francji wszystkich templariuszy, których udało im się znaleźć. Zakon Ubogich Rycerzy Świątyni, czyli Templariuszy powstał w 1118 roku (lub, jak sądzi część historyków, w 1119 lub dopiero w 1120 roku), kiedy Hugo de Payns, rycerz z Szampanii i jego towarzysze złożyli przed patriarchą Jerozolimy śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, według reguły cysterskiej, którą opracował dla nich św. Bernard z Clairvaux.

Rycerze-zakonnicy zobowiązali się bronić pielgrzymów i chronić szlaki pielgrzymkowe. Od króla Jerozolimy, Baldwina II, otrzymali stojący na wzgórzu świątynnym, przebudowany na kościół, meczet Al-Aksa i wznoszący się w pobliżu pałac, który stał się ich kwaterą. W bardzo krótkim czasie dzięki darowiznom królów i książąt, templariusze stali się najpotężniejszym zakonem w ówczesnym świecie. Na ich bajeczny majątek łakomym okiem spoglądał król Francji Filip IV, mocno zresztą u templariuszy zadłużony. Kanclerz i szef królewskich służb specjalnych Guillaume de Nogaret przygotował akcję przeciwko zakonowi. Członków zakonu we Francji aresztowano, zarzucając im herezję, świętokradztwo, czary, rozpustę i spiskowanie z Saracenami. Po długotrwałym procesie, trwającym do czerwca 1311 roku, sobór w Vienne zdecydował o kasacie zakonu templariuszy. Jego majątki we Francji zostały skonfiskowane, wielu templariuszy poniosło śmierć na stosie.

Jakuba de Molay, wielkiego mistrza zakonu przesłuchiwał wielki inkwizytor Francji, Guillaume Imbert. De Molay załamał się na torturach, napisał list wzywający templariuszy do przyznania się do winy (co było niewątpliwym sukcesem inkwizycji, albowiem wielki mistrz był niepiśmienny!). Jakub de Molay odwołał później swoje zeznania. Jako zatwardziały heretyk został spalony na stosie w marcu 1314 roku, wzywając przed śmiercią na sąd boży Filipa IV, papieża Klemensa V i Wilhelma de Nogaret przed upływem roku. Klątwa sprawdziła się - żaden z tej trójki nie dożył Bożego Narodzenia...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Last Summer I Screamed Because Halloween Fell on Friday the 13th – mała uwaga: templariusze nigdy nie mieli Wielkiego Mistrza, tylko po prostu Mistrza; klątwa (ak jak rzekoma śmierć w ciągu roku wszystkich trzech: papieża Klemensa, króla Filipa i Wilhelma de Nogaret) to bujda, tzn. część legendy, podobnie jak i skarb

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uff: koniec uważania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

13/10/2006 zsumujmy to 1 + 3 + 1 + 0 + 2 + 0 + 0 + 6 = ... 13 :D czyli dziś mamy prawdziwą 13... która mnie upłynęła dosyć pozytywnie, poza niewypałem z jednymi planami, ale to już szczegół

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie dziękuj nam Ewo, a autorom, jak nie ma tekstów (zwłaszcza dobrych:) to i pustawo, nie widać nazwisk autorów. A ostatnio uaktywniło się kilkanaście nowych osób! I to mnie najbardziej cieszy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W piątek, trzynastego, na pierwszej stronie W24 widzę 20 (słownie :dwadzieścia (!:):)) naszych tekstów :) ! Super. Teraz i przysłowiowy wilk jest syty i owca cała:) Dziękuje Ci Redakcjo :) :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja już wróciłem z uczelni i nigdzie już nie wychodzę. Co prawda urodziłem się 13-tego, ale... ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to jeszcze garść ciekawostek o templariuszach. Zakon templariuszy odegrał dużą rolę w wypieraniu Maurów z Portugalii. Gdy papież Klemens V w 1314 r. skasował zakon, portugalski król Dionizy I wprawdzie zastosował się do decyzji Watykanu, ale równocześnie założył nowe zgromadzenie kawalerów chrystusowych (jego członkami byli głównie byli templariusze), który przejął majątek po skasowanym zakonie. Od tej pory nowy zakon podlegał jedynie królowi Portugalii. Z jego majątku czerpał król Henryk Żeglarz na swoje wyprawy.
Na północ od Lizbony leży miasto Tomar, a w nim na wzgórzu stoi gigantyczna twierdza-klasztor templariuszy. Niezliczone schody, wąskie przejścia, szerokie korytarze, potężna kuchnia, jadalnia, niewielkie cele mieszkalne, wszystko to daje pojęcie, jak przed kilkoma wiekami żyli zakonnicy. Z klasztorem wiąże się legenda o wielkim skarbie templariuszy, a wskazówek należy szukać w inskrypcjach na cysternie w pobliżu XII-wiecznej wieży. Wrażenie robi rotunda, której kształt nawiązywał do formy Grobu Świętego w Jerozolimie. Podobno zakonnicy uczestniczyli tu w mszy nie schodząc z koni. Na głównej fasadzie kapitularza znajduje się najsłynniejsze portugalskie okno, najdoskonalszy przykład sztuki manuelińskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzeju,dziekuje za te informacje.Lubie takie historie.Skarb Templariuszy podobno istnieje-nadal go nie znaleziono.A dzis francuska loteria narodowa urzadza Super lotek,bo to podobno najlepsza data...;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To że aresztowano templarisz w piątek to fakt, ale uleganie pokusie zwalenia wszystkich swoich niepowodzeń w tym dniu to już przesada.
Nie ulegam przesądom, dogmatom etc

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.