Facebook Google+ Twitter

Uważaliśmy na "serbską wieżę", ale tylko zremisowaliśmy 1:1

W mieszkaniu na Ochocie rozdzwoniły się telefony komórkowe. Panowie podają na bieżąco wyniki, a my zdążyłyśmy opowiedzieć sobie o wizycie znanego pisarza w Warszawie, o Małgosi Foremniak, o wakacjach na Krecie, sąsiadach i innych sprawach.

– Wiesz, kupiłem wycieczkę na Kretę – to Sąsiad. – I co, Kowalewski w bramce?
– No.
03:00
Nerwowa sytuacja pod polską bramką.
– Brawo Kowalewski, ale co robili nasi obrońcy? – krzyczy Szpakowski.
Jesteśmy pewni, że komentarze panów Mielcarskiego i Szpakowskiego będą jak zwykle trafne, celne, rozrywkowe…
06:30
– Wypluł!!!! – drze się gospodarz, gdy Golański był blisko zdobycia gola. – Bardzo ładna sytuacja, chwalą panowie obecni w pokoju.
Nie wiem, co wypluł.
– Na razie wykazują większe chęci – kiwają głowami panowie.
– Tak się gra, teraz jest już dobrze. Dobry pressing drużyny polskiej – mówi Sąsiad.
08:43
– Na wariata takie dziubanie – komentuje Gospodarz. – Trzeba uważać na serbską wieżę, ponaddwumetrowego Zigica.
20:40
– To jest to, czego nie było w meczu z Finami. Tam była apatia, marazm bezradność – wylicza Szpakowski.
– Dlaczego nikt tam nie kibicuje, jakieś grillowanie – gotuje się Gospodarz.
27:55
– Nie przyjmujemy takiej piłki tak – denerwuje się Gospodarz, gdy Golański próbował przejść prawą stroną, ale… wyszedł za boisko.
– Jeleń, Matusiak na polu karnym, przed nim Żurawski, szukał tutaj Krzynówka… – to już Szpakowski.
30:00
Teraz okazja. Jest!!!!!!!!!!!!! – w pokoju na siódmym piętrze dzikie tańce, brawa. Panowie szaleją, my spokojnie pijemy wino, dziewięciomiesięczna Różyczka woła: aaaa!!!
– Ale jaki lobing. Matusiak!!!!! – krzyczą Gospodarz z Sąsiadem.
No i prowadzimy 1:0.
38:00
– Co z tym liniowym??? On już drugiej ręki nie zagwizdał – denerwuje się Gospodarz.
42:00
Żółta kartka dla Stankowicza (za dyskusje z sędzią) i dla Markowica za faul.
43:00
Było tak blisko...
– Ładnie grają, mądrze – chwali Gospodarz.
– Dostali opieprz po tamtym meczu, to grają – dopowiada Sąsiadka. Różyczka zaczyna płakać. Piękna gra Polaków nie robi na niej wrażenia.
44:00
Doliczone trzy minuty gry.
– Żebyśmy nie zamęczyli tego Jelenia – martwi się Mielcarski. Kiwamy ze zrozumieniem głowami.
– Brawo Polacy – Szpakowski ogłasza koniec pierwszej połowy. Można napełnić kieliszki i oddać się nałogowi na balkonie. Pora, żeby sprawdzić wyniki innych spotkań z grupy. Entuzjazm wywołuje remis Portugalii z Finlandią 1:1. Wolę nie pytać, dlaczego…

Druga połowa

Fot. Magdalena Tobik46:00
– Jakieś zmiany? – pyta powracający z balkonu Gospodarz. Nie mam pojęcia, co odpowiedzieć. Że się stronami zamienili? O to chodzi?
47:00
– Trzeba pochwalić Golańskiego. Dośrodkowanie było nieudane, ale za decyzję – Dariusz Szpakowski jest niezawodny.
49:00
– Były zmiany? – to Sąsiad wrócił z balkonu. (Jezu, i co ja mam mu powiedzieć).
– Trzeba było przyjść punktualnie – ratuje mnie z opresji Gospodyni.
50:00
Zdaje się, że była groźna akcja, tak przynajmniej twierdzi Sąsiad.
– Oby z jakiejś głupiej sytuacji nie było groźnej akcji – Grzegorz Mielcarski potwierdza jego zdanie, wydaje się być zatroskany.
52:00
Oby tylko polski zespół nie za szybko chciał bronić tego wyniku – Grzegorz Mielcarski próbuje dorównać koledze w finezji komentarza.
55:00
Ręka – Stepanov dostaje żółtą kartkę. Niestety, Krzynówek nie wykorzystuje rzutu wolnego.
57:00
W pokoju padają słowa, których nie przytoczę. Powodem była groźna sytuacja pod polską bramką.
59:00
– Rozszarpał mu koszulkę!! – wrzeszczy Gospodarz. Faktycznie, Serb roztargał Matusiakowi koszulkę. Skandal!
60:00
Pierwsza zmiana. Schodzi Trisovic, wchodzi Lasovic.
61:00
Matusiak dostaje nową koszulkę. W takiej roztarganej to nieelegancko pokazać się na boisku. Zwlaszcza, jak się ma fajną fryzurę…
Niebezpieczny strzał z 20 metrów. Cudem nie ma bramki dla Serbów. Nerwowa atmosfera udziela się także mnie i malutkiej Róży, która krzyczy głośno.
64:00
Maciej Żurawski miał szansę na oddanie strzału, ale ją zmarnował… To się zdarza. Nie rozumiem, czym się tu denerwować.
Nie słyszę, co mówią komentatorzy, nasi panowie, komentują znacznie głośniej.
65:00
Piękna akcja Krzynówka, na pełnym biegu.
– Szkoda, że to nie był gol – martwią się nasi panowie.
Zmiana w drużynie Serbii. Schodzi Duljaj, wchodzi Ergic.
– Walczy Matusiak, walczy Jeleń, ale tutaj pewnie Serbowie – mówi Szpakowski. No a kto, jak nie Serbowie? Teraz się zorientował, z kim gramy?
67:00
Znow słowa wulgarne padają w pokoju, skakanie, łapanie się za głowę, Żurawski trafia w słupek. A mogło być tak pięknie.
70:00
– Kowalewski poszukał se Jelenia – Szpaku jest bezkonkurencyjny!
71:00
Moment dekoncentracji i Serbowie wyrównują. 1:1. Strzelił Lazovic.
– Niewykorzystane sytuacje się mszczą – mądruje Szpakowski. Mamy ochotę go udusić.
72:00
Zmiana w polskiej reprezentacji. Jakub Błaszczykowski wchodzi za Ireneusza Jelenia.
75:00
Kątem oka widzę jak panowie z numerkami 8 i 9 (Polak i Serb) obejmują się i macają. Chyba się lubią. Serb z numerem 16 ma rozcięty łuk brwiowy. Co za brutalny sport. Czy ktoś wie, jak się ten facet nazywa? I wyszło, że jestem nieprzygotowana do zajęć. Nie znam składów na pamięć. Klęska.
77:00
– I po co? Trzeba było zgasić – to reakcja Gospodarza na akcję przed polem karnym Serbów. Radomski przestrzelił z 30 metrów.
78:00
Okazja do kontry, aut.
– Lewandowski, Wasilewski, Lewandowski, ale do kogo? – pyta Szpakowski. Do bramki?
79:00
Żółta kartka dla Błaszczykowskiego za próbę wymuszenia rzutu karnego. (Niech oni trochę zwolnią, nie nadążam pisać)
– Pecha miał Maciek w tym strzale – Szpaku jest kochany! (to było o Żurawskim).
81:00
Zmiana u Serbów. Schodzi Pantelic, wchodzi Koroman.
– Leo powinien poszukać szczęścia w tych ostatnich minutach – Dariusz Szpakowski komentuje fakt, że czas upływa.
– Już się mylą – martwi się Gospodarz, mając na myśli biało-czerwonych.
84:00
– Fatalny strzał Żewłakowa z 35, nie 40 metrów – Gospodarz z Gospodynią spierają się o odległość. A jakie to ma znaczenie, skoro i tak nie ma bramki?
86:00
– Serbowie chyba chcieliby, żeby ten mecz się zakończył – mówi Szpakowski.
– Chyba się mylisz – odpowiada Sąsiad to telewizora.
Krystajic dostaje żółtą kartkę za faul taktyczny na Błaszczykowskim.
87:00
– A Garguła wciąż w rozgrzewce – informuje nas Dariusz Szpakowski. Szpaku, co my byśmy bez Ciebie zrobili.
– Garguła jest obdarzony strzałem silnym i celnym z daleka – toż to poezja, Szpakowski przechodzi samoego siebie!
90:00
Rzut wolny dla Polaków.
– Ale nie tak! – krytykują Krzynówka nasi panowie. – Podał jak dziecko do bramkarza.
Trzy minuty doliczonego czasu.
– A Garguła się nadal rozgrzewa – zauważa Gospodyni. Może mu zimno…
91:00
Rzut rożny dla nas. Żurawski strzela, ale piłkę łapie serbski bramkarz.
92.00
Żółta kartka dla Kowalewskiego.
– Nie było faulu!! – krzyczą Panowie. – Wykorzystują fair play.
Nie mam pojęcia, o co chodzi. Za duże zamieszanie, za dużo emocji, za dużo tych ludzi na boisku!
Koniec meczu.
– Nie rozumiem tej decyzji – mówi Szpakowski.

Brawa dla Polaków za 70 minut.
Polska – Serbia 1:1

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

elegancki komentarz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle dużo szumu i nic z tego nie wyszło!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.09.2006 21:10

Madziu widze to Twój debiut w roli komentatora :-) Gratulacje....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.