Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41437 miejsce

Uwielbiam tremę – mówi Anna Deka

Anna Deka - pseudonim artystyczny DK. Aktorka filmowa i teatralna. Już na drugim roku studiów debiutowała na scenie zawodowej rolą Grety w "Przemianie" F. Kafki. Zagrała w serialach "Klan", "Na wspólnej", "Samo życie".

fot. Anna Deka/ archiwum prywatne Ukończyła Pani Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi. Jak wspomina Pani okres studiów? Było ciężko?
– Nie było ciężko. Był to, co prawda, bardzo pracowity okres, ale za to pełen radości, pasji i zabawy. Myślę, że w rzeczywistości praca aktora po szkole jest dużo trudniejsza niż nauka. W Filmówce nasi pedagodzy uchylali nam nieba.

Skąd zrodził się w Pani głowie pomysł, żeby zostać aktorką?
– Nie będę oryginalna, chciałam być aktorką od dziecka. Rodzice i znajomi pukali się w głowę, a ja jeździłam na kolejne egzaminy do szkoły.

Czy we współczesnym świecie show-biznesu między aktorkami panuje zażarta rywalizacja?
– Dokładnie taka, jak w innych zawodach. Czasem trafia się w pracy na przyjaciółkę, czasem na rywalkę.

Jak radzi sobie Pani z tremą?
– Uwielbiam mieć tremę. To stan, który mnie mobilizuje i dodaje energii. Kiedy przed premierą nie mam tremy, niepokoję się, czy dobrze mi pójdzie.

Zagrała Pani w serialach "Na Wspólnej", "Samo życie", "Klan". Jak ocenia Pani poziom polskich seriali?
– Sporadycznie oglądam telewizję, zwykle nie mam czasu na śledzenie seriali. Właściwie nie widziałam większości swoich ról. Wydaje mi się jednak, że z serialami jest coraz lepiej. Podobają mi się niektóre propozycje TVN.

Aktor Wojciech Solarz powiedział w jednym z wywiadów, że gra w serialu daje popularność, ale mija się to z aktorstwem. A co Pani sądzi na temat gry w serialach?
– Praca w serialu nie ma nic wspólnego z pracą nad rolą w teatrze. Przychodzę na plan, jeden raz "przegaduję" tekst z partnerami, mam jedną próbę kamerową i gram. Całą rolę muszę przygotować sama w domu. Jest bardzo mało czasu na wypracowanie niuansów, często jest to improwizacja. Wydaje mi się, że aktorzy, którzy potrafią się otworzyć na taki tryb pracy, osiągają sukces. Osobiście wolę pracować nad rolą dłużej.

Uważa się Pani za kobietę atrakcyjną?
– Trudne pytanie. Myślę, że większość kobiet jest atrakcyjna, czasem po prostu są zaniedbane. Gdy mam więcej czasu dla siebie, to wyglądam atrakcyjniej, kiedy jestem zapracowana, zdarza mi się wyglądać gorzej. Jak w życiu.

Jak dba Pani o figurę, zdrowie i dobre samopoczucie?
– Uwielbiam jeździć na rowerze, najczęściej tak poruszam się po mieście. Wiosną robię wycieczki rowerowe za miasto. Dużą wagę przykładam do snu, staram się spać minimum 8 godzin dziennie. Piję dużo wody i przyjmuję suplementy witaminowe. Staram się zastępować węglowodany warzywami i owocami, no i uwielbiam oliwę z oliwek.

Najlepszy sposób na relaks to ...
– Sen i kąpiel w wodzie z solą. Polecam nacieranie się solą gruboziarnistą po kąpieli, wspaniale odstersowuje.

Jak wygląda Pani mieszkanie?

– Jest małe, ale przytulne. Kupiłam je, bo jest bardzo słoneczne i ma wielkie okna. Na razie jestem przed remontem, myślę, że wiosną, gdy zakończą sie prace, będę z niego bardzo dumna.

Jest Pani domatorką, typem samotnika?
– Jestem domatorką, ale nie samotnikiem. W naszym domu prawie codziennie są goście, mamy z mężem wielu przyjaciół. Wolę posiedzieć w domu niż włóczyć sie po klubach, choć kilka lat temu byłam niezłą klubowiczką.

Lubi Pani być obsypywana komplementami?
Pamięta Pani najpiękniejszy komplement skierowany w Pani stronę?
– Mam zepsutą "klapkę" od komplementów. Kiedy ktoś mnie nimi obsypuje, mam ochotę zapaść się pod ziemię. Nigdy nie wiem, co powiedzieć i jak sie zachować. Najczęściej po prostu dziękuję. Najpiękniejszy komplement powiedział mi dyrektor Teatru Studyjnego w Łodzi Zdzisław Jaskuła. Pochwalił graną przeze mnie rolę Pięknego Domenika w "Przedstawieniu pożegnalnym" P. Millera. Porównał mnie wówczas do Giulietty Masiny.

Czy lubi Pani kokietować mężczyzn?
– Wolę być przez nich adorowana.

Ideał mężczyzny...
– Mój mąż.

Czego powinniśmy na koniec Pani życzyć?
Radości w życiu i pracy. Czego i ja życzę Wam!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ach tak, rzeczywiscie masz racje :-) Pozdrawiam Ilona

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny Twój ciekawy wywiad. Fajnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.