Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3389 miejsce

Uwikłani w sieć

Dla milionów Polaków Internet to bezgranicznie wielki hipermarket z muzyką, grami komputerowymi, filmami itp. Sklep ten jest na tyle "przyjazny", że nie ma kas, a co za tym idzie, za "zakupiony" towar nie trzeba płacić.

Wizualizacja różnych dróg w części Internetu. www.wikipedia.org / Fot. www.wikipedia.orgProceder nielegalnego pobierania najróżniejszych plików z sieci jest zakrojony na olbrzymią skalę. Według danych firmy badawczej Jupiter Research, tylko w ubiegłym roku co szósty internauta nielegalnie pobierał pliki z sieci. Międzynarodowe Stowarzyszenie Przemysłu Fonograficznego też alarmuje. W zeszłym roku pobrano, oczywiście nielegalnie, aż 40 mld utworów muzycznych, które plasują się w czołówce najchętniej pobieranych plików.

Jak pokazują raporty dotyczące piractwa internetowego, Polacy też nie próżnują. W zeszłorocznym rankingu firmy Symartec nasz kraj zajął szóste miejsce na świecie, jeśli chodzi o liczbę nielegalnie udostępnionych plików, które można bez problemu pobrać i niechlubne drugie miejsce pod względem nielegalnego rozpowszechniania gier komputerowych.

Podobnie wygląda kwestia oprogramowania komputerowego. Business Software Alliance szacuje, że poziom piractwa oprogramowania w Polsce wynosi aż 57% i jest to znów jeden z najwyższych wyników w Europie.

Ściąganie plików to obecnie przysłowiowa bułka z masłem. Nie trzeba już, tak jak to miało miejsce jeszcze niedawno, instalować specjalnego oprogramowania. Wystarczy wpisać tytuł filmu lub piosenki w odpowiednim serwisie i gotowe. Powstają nawet serwisy, które przechowują skatalogowane linki, które po kliknięciu od razu rozpoczynają pobieranie plików na nasz komputer. To właśnie właścicieli takiego serwisu – Pirate Bay – szwedzki sąd skazał na rok więzienia oraz aż 4 mln dolarów odszkodowania. Z portalu korzystało ponad 20 milionów internautów z całego świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Na świecie pomału rozwija się sprzedaż internetowa plików audio i audio-wideo - w roku 2003 prawie zerowa a w 2005, jak napisali w PC Word, osiągnęła wartość ponad 1 mld USD.

Można pokusić się o wniosek, że nie każdy chce być piratem i jeżeli sprzedawca zaproponuje rozsądną cenę, to znajdą się chętni do legalnego zakupu. Pytanie, jaka cena jest "rozsądna", żeby zadowolić i właściciela praw autorskich do utworu i potencjalnego kupca. Może się nawet okazać , że mała cena jednostkowa, przy dużym obrocie, przysporzy sporych zysków tym, co obecnie są zwyczajnie okradani. I czy nie o to chodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tekst i temat... na czasie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.