Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17408 miejsce

"Uwikłani" - wojna jakiej nie chcecie znać

Najnowsza propozycja wydawnictwa WarBook odziera do reszty wojnę z jej mitów. Konflikt na Ukrainie w epizodycznym wycinku autorstwa Marcina Ogdowskiego, to coś więcej niż tylko powieść. Jutro taką będzie prawda.

'Uwikłani' aut. Marcina Ogdowskiego (okładka przód); wyd. WarBook (2015) / Fot. WarBook/HEVINazwisko Marcina Ogdowskiego kojarzone jest niby drogowskaz konfliktów zbrojnych ostatnich lat w których zaznaczył się udział Polaków. Odautorską adnotacją "Przeżyłem", może opatrywać wojenne mapy Afganistanu, Iraku, Ukrainy. I nie ma w tym nadmiernej przesady. Dał się poznać jako korespondent wojenny z krwi i kości, a jego kolejne książki i publikacje przynoszą tego dowody. Tak w sferze faktu jak i literackiej fikcji. Trzeba przy tym przyznać, że przestrzenie powieści Ogdowskiego zmuszają do konstatacji nad ogromem zawartego w nich autentyzmu. Najczęściej są to obrazy brutalnej prawdy dnia powszedniego wojennej zawieruchy, pozbawione rzewnej nuty frontowych opowieści, uzmysławiające realia polityki opartej na socjomanipulacji i rządach terroru.

Czas, miejsce i główne wątki zarysowane w "Uwikłanych" czynią z książki rzecz o temperaturze porównywalnej z rozwojem wydarzeń których dotyczy. Epizodem wyznaczającym ciężar gatunkowy utworu jest pewien fakt historyczny, stanowiący właściwy układ odniesienia dla fabuły, jaka w głównej mierze rozpościera się nad daleką wschodnią częścią Ukrainy. Właśnie tam, w obwodzie donieckim trwają nadal targi popierane siłą zbrojną, pomiędzy Ukrainą, a separatystami (terrorystami?) z samozwańczych republik, biorących swoją siłę z opiekuńczego matecznika Rosji. Ogdowski przedstawił w książce historię ogniskującą się wokół odkrycia zbiorowego grobu w Słowiańsku. Zdarzenia takie miały miejsce w lipcu ubiegłego roku i przez pewien czas były uważnie śledzone przez ogólnoświatowe media. W "Uwikłanych" pojawia się dowód obrazujący prawdę o jednym z masowych mordów. Złożoność intrygi, prowokacji i podstępów przerasta najśmielsze wyobrażenia. Właśnie o tym wszystkim dowiadujesz się po latach z gazet, telewizyjnych kanałów informacyjnych i internetu.

Bohaterami pierwszego planu jest troje przyjaciół z kraju nad Wisłą i jedna kobieta, Polka z Ukrainy, dziennikarka idealizująca byt Donieckiej Republiki Ludowej. Jeden z trójki mężczyzn jest korespondentem wojennym, bez reszty oddanym swojej profesji. Następny wnosi do książki element najemniczego sznytu, walczy za pieniądze rządu z Kijowa. Trzeci, były BOR-owiec został ochroniarzem premiera DRL. Ich wspólne losy naznaczone brudem wojny są pełne tragizmu, stale obecnej śmierci i beznadziejnie ulotne, żeby nie powiedzieć bezwartościowe w ukazywanej rzeczywistości. Wbrew wielu opiniom, twierdzę że Ogdowski znakomicie i z wyczuciem dozuje brutalność i bestialstwo. Takich i innych scen w książce nie brak, ale nie znać w tym efekciarstwa mającego li tylko wywołać określone pobudzenie odbiorcy.

'Uwikłani' aut. Marcina Ogdowskiego (mat. ilustr.); wyd. WarBook (2015) / Fot. WarBook/HEVITak więc, "Uwikłani" to kolejny warbook z długiej listy tytułów wydawnictwa, którego nazwa stała się zwyczajowym określeniem dla serii popularnych książek o tematyce militarnej. Zwolenników prozy nacechowanej patriotycznym pierwiastkiem i współczesnym militaryzmem nie brakuje. W tym wszystkim WarBook proponuje pozycje zróżnicowane wewnątrzgatunkowo, od historii alternatywnej do typowych powieści wojennych. Ilość idzie tutaj w parze z jakością, czego najlepszym przykładem nowość wydawnicza w postaci pisarstwa Marcina Ogdowskiego. Myślę, że nie przesadzam mówiąc, iż ten warbook jest klasą premium pośród paperback'ów na rynku księgarskim. Czyta się jednym tchem, później jest czas na myślenie.


Tytuł: Uwikłani
Autor: Ogdowski Marcin
ISBN: 978-83-645-2345-8
Format: 14.4 x 20.7cm
Liczba stron: 288
Oprawa: miękka
Wydanie: 2015 r.

Wydawnictwo: WarBook




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.