Facebook Google+ Twitter

Uwolniona Betancourt witana w Paryżu

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-07-05 07:31

Ingrid Betancourt osobiście zdjęła swój portret z fasady paryskiego merostwa. Wisiał on tam, by przypomnieć, że była ona więziona w kolumbijskiej dżungli przez partyzantów z ugrupowania FARC.

Ingrid Betancourt, która była honorową obywatelką Paryża, zakończyła swój pierwszy dzień we Francji krótką uroczystością przed merostwem francuskiej stolicy. Przybyła tam wraz z merem Paryża Bertrandem Delanoë. Na placu przed budynkiem zgromadziło się kilka tysięcy osób, które chciały uczestniczyć w tym niepowtarzalnym wydarzeniu.

Gdy Ingrid Betancourt pociągnęła kilkakrotnie za sznurek i ściągnęła swój portret, na placu rozległy się owacje.
Była zakładniczka przeprosiła żartem za to, że jej portret tak długo „oszpecał" fasadę tego zabytkowego budynku. Portret Ingrid Betancourt wisiał w tym miejscu od czterech lat.

Umieszczony nad nim licznik podawał liczbę dni, które minęły od jej uwięzienia. W środę licznik ten doszedł do liczby 2321. W ten dzień cyfry zostały zastąpione słowem „WOLNA".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.