Facebook Google+ Twitter

Uzbrojona Europa czyli skrajności ciąg dalszy

Czy trudna do oszacowania ilość uzbrojonych i niebezpiecznych Europejczyków, reprezentujących ideologie nazistowskie, może zachwiać równowagą i ładem Unii Europejskiej?

Swego czasu Janusz Korwin-Mikke zasłynął z tego, że stawił się w studiu telewizyjnym z rewolwerem. Argumentem tym, czy też tylko rekwizytem, popierał z właściwą sobie ekspresją stanowisko, wedle którego broń palną powinien móc posiadać każdy. Będąc posiadaczem legalnej broni i stosownego zezwolenia, niewątpliwie zasadnie przedstawiał swoje racje, poza być może dość kontrowersyjnym wywodem, który już do mnie nie trafiał: "Każde państwo faszystowskie, jak Niemcy, Francja dzisiejsza, Polska, odbiera obywatelom prawo do obrony".

Przeciętny obywatel Polski, a zarazem Unii Europejskiej, nie jawi mi się jako potencjalny zamachowiec, mogący bez problemu wykorzystać lukę w prawie lub niekompetencje urzędników zawiadujących przydzielaniem zezwoleń na posiadanie broni palnej. Poza tym, Polska nie jest krajem, w którym o takie zezwolenia łatwiej niż gdzie indziej. Nie wydaje się, by obywatelom bardzo na tym zależało - zawsze pozostaje broń czarnoprochowa i "wynalazki".

Więcej obaw i podejrzliwości rodzą ujawniane przez policję krajów Unii Europejskiej machinacje, np. użytkowanie nielegalnie gromadzoną i posiadaną bronią palną oraz materiałami wybuchowymi, etc. Ostatnie z takich sygnałów docierały z Niemiec za sprawą rozpracowywania neonazistowskich ugrupowań, z których jako swoiste novum ogłoszono Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU). Kolejny zatrzymany w ostatnich dniach, to pozostający w dobrej komitywie z terrorystami 36-letni Ralf W. Podejrzewany jest o dostarczyciela broni i amunicji, a co za tym idzie zarzucono mu współudział w zabójstwach i innych zbrodniach jakich członkowie NSU dopuścili się w czasie swej czternastoletniej działalności.

Przypadek NSU nie jest odosobniony, a pomniejszych ugrupowań czy liczniejszych zrzeszeń jest bez liku. Szczęście, że wiele z tych przedsięwzięć ma charakter efemeryczny, zaś pesymizmem napawa dozbrajanie się tych faszystowskich czy faszyzujących grup. Tylko w latach 2009 i 2010, jak zauważył "Berliner Zeitung", policja wykryła ponad 800 nielegalnych sztuk broni, z czego kilkadziesiąt to broń palna różnego rodzaju. Pobieżna statystyka dotyczy tylko przypadków powiązań z prawicowym ekstremizmem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dac glupiemu pieniadze,to je roztrwoni a uzbroic spoleczenstwo polskie w wszelaka bron palna
to w pierwszym rzedzie wystrzelaja sie sami

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 01.12.2011 07:49

Mam pozwolenie na pistolet w RPA od ponad 20 lat.Najwięcej przestępstw dokonanych jest z broni nielegalnej.W Polsce można tylko nosić biblię i różaniec,co za prymityw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.