Facebook Google+ Twitter

Używany komputer - rozsądny kompromis

Każdego dnia słyszymy o kolejnych nowinkach technicznych w branży komputerowej. Zdarza się że aparatura jaką dysponujemy jest jeszcze całkiem dobra, ale kuszeni megahercami, prędkością pracy - dajemy się nabrać na zakup nowego komputera w sklepie. Czy tak naprawdę potrzebny nam nowy superkomputer?

Komputer Mac / Fot. Kamil JakubczakPodstawowe parametry jakimi można opisać komputer to typ i prędkość procesora, wielkość pamięci operacyjnej RAM, przepustowość magistrali danych, typ i prędkość (oraz ilość pamięci) karty graficznej, pojemność twardego dysku. Są jeszcze inne, ale te nam w zupełności wystarczą. Wiele osób kupuje nowy komputer, nie zastanawiając się, czy potrzebują szybszej maszyny. Pomijam tutaj graczy, osoby przetwarzające skomplikowaną grafikę, itp. Mówię o przeciętnym Zielińskim - wstającym rano, pijącym kawę i przeglądającym strony internetowe, sprawdzającym pocztę, czasem w tle leci jakieś mp3. Nasz Zieliński, tak naprawdę nie robi nic poza tym, ale skuszony reklamą kupił wypasioną maszynę dla gracza. Procesor w jego komputerze nudzi się straszliwie. Zadziałała magia megaherca.

Tymczasem dla Zielińskiego w zupełności wystarczyłby komputer z procesorem Pentium III i prędkości około 1 GHz. Do tego około 512MB pamięci RAM. No tak, tylko skąd wziąć taki sprzęt? Nikt go już nie produkuje. Okazuje się, że jednak można go kupić i to za całkiem rozsądne pieniądze. To sprzęt poleasingowy. Wiele firm ze względu na rozmaite przepisy podatkowe - dokonuje wymiany parku maszynowego tuż po zakończeniu jego amortyzacji. Najczęściej można kupić poleasingowe komputery które mają 2-3 lata. Boom na takie komputery zaczął się wraz z wstąpieniem naszego kraju do Unii Europejskiej. To stamtąd pochodzą niemal wszystkie. Ktoś powie - eeee, używane, zaraz się popsuje. Awarię może mieć, również nowy sprzęt. A co ciekawe - sprzęt poleasingowy ma rękojmię sprzedawcy (czasem również gwarancję) - sprzedażą zajmują się bowiem polskie firmy, które sprowadzają takie komputery. Poza tym - to sprzęt markowy, produkowany przez duże firmy, dobrej jakości. Awarie należą do rzadkości.

Ceny idą w dół bardzo szybko, bowiem na rynku wtórnym pojawiają się coraz nowsze jednostki. Korzyści są bardzo wymierne - oszczędzamy niemałe pieniądze, za dwa lata można znowu mieć nowszy - kupując kolejny poleasingowy komputer. Sytuacja bardzo dokładnie przypomina tę znaną z rynku samochodów - pierwszy właściciel ponosi największą stratę. Chcecie kupić taki komputer? Porozmawiajcie z zaprzyjaźnionym informatykiem, niech przejrzy serwisy aukcyjne (np. Allegro) i wskaże proponowane typy. Jednak pamiętajcie, że zakupu trzeba dokonać od osoby mającej działalność gospodarczą (rękojmia).

Cechą wspólną poleasingowych, markowych, komputerów, bez względu na ich wiek i klasę - jest zintegrowana karta graficzna. Wystarcza ona do zastosowań biurowych, dla gracza będzie za słaba. Drugą cechą jest bardzo przemyślana konstrukcja - nie znajdziemy w takim komputerze pięciu wiatraczków wydających irytujący szum - zazwyczaj jest jeden, duży i wolnoobrotowy. Komputery markowe są niemal bezszelestne. Wiele charakteryzuje się konstrukcją bez śrubową - wszystko jest na zatrzaski i rozmaicie przemyślane zaczepy. Bardzo łatwo dokłada się np. dysk twardy, czy dodatkową kartę. Kupując komputer pamiętajmy, aby miał minimum 512MB pamięci operacyjnej. Tej nigdy za wiele.

Jeżeli potrzebny nam komputer w roli maszyny do pisania i przeglądania internetu - wystarczy taki, jak dla Zielińskiego z początku artykułu. Nie będzie droższy niż około 200 zł. Jednak konieczny może być zakup dodatkowego kontrolera USB 2.0 - koszt ok. 30 zł. Starsze komputery obsługiwały tylko powolne USB 1.1. Możemy na nim zainstalować darmową dystrybucję Linuxa Ubuntu - funkcjonalnością nie ustępuje Windows, ma mniejsze zapotrzebowanie na zasoby komputera i działał będzie wyśmienicie. Dzięki Linuxowi wzrośnie też nasze bezpieczeństwo - wirusy w świecie linuxa to rzecz egzotyczna i prawie nieznana. Ten komputer bez większych problemów pozwoli obejrzeć film z DVD, posłuchać muzyki, wygodnie przeglądać internet i pisać nowe artykuły dla Wiadomości24.

Dla bardziej wymagających - maszyna uznanej światowej marki za około 550 zł. Parametry - Pentium IV 2,6GHz, do tego 512MB pamięci operacyjnej RAM i 40GB dysk twardy. Tutaj już powinno być szybkie USB, ale jeśli chcemy pograć - dokupujemy za 100 zł dobrą kartę graficzną.

Na takim komputerze działać będą niemal wszystkie gry (o ile dołożymy mu dobrą kartę graficzną) - no może poza super nowościami. Da się na nim bez najmniejszego problemu obrobić zdjęcia, zmontować film z wakacji, wygenerować DVD. Nic nie stoi również na przeszkodzie, aby zainstalować na nim system operacyjny Windows XP, lub darmowego Linuxa. To tylko kwestia wyboru.


W artykule na pewno nie wyczerpałem wszystkich możliwości. Komputery to naprawdę temat rzeka. Chciałem jednak wskazać całkiem ciekawą alternatywę. Sam osobiście używam wyłącznie takiego sprzętu. Przykłady jakie podałem pochodzą z mojego osobistego doświadczenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Dominik
  • Dominik
  • 20.04.2012 19:50

Fajny artykuł ale komputer z pentium III nie nadaje się do przeglądania internetu - migające reklamy(flash) zabiją go. Raczej proponowałbym coś ze stajni AMD np na 939 z 1gb ramu i dyskiem sata. Komputery Fujitsu Siemens są bardzo szybkie i wydaje. Kupimy takie cudo za trochę ponad 200zł. Zakup się opłaci, na prawdę szybka maszyna porównywalna z Pentium4 na 775 z ddr2. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, ja już drugiego kompa kupiłem poleasingowego. Nic się nie psuje, chodzi cichutko, wszystkie stery pod Windows zawsze do ściągnięcia ze strony producenta.
Tylko co do pamięci i dysku, to przeważnie są za małe w relacji do potrzeb, przy procku P IV 1.6 GHz przeważnie dają 256 MB pamięci i 20 GB dysk, to trzeba dokupić osobno. Jak się chce nagrywarkę to oczywiście również.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za reklamę mojego ulubionego Ubuntu Linuxa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2007 15:55

Zamówiłem znajomym już około 20 takich zestawików i jeszcze żaden się nie popsuł. Była 1 awaria monitora LCD (koszt naprawy 15 PLN). Problemem może być znalezienia karty graficznej typu SLIM, bo zwykłe nie pasują.
Co do Linuksa, to choć jestem jego zwolennikiem widzę że ludzie wolą mieć pirackiego windowsa ale windowsa, bo tak mają znajomi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok, będę pamietał o odmianie słowa Linux. CO do monitora - nie pisałem o nim, ale również dostępny jest pełen wybór poleasingowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, Piotrze tylko jak wspomniał wariat "Linux" jest prawie w pełni odmieniany
Linux, Linuksa, Linuksem, Linuksowi itd
tylko oryginalny Linux piszemy z IKSem reszta jest odmieniana.
co do newsa to akurat fakt.

co do komputerów to racja - do tego jakiś LCD za pare stówek i za cenę niewiele przekraczającą 1000 zł mamy normalny komputer do pracy i zabawy - i nie musimy już wydawać 3-5 tysięcy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakoś straszliwie odkrywcze to nie jest, ale pewnie nie wszyscy się jeszcze pokapowali, że stary komputer po dodaniu pamięci (ile się da) nagle może okazać się szybszy niż marketowy składak.

BTW ... AFAIK jeśli już odmieniamy to Linuksa, przez 'x' tylko w mianowniku, ale może o czymś nie wiem ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcie to redakcja zrobiła;-) A używanego maca też można spokojnie kupić - fakt. To też solidny sprzęt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) No tak, a o Macu nawet nie wspomniałeś... A zdjęcie to pewnie przedstawia przeciętny komputer, przeciętnego Zielińskiego... ;-) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.