Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14014 miejsce

V3 - tajemnica poligonu w Zalesiu

"Strategia wojny polega na przebiegłości i stwarzaniu złudzeń" Sun Tzu.

Działa na stanowiskach 2 i 3 zamontowane były na żelbetonowych fundamentach. Widok obecny. / Fot. autor tekstu14 czerwca 1940 roku dywizje niemieckie wkroczyły niezagrożone do Paryża. Nowo mianowany premier Francji marszałek Petain, zwrócił się z prośbą o rozejm. 22 czerwca Francja podpisała z Niemcami układ o zawieszeniu broni. Wojsku niemieckiemu towarzyszył sztab inżynierów, naukowców, który penetrował francuskie archiwa. Tam zapewne odnaleziono plany francuskiego działa z I wojny.

Inż. A. Coenders na jego podstawie opracował projekt segmentowego działa wielokomorowego. Miało być ono zbudowane z kilkudziesięciu części, wyposażone w komory boczne. "Całe działo miało być nieruchome i montowane na konstrukcji o stałym kącie nachylenia 45%. Konstruowana broń miała mieć docelowo kaliber 150 mm i lufę o długości 130 metrów. Wstępne zaś wyliczenia inżynierskie zakładały, że pocisk o wadze 90 kg, kalibru 110 mm......i miał osiągnąć 160 km"[1]. Potocznie działo V-3 nazywano "Szybką Elizką" lub bardziej swojsko "Stonogą". Niemcom wydawało się, że będą posiadać broń, która z francuskiego wybrzeża pozwoli ostrzelać Londyn.

Po rozgromieniu Francji kolejnym miejscem hitlerowskiego ataku miała stać się Anglia. Hitler zdawał sobie jednak sprawę, że pokonanie Anglii nie będzie łatwe wobec siły floty brytyjskiej i siłom powietrznym. Anglicy dysponowali silną obroną przeciwlotniczą oraz najnowszym osiągnięciem techniki - radarem zdolnym do wykrywania samolotów na odległość 120 km. Wtedy pojawia się" Stonoga", nadzieja Hitlera na zaanektowanie Wielkiej Brytanii.

V-3 nadzieja Hitlera

Projekt wzbudził zainteresowanie Hitlera. V-3 działo wielokomorowe było obok V-1, V-2, kolejną bronią odwetową i nadzieją wodza na pokonanie Anglików. Po wielu udanych próbach z mniejszymi prototypami V-3, Hitler polecił wybudowanie od razu całą 50-cio działową baterię, która co 15 min. ostrzeliwałaby Londyn. Do realizacji tego celu, latem 1943 roku wybrano miejsce na budowę V-3. Znajdowało się ono między Calais a Boulogne, 150 km w linii prostej od stolicy Wielkiej Brytanii.

"Miało tam stanąć 50 dział w podziemnej, żelbetonowej konstrukcji, chronionej dodatkowo stalowymi płytami z podłużnymi otworami, z których wystawać miały jedynie końcówki luf"[2]
Utworzono dwa poligony badawcze do testowania nowej broni. Pierwszy powstał ok. 130 km od Berlina. Drugi został zlokalizowany w Zalesiu pod Międzyzdrojami.

Lokalizacja poligonu w tym miejscu była spowodowana wieloma czynnikami, m.in. ukształtowaniem powierzchni, bliskością zbiornika wodnego, zaplecze techniczne, brak osad ludzkich. Poligon ten odgrywał ważną rolę w badaniach nad V-3 / Fot. Zjęcie autoraŻelbetonowe fundamenty, na których oparte było działo V-3. Stan obecny(Zalesie) / Fot. autor tekstuDo końca wojny Niemcy wybudowali w Zalesiu 3 stanowiska: 60 metrowe, drugie 130 metrowe i trzecie 100metrowe, pod różnymi kątami. / Fot. autor tekstu


Bunkier- Muzeum


Broń V-3 testowana w Zalesiu była użyta na froncie zachodnim podczas ofensywy wojsk niemieckich w Ardenach. Ciągle ważny poligon w Zalesiu został zdobyty przez wojska radzieckie 5 maja 1945 roku. Mimo wielu niepowodzeń konstrukcja V-3 była oryginalnym sukcesem technicznym. Obecnie w wielu krajach prowadzone są badania nad unowocześnioną wersją "stonogi". Historia tajemniczej V-3 jest wciąż żywa, a jej tajemnice wciąż są nierozwikłane. Odpowiedzi na wiele pytań ukryto zapewne w wojennych archiwach.

Piotr Nogala - inicjator powstania muzeum, człowiek,który "chce pokazać wojnę inaczej" / Fot. M. Wieczorek
Wiele lat po wojnie (2005 rok) na byłym tajnym poligonie w Zalesiu, powstało muzeum. Z inicjatywy panów Pawła i Piotra Nogalów w ścisłej współpracy z Piotrem Laskowskim, można oglądać ekspozycję niezwykłą, umiejscowioną w bunkrze, gdzie składowane były pociski V-3. W pobliżu muzeum znajdują się pozostałości trzech stanowisk ogniowych i woliński las , który kryje wiele nieznanych tajemnic.




W muzeum znajduje się wiele eksponatów zebranych przez inicjatorów muzeum. Są tam też dokumenty i zdjęcia. Tu zdjęcie przedstawiające montaż działa w Zalesiu. / Fot. M. Wieczorekźródła:

[1],[2]- Piotr Nogala - Tajemnice BRONI v-3 czyli ostatnia nadzieja Hitlera.
Piotr Laskowski - "Śladami niemieckich tajnych broni na wyspach Wolin i Uznam.

Autorka dziękuje panu Piotrowi Nogali za przekazanie wiele ciekawych informacji o wojennej technice a przede wszystkim o tajemniczej V-3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Witam! Od kilku miesiecy szukam dowodów na to że pod wyrzutniami V-3 w Zalesiu obok Miedzyzdroji znajduje sie podziemny kompleks korytarzy i bunkrów. Dodam ze wschodnia czesc wzgórza, jest "naderwana"
tak jakby byla ona specjalnie osunieta przez wybuch w celu ukrycia wejscia .Nie tylko ta czesc jest dziwnie podejrzana.Dowiedziałem sie że w Latach 60 ,Grupa osob z Miedzyzdroji znalazla tajemnicze wejscie do środka,i wynosila mundury,oraz inne okazałości.Dodam na dodatek iż, bunkier pod v-3 to nie byl magazyn ale jedynie strażnica.Cały arsenał byl składowany w środku góry. Takze Georadar potwierdza moją teorie.
Jesli ktos cokolwiek slyszał o tym prosze sie tutaj odezwac i podzielić sie na ten temat.Dodam jeszcze ze swoja teorie konsultowałem z kilkoma historykami,i podzielaja moja opinie na temat tajemnicy poligonu Zalesie. (Mieszkam w Miedzyzdrojach)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.07.2010 21:18

Tak jak wcześniej napisałem, byłem w błędzie co do miejsc i muzeów poświęconych V-1;V-2, leż to jeszcze przede mną miejsc nieznanych i nieodkrytych. Teraz przynajmniej wiem gdzie szukać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr słyszałeś o podziemnym niemieckim miasteczku? Jak tylko znajdę odrobinę czasu to sie tam wybiore i zaraz coś napisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak coś jeszcze znajde w swoich notatkach to napisze

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, iż Amerykanów zainteresowały plany po zakończeniu działań wojennych, to zrozumiałe, ale irackie zakusy..? dla mnie nowinki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr z tego co wiem, to nie ma drugiego takiego muzeum. Założyciele muzeum w Zalesiu zdobywali dokumenty we Francji, w Mimoyecques. Tam zbudowano kompleks w skład którego miało wchodzić 50 dział V-3. Ale wojska alianckie zbombardowały bunkier, zagineła też część dokumentów zawierających dane techniczne V-3.Amerykanie przetransportowali krótka wersje "stonogi"do USA. Nic nie wiadomo na temat efektów tych badań. Prototypem działa interesowały się tajne służby irackie i to nie w tak odległych , bo w latach 90tych. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesuję się tą tematyką, lecz istotnie nie spotkałem się ze wzmiankami o muzeach poświęconych V-3

Komentarz został ukrytyrozwiń

Antoni , Muzeum broni V-3, to w Zalesiu, jest chyba jedynym tego typu muzeum w Europie. Pan Piotr Nogala jeżdzil do Francji po dokumenty, zresztą można je zobaczyć w Zalesiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.06.2010 15:12

Wydawało mi się, że obejrzałem wszystkie polskie zakamarki dotyczące V-1 i V-2, a tu kolejna niespodzianka V-3. Ciekawy materiał i jak zawsze ładnie napisany. Duży plus i 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z pewnością muzeum warte zwiedzenia, tylko ta odległość mnie trochę martwi. Jednak nie wykluczone, że tam zawitam, a w lutym szykował mi się wyjazd do Świnoujścia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.