Facebook Google+ Twitter

V Biesiada Specjala w Elblągu

4 września na Dziedzińcu Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu odbyła się piąta Biesiada Specjala. Podczas tegorocznej imprezy organizowanej przez Browar w Elblągu na scenie wystąpili Czarno-Czarni oraz Big Cyc.

 / Fot. Mateusz SmolińskiBiesiada Specjala to cykliczna impreza, dzięki której co roku wszyscy mogą bawić się za darmo przy dobrej muzyce. W poprzednich edycjach na Dziedzińcu gościły takie gwiazdy, jak Formacja Nieżywych Schabuff, Zakopower, Kapela ze Wsi Warszawa, Orkiestra Zbigniewa Górnego czy Maciej Maleńczuk.

Impreza rozpoczęła się o godzinie 18. Krzysztof Skiba i Jarosław Janiszewski, prowadzący ten wieczór, na rozruszanie elbląskiej publiczności przeprowadzili konkurs, w którym trzech odważnych śmiałków mogło poczuć się jak Piotr Rubik i zaprezentować swój talent dyrygenta przy utworze białowłosego artysty.

Chwilę później na scenie pojawili się Czarno-Czarni, swingowo-rockowa grupa charakteryzująca się na scenie stylowym ubiorem. Wieczór był dość chłodny, ale takimi utworami jak „Alice, musisz przestać palić”, „Daleko od noszy”, „Ty i Ja”, czy „Nogi” zespół rozgrzał elbląską publiczność.

 / Fot. Mateusz SmolińskiPo zejściu Czarno-Czarnych ze sceny, pojawił się na niej Skiba, by zaproponować wszystkim kolejny konkurs pod tytułem "Ujeżdżanie Konia". Była to konkurencja skierowana dla płci pięknej, a polegała ona na tym, by jak najlepiej przedstawić dosiadanie dzikiego zwierza w kowbojskim kapeluszu. Po wyłonieniu zwyciężczyni, lidera zespołu Big-Cyc zastąpił Jarosław Janiszewski, serwując publiczności kolejny konkurs, w którym trzy osoby mogły na scenie zaprezentować wszystkim swoje umiejętności w rapowaniu.

Około godziny 20:30 na scenie pojawili się członkowie zespołu Big Cyc z Krzysztofem Skibą na czele. Temperatura była niska, ale na Dziedzińcu panował iście afrykański klimat, a to za sprawą takich przebojów, jak „Mam dres”, „Moherowe Berety”, „Makumba”, „Nienawidzę szefa”, czy „Załóż gumę na instrument”. Skiba, kontrowersyjny prowokator z zapędem do rozbawiania i wywoływania śmiechu, podczas koncertu wielokrotnie zmieniał swój ubiór. Najmocniej utrwaliły się hełm, tarcza i pałka milicjanta, które założył specjalnie dla utworu "Nasz PRL". Dodatkowo wyjaśnił młodszej części publiczności, czym był PRL: „Nie było Internetu, nie było viagry, a w telewizji leciał Jaruzelski”.

V Biesiadę Specjala należy uznać za bardzo udaną. Oba zespoły sprawiły, że Elblążanie świetnie się bawili przy znanych polskich przebojach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.