Facebook Google+ Twitter

Vademecum kibica cześć I

W polskiej piłce nożnej dzieje się bardzo źle. Spróbujmy się temu przyjrzeć trochę dokładniej. Skupimy się na tym co się dzieje w reprezentacji. Prześwietlamy naszą piłkę od A do Z.

A - jak atak

Maciej Żurawski , zawodnik Celiticu Glesgow. Urodzony 12 września 1976 r. w Poznaniu. W barwach reprezentacji rozegrał 55 meczów i strzelił 15 bramek. Napastnik bardzo skuteczny, ale tylko w klubie. W reprezentacji pan Maciej traci gra bardzo nieskutecznie. Strzały na bramkę w jego wykonaniu oglądamy bardzo rzadko. Częściej widujemy Żurawskiego w środku pola, więc kto ma strzelać skoro napastnika nie ma na swoim miejscu?

Tomasz Frankowski , zawodnik Tenerify. Urodzony 16 sierpnia 1974 r. w Białymstoku. W reprezentacji rozegrał 22 spotkania i strzelił 10 bramek. Wynik nawet dobry, ale problem w tym, że ustanowiony wcześniej, kiedy to pan Tomasz grał skutecznie i był asem w rękawach kolejnych trenerów. Teraz gra słabo. Od ponad pół roku nie trafił do siatki rywali.

Kto ma więc strzelać bramki jeśli nasi napastnicy są tak nieskuteczni? A ci skuteczni, jak przeżywający ostatnio renesans Grzegorz Rasiak , czy król strzelców naszej ligi w ostatnim sezonie Grzegorz Piechna nie zostają powołani...

B - jak Beenhakker

Urodzony 2 sierpnia 1942 r. w Rotterdamie. Holenderski piłkarz i trener. Jako piłkarz nie odnosił wielkich sukcesów. Grał w Tedrio Rotterdam, Xerxes Rotterdam oraz Zwart Witt 28. Znacznie większymi sukcesami może się pochwalić jako trener. Prowadził m.in. Real Madryt, Ajax Amsterdam, reprezentację Holandii i Trinidadu i Tobago. Trzy razy zdobywał tytuł Mistrza Holandii - raz z Feyenordem Rotterdam i dwa razy z Ajaxem Amsterdam. Trzykrotnie był Mistrzem Hiszpani - wszystkie z Realem Madryt. Ostatnio prowadził reprezentację Trynidadu i Tobago, którą po raz pierwszy w historii wprowadził do finałów mistrzostw świata. Jego zespół miał jednak trudnych przeciwników w grupie i zajął ostatnie miejsce. Trinidad zaprezentował bardzo dobry futbol. Od 11 lipca 2006 r. Holender jest trenerem naszej reprezentacji. Ma już za sobą dwa mecze i dwie porażki - z Danią 2:0 i Finlandią 1:3.

C - jak czas na zmiany

Trzeba coś zmienić, trzeba świeżej krwi, która może ożywić ten umierający organizm jakim jest nasza reprezentacja. Była zmiana trenera, która nic nie dała. Wniosek z tego może być tylko jeden - wina za tak słabe wyniki leży po stronie piłkarzy. Trzeba to zmienić, trzeba odebrać im pewność, że będą grać, potrzeba rywalizacji i większego zaangażowania, potrzeba zmian i to dużych. Nadszedł czas by ich dokonać bo nie ma na co czekać.

D - jak drużyna

To słowo powinno mieć jakieś znaczenie, powinno brzmieć dumnie, a zwłaszcza drużyna narodowa. Lecz tu nasuwa się pytanie czy piłkarze tak naprawdę są dumni z gry w tej drużynie? Tych 20 zawodników plus trenerzy i sztab medyczny powinno tworzyć wspólnotę, rodzinę. Bez awantur czy faworyzowania. Tu wszyscy powinni mieć równe szanse i być traktowani z szacunkiem. Bez zależności od jego wieku czy stażu reprezentacyjnego.

E - jak Ekwador

Ten kraj bardzo źle nam się kojarzy. To właśnie od porażki z tym krajem podczas finałów Mistrzostw Świata w Niemczech rozpoczął się ten dramatyczny okres dla naszej reprezentacji. Piłkarze z Ameryki Południowej wygrywając z nami 2:0 sprowadzili nas na ziemię. Jak to się skończyło wszyscy wiemy. Porażka z Niemcami i mogliśmy się pakować. Na otarcie łez nasi pokonali Kostarykę. Od porażki z Ekwadorem nasz zespół przestał grać w piłkę. A przypomnijmy, że awans do finałów zapewnili sobie nasi piłkarze w całkiem niezłym stylu, z pomocą Holandii dzięki, której uniknęliśmy baraży, ale to nie ujmuje pochwał naszym piłkarzom.

F - jak finanse

Pieniądze to temat najczęściej poruszany w sporcie. Nie liczą się już aspekty sportowe tylko ile można na tym zarobić. A można dużo tylko trzeba chcieć. Sam awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów to bardzo duży zastrzyk finansowy dla klubu, ale najwyraźniej naszym klubom nie jest on potrzebny skoro w tak fatalnym stylu przegrywają batalię o Champion League. Spójrzmy na premie dla reprezentantów. Miały być za awans do finałów Euro 2008, ale chyba dla naszych zawodników były i tak zbyt małe skoro nie wykazują ambicji, by je zarobić. A może inaczej, może pieniądze uderzyły im już do głów i pozbawiły chęci do gry? Bo po co grać skoro można grubą kasę zbić na reklamach. Gdyby za grę w reprezentacji nic nie płacono to mało kto chciałby w niej grać. Tak nie może być.

G - jak goalkeperzy

Bramkarze, to chyba jedyna pozycja, na której mamy urodzaj. Artur Boruc jest obecnie naszym najlepszym bramkarzem. Jednak z powodu kontuzji ( tak się przynajmniej twierdzi) nie może grać. A szkoda bo Jerzy Dudek swoje już zrobił. Artur Boruc (od lewej) i Tomasz Kuszczak Fot. Wojciech WilczyńskiA przyszłość? Mamy grającego w barwach Manchesteru Tomka Kuszczaka. Bardzo dobry bramkarz, świetny refleks. Dajmy mu szansę a na pewno ją wykorzysta. A nasza nadzieja - Łukasz Fabiański ? Bardzo dobre warunki fizyczne, refleks, wyczucie gry. O bramkarzy martwić się nie musimy.

H - jak honor

Gdzie jest honor naszej piłki nożnej, gdzie duma i zadowolenie ze zwycięstw? Odeszły daleko. Panowie brońcie honoru i sławy jaką dała nam przeszłość. Byliśmy dumni z Orłów Górskego, byliśmy dumni z Was gdy graliście dobrze, gdy z całych sił broniliście honoru naszej piłki, naszego kraju, gdy walczyliście jak równy z równym z przeciwnikiem od siebie silniejszym i gdy honorowo przegrywaliście byliśmy z wami. Ale pamiętajcie najgorsza jest strata honoru, nie pozwólcie na to. Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny.

I - jak inauguracja

Inauguracja nie wypadła dobrze, wypadła tragicznie. Pierwszy mecz eliminacji i od razu tak bolesna porażka. Jeżeli się nie wygrywa pierwszego meczu i to u siebie to nie ma nadziei na jakiekolwiek zwycięstwa.

J - jak jasne punkty

Jasne punkty? W naszej piłce nożnej nie ma takich! Trzeba to przyznać szczerze, ale nie posiadamy, ani zawodników, ani formacji która by się jakoś wyróżniała, pozytywnie oczywiście. Po wyjeździe Boruca nawet bramka nie jest do końca pewnym punktem tej drużyny. Nie mówiąc już o obrońcach, którzy popełniają fatalne błędy, o pomocnikach, którzy są mało kreatywni i o napastnikach, którzy nie strzelają bramek. Nie mamy jasnych punktów w drużynie. W piłce klubowej też nie ma klubu, który byłby jakimś punkcikiem nadziei.

K - jak kibice

Fantastycznie dopingujący, jednak wymagający. Można być z nich dumnym, tworzą atmosferę jakich mało na świecie. Szkoda tylko, że piłkarze tego nie doceniają i tracą ich zaufanie. Powiem szczerze źle się gra przy pustych trybunach, a niedługo tak będzie jeżeli reprezentacja nie zacznie grać w piłkę...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

NIKT PRAWIE NIE ZAUWAZYŁ ZE BYŁEM NA 102 MECZACH PODCZAS MISTRZOSTW SWIATA. OLEWA SIĘ KIBICÓW ?????

SUPER REKORDZISTA!! PÓŁ WIEKU ( 50 LAT ) - z "BIAŁO-CZERWONYMI"
28.10.1956 ( POL - NOR 5:3 St. X lecia Warszawa ) - 28.10.2006r.

JA POWRÓCIŁEM Z TARCZĄ, A TY, A WY ????????????????

:o WITAM,
Tymczasem jest w Polsce rekordzista, który w tym roku obchodzi jubileusz 50
lecia kibicowania "biało-czerwonym" i na żywo zobaczył 197 meczy,
( POL - POR 2:1 St. Sląski ).
Ponadto od 1978 r. zobaczył 8 Mundiali a na nich 102 mecze. Ciekawostkom
jest fakt ze pierwszy i setny mecz w mistrzostwach rozgrywany był z
reprezentacja Niemiec.

PRAWDA TO CZY FAŁSZ ???????????????????????


W DNIU 14.06.2006r W DORTMUNDZIE PODCZAS 8 M.S. - ZOBACZYŁEM NA ZYWO 100
MECZ W MISTRZOSTWACH SWIATA POMIEDZY REPREZENTACJAMI POLSKI i NIEMIEC.

Pierwszy mecz w M.S. oglądałem w dalekim kraju w ARGENTYNIE podczas otwarcia
mistrzostw pomiędzy reprezentacja Polski i Niemiec w 1978 roku.

W Dortmundzie wypadło mi 100 spotkanie w mistrzostwach Świata w meczu
pomiędzy nasza reprezentacja a reprezentacja Niemiec. W meczu tym będę
oglądał po raz 16 reprezentacje i Polski i Niemiec podczas ich występów na
mistrzostwach w historii ich występów.

REKORDZISTA!!!!!!!!!!!!!!!
W NIEMCZECH CHCIAŁEM ZOBACZYĆ NA ŻYWO 25 MECZY???????? a udało mi się
zobaczyc 4 spotkania, 3 z Polakami i mecz o 3/4 miejsce.
REP. NIEMIEC oglądałem 35 razy, 18 w M.S., 11 w M.E. 6 razy z Polską i 1
rep. kobiet w Sydney.

JUZ W NIEDŁUGIM CZASIE PORAZ 200 x z BIAŁO-CZERWONYMI,
a PONAD 110 w M. SWIATA, ORAZ 60 x w M. EUROPY i 10 w IGRZYSKACH..

102 mecze w 8 x M. Swiata ( mysle ze to rekord do Ksiegi ) - czy ktos ma
wiecej ?? ?????????
www.bobo-bobowski.of.pl
e-mail: boboand@acn.waw.pl :lol:

www.bobo-bobowski.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.