Facebook Google+ Twitter

Val di Fiemme. Johaug mistrzynią świata w biegu indywidualnym!

Pod nieobecność Justyny Kowalczyk czołowe narciarki świata rywalizowały o prymat w biegu na 10 km stylem dowolnym ze startu indywidualnego. Tym razem utytułowana Marit Bjoergen musiała uznać wyższość młodszej koleżanki Therese Johaug.

Zmagania w biegu na dystansie 10 km techniką dowolną ze startu interwałowego (co 30 s.) były trzecią indywidualną konkurencją w biegach narciarskich kobiet podczas trwającego we włoskiej Dolinie Płomieni Therese Johaug (Norwegia) / Fot. Sławek, CC BY-SA 2.0czempionatu globu w narciarstwie klasycznym. Na liście startowej znalazły się nazwiska siedemdziesięciu ośmiu sportsmenek, w tym czterech Polek: Pauliny Maciuszek, Sylwii Jaśkowiec, Agnieszki Szymańczak i Kornelii Kubińskiej. Tym samym w zawodach nie wzięła udziału Justyna Kowalczyk, która po niesatysfakcjonujących występach w sprincie techniką klasyczną (była szósta) i skiathlonie (była piąta) postanowiła wraz z trenerem Aleksandrem Wierietielnym, że skoncentruje się na sobotnim biegu masowym na dystansie 30 km techniką klasyczną, w którym jest mistrzynią olimpijską z kanadyjskiego Vancouver (2010).

Media norweskie zapowiadały dominację wszystkich swoich zawodniczek - Marit Bjoergen, Therese Johaug, Kristin Stoermer Steiry, Heidi Weng i Martiny Ek Hagen. Natomiast według wielu bukmacherów faworytkami były Bjoergen, Johaug i Szwedka Charlotte Kalla. Ponadto niektórzy przestrzegali przed dobrze biegającymi krokiem łyżwowym dwiema startującymi biathlonistkami - Niemką Miriam Goessner i Finką Kaisą Makarainen. Bieg rewelacyjnie rozpoczęły Bjoergen i Johaug, których rezultaty różniły się tylko o 0,1 s. Narciarki kraju Wikingów na pierwszym punkcie pomiaru czasu (1,8 km) zdecydowanie prowadziły. Za nimi znajdowała się Rosjanka Julia Czekaliewa (7,9 s straty), Charlotte Kalla (8,7), Rosjanka Maria Guszina (9,0), Amerykanka Elizabeth Stephen (10,0), Heidi Weng (10,1) i Kaisa Makarainen (10,4). Inne zawodniczki traciły natomiast co najmniej 12 s.

Czas żniw narciarzy klasycznych w Val di Fiemme


W połowie dystansu przewaga Bjoergen nad Johaug wprawdzie wzrosła, ale wciąż była minimalna - 0,7 s. Na trzecim miejscu pozostawała Czekaliewa (11,6 s straty), a na czwartym Kalla (15,8). Na miejsce piąte przesunęła się Weng (16,2 s straty), a dalej biegły: Stephen (21,6), Goessner (22,1), Finka Riitta-Liisa Roponen (26,7) i Niemka Katrin Zeller (29,8). Therese Johaug (Norwegia) / Fot. Iso76, GNU Free Documentation LicenseZmiany na prowadzeniu nastąpiły na 3,2 km przed metą. Na czoło wysunęła się Therese, wyprzedzając o 4,5 s Marit. Natomiast ok. 24-28 s traciły: Julia, Heidi, Elizabeth, Miriam i Charlotte. Jeśli chodzi o pierwsze trzy pozycje, to nie uległy one zmianie. Mistrzynią świata została Therese Johaug (25.23,4 min), wicemistrzynią Marit Bjoergen (10,2 s straty), a medal brązowy wywalczyła Julia Czekaliewa (32,7). Największą przegraną może czuć się biathlonistka Miriam Goessner, która miejsce na podium przegrała tylko o 0,5 s.

Słabiej niż w sobotnim skiathlonie wypadły Polki. Najlepszą z nich okazała się Paulina Maciuszek, która została sklasyfikowana na trzydziestej czwartej pozycji (2.02,4 min straty). Natomiast Agnieszka Szymańczak była trzydziesta szósta (2.06,7 min straty), Kornelia Kubińska trzydziesta siódma (2.11,1), a Sylwia Jaśkowiec czterdziesta ósma (2.30,8). W środę biegaczki narciarskie czeka przerwa w startach, ale w czwartek o godz. 12:45 rozegrana zostanie sztafeta 4x5 km (2x5 km techniką klasyczną i 2x5 km techniką dowolną), a na zakończenie - w sobotę o godz. 12:15 - przeprowadzona zostanie rywalizacja w biegu masowym na dystansie 30 km techniką klasyczną.





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.