Facebook Google+ Twitter

Val di Fiemme. Justyna Kowalczyk z pierwszym złotem MŚ w ulubionej technice?

Polska Królowa Nart, Śniegu i Zimy w czwartek wystartuje w pierwszej konkurencji mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym we włoskim Val di Fiemme. Justynę Kowalczyk czeka rywalizacja na najkrótszym dystansie krokiem klasycznym.

 / Fot. EPA/ARNO BALZARINIZmagania w sprincie techniką klasyczną z udziałem Justyny Kowalczyk rozpoczną się we włoskiej Dolinie Płomieni w czwartek o godz. 10.45 (kwalifikacje). Eliminacje do fazy właściwej zawodów będą transmitowane na żywo przez TVP Sport i Eurosport. W tych stacjach, oraz w TVP2, będzie można również śledzić na żywo biegi ćwierćfinałowe, półfinałowe i finał (początek rywalizacji o godz. 12.45).

Trasa najkrótszego biegu podczas tegorocznego czempionatu globu liczy 1,2 km. Jej profil nie należy do najtrudniejszych, co promuje typowe sprinterki. Justyna Kowalczyk, udzielając wywiadu Tomaszowi Kalembie z Eurosport.onet.pl, opisała ją słowami: "start, podbieg, prostka, zjazd, malutka hopka, zjazd i długi finisz". To sprawia, że nawet jeśli uda się zyskać przewagę na podbiegu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostanie się dościgniętym na zjazdach lub tuż przed metą.

Czas żniw narciarzy klasycznych w Val di Fiemme


Na starcie będzie można zobaczyć sto dwie biegaczki narciarskie, w tym cztery reprezentantki kraju nad Wisłą. Obok wspomnianej mieszkanki Kasiny Wielkiej (pobiegnie z 15. numerem) w zawodach wezmą udział: Agnieszka Szymańczak (49), Paulina Maciuszek (57) i Kornelia Kubińska (78). Jako pierwsza wystartuje Rosjanka Julia Iwanowa, a jako ostatnia Anna Berghii z Mołdawii.

Justyna Kowalczk / Fot. Piotr DrabikJedną z głównych kandydatek do medali będzie Justyna Kowalczyk. Podopieczna Aleksandra Wierietielnego celuje nawet w "złoto", ponieważ jej marzeniem jest zostanie mistrzynią świata w ulubionej technice klasycznej. Istnieją ku temu realne przesłanki, ponieważ w minioną sobotę w szwajcarskim Davos polska Królowa Nart, Śniegu i Zimy wygrała sprint "klasykiem", wyraźnie zostawiając za swoimi plecami odwieczną rywalkę z Norwegii - Marit Bjoergen. Tam jednak trasa była dłuższa o 0,3 km, a jej profil był znacznie trudniejszy - co promowało 30-latkę z Polski.

Bukmacherzy za faworytkę do zwycięstwa, obok Justyny Kowalczyk, wskazują wspomnianą Norweżkę. Marit Bjoergen to przecież aktualna mistrzyni olimpijska z kanadyjskiego Vancouver (2010) w tej konkurencji. W walce o podium liczyć powinna się również jej rodaczka Maiken Caspersen Falla i Finka Mona-Liisa Malvalehto - odpowiednio trzecia i pierwsza narciarka podczas styczniowego sprintu "klasykiem" w czeskim Libercu, a także Finka Anne Kylloenen - trzecia sprinterka we wspomnianych zawodach w Szwajcarii. Ponadto nie należy zapominać o Amerykance Kikkan Randall - liderce klasyfikacji sprintów Pucharu Świata - mimo że specjalizuje się ona w technice dowolnej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.