Facebook Google+ Twitter

Val di Fiemme – TdS: Fenomenalna ucieczka Lukasa Bauera

Czech Lukas Bauer zwyciężył w biegu masowym na dystansie 20 km stylem klasycznym we włoskim Val di Fiemme. Drugie miejsce zajął Norweg Petter Northug, a trzecie Niemiec Axel Teichmann.

W sobotę, podobnie jak kobiety, tylko na dwukrotnie dłuższym dystansie, mężczyźni pobiegli przedostatni raz w tegorocznym Tour de Ski. Na trasie biegu masowego na 20 km stylem klasycznym znajdowało się aż sześć lotnych finiszy. Najlepsza trójka biegaczy po 3,3 km, 6,6 km, 9,9 km, 13,3 km, 16,6 km i na mecie otrzymała do klasyfikacji generalnej Tour de Ski dodatkowe bonusy sekundowe - 15 sek., 10 sek. i 5 sek. W sumie zatem na trasie dzisiejszego biegu można było zdobyć dodatkowo 1,5 minuty.

Przez cały bieg najbardziej aktywni byli lider Tour de Ski, Norweg Petter Northug oraz triumfator tej imprezy sprzed dwóch lat, Czech Lukas Bauer. Na pierwszym lotnym finiszu (3,3 km) najlepszy był jednak inny z Wikingów - Simen Oestensen. 10-sekundowy bonus "zgarnął" Francuz Jean Marc Gaillard, a 5-sekundowy Bauer. Bliski premii był Fin Matti Heikkinen, a Northug w tym momencie znajdował się na ósmej pozycji.

Kolejny lotny finisz (6,6 km) to już walka Bauera, Northuga i jego rodaka - Martina Johnsruda Sundby. Wygrał Northug, przed Johnsrudem Sundbym i Bauerem. Blisko był też triumfator TdS sprzed roku, Szwajcar Dario Cologna, Szwed Marcus Hellner i Gaillard. I właściwie do tego momentu cały peleton zawodników biegł razem. Różnice czasowe w czołówce nie wynosiły więcej jak kilka sekund. Dopiero na trzecim lotnym finiszu (9,9 km) zdobywcy premii osiągnęli kilkunastosekundową przewagę nad rywalami. Najlepszy znów był Northug. Drugi uplasował się Bauer, a trzeci Kanadyjczyk Ivan Babikov.

Kluczowy moment biegu nastąpił po 13,3 km. Na lotnej premii znów pierwszy był Petter Northug, a drugi Lukas Bauer. Praktycznie wbiegli oni na finisz razem. Ich przewaga wynosiła już ponad 20 sekund nad peletonem, który prowadził Gaillard - dzięki czemu zdobył kolejne 5 dodatkowych sek. W tym momencie Czech postanowił się oderwać od Norwega i uciec. Na kolejny lotny finisz (16,6 km) wpadł więc pierwszy, wypracowując sobie aż 22,3 sek. przewagi nad Northugiem i 40,7 nad peletonem, któremu tym razem przewodził Cologna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.