Facebook Google+ Twitter

Vallium - recenzja debiutanckiej płyty "Sen o rzeczywistości"

20 kwietnia swoją oficjalną premierę będzie miała pierwsza EP krakowskiego zespołu Vallium. Już dziś na łamach naszego serwisu możesz przeczytać recenzję tego krążka.

 / Fot. Materiały promocyjneOtwierający album tytułowy "Sen o rzeczywistości" to zdecydowanie najlepszy utwór formacji, jaki wykonali do tej pory. Muzycy unikają wtórności i prostego "łojenia na 4/4". Wyciszenia, ciekawa linia melodyczna gitary oraz bardzo porządnie grająca perkusja Marcina Wolskiego sprawiają, że płytę zaczyna się słuchać z szerokim uśmiechem na twarzy. Uśmiechem mówiącym tyle, co "dobrzy są".
Do klimatu debiutanckiej płyty nie pasuje mi jednak totalnie "Obcy". Widać wyraźnie, że członkowie kapeli bojąc się zaszufladkowania do zespołów nie potrafiących grać lżejszych utworów, postanowili w jakiś sposób "odciążyć płytę". Dlatego nie dziwią mnie całkowicie dźwięki gitary akustycznej, wiolonczeli, ani nawet nucenie Artura Starżyka. Nie ma w tym nic irytującego, bo kawałek sam w sobie jest bardzo przyjemny do słuchania. Niestety po takiej bombie energetycznej, jaką jest "Polirytmia", nadzwyczaj w świecie, nie potrafi przebić się do słuchacza oczekującego większej dozy ciężkiego grania. "Amnezja" to kolejny pokaz umiejętności wokalisty. Bardzo dobra modulacja głosu i szeroka skala stwarzają Arturowi okazję do wielu eksperymentów, na które inni wokaliści po prostu nie mogą sobie pozwolić.
Prawdziwą perełką na tym krążku okazuje się jednak "Irak". Połączenie odgłosu szczęku broni maszynowej i krzyku żołnierzy ze zdecydowanie wyróżniającą się na początku linią basu (brawo Michał Marczak) i mocnymi riffami, było strzałem w dziesiątkę. Na uwagę zasługuje również bardzo wymowny tekst refrenu "zanim zechcesz zbawić świat, upewnij się że jest on wart" oraz bardzo energetyczna solówka gitarowa, tuż przed końcem utworu. I to wyciszenie - przywodzące na myśl wczesne utwory Nirvany.

 / Fot. Materiały promocyjneW jednej z rozmów z członkami zespołu Artur Starżyk, wokalista stwierdził, że do tworzenia nowych piosenek oraz wydania płyty podchodzą bardzo poważnie. Po usłyszeniu "Snu o rzeczywistości" mogę z przekonaniem stwierdzić, że swoich słów nie rzucał na wiatr. Płytka jest dopracowana w najmniejszych szczegółach i pozostaje jedynie żal, że to nie LP. Mam nadzieję, że i na to wydawnictwo przyjdzie niedługo czas.

Vallium na żywo juz 20 kwietnia



Oficjalny MySpace Vallium


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.