Facebook Google+ Twitter

Vancouver 2010: Podsumowanie dnia drugiego

Drugi dzień ZIO był niezwykle szczęśliwy dla Francuzów. Ich reprezentanci zdobyli dwa złote medale - w kombinacji norweskiej i biathlonowym sprincie. Także pierwsze złoto zdobyli gospodarze igrzysk. Polacy nie zachwycili.

Vincent Jay / Fot. PAP/EPAWiadomość dnia: Jay najlepszy w sprincie, Sikora 29.

Polscy kibice liczyli dzisiaj na dobry występ Tomasza Sikory. Urodzony w Wodzisławiu zawodnik nie stanął na wysokości zadania i zajął odległe, 29. miejsce. Najgorsze jest to, że Polak do zwycięzcy stracił ponad 2 minuty, co oznacza, że będzie mu bardzo ciężko o sukces w biegu pościgowym.

Zwycięzcą został nieoczekiwanie Vincent Jay, który o ponad 12 sekund wyprzedził jednego z faworytów - Emila Hegle Svendsena. Podium uzupełnił Chorwat - Jakov Fak, który powoli staje się specjalistą od najważniejszych startów. Wszyscy zawodnicy startowali z niskimi numerami startowymi i stąd ich sukces.

Wielki faworyt i multimedalista olimpijski - Ole Einar Bjoerndalen - zajął dopiero 17. miejsce. Pudłował aż cztery razy i stracił do zwycięzcy ponad minutę i czterdzieści sekund. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule Mariusza Michalskiego.

Niespodzianka dnia: Biathlonowe podium

83. miejsce w sezonie 2007/08, 29. miejsce w sezonie 2008/09, obecnie 15. lokata w klasyfikacji generalnej. Do dzisiaj jedno zwycięstwo w zawodach i to też w Whistler. Tak się przedstawia sylwetka nowego mistrza olimpijskiego w biathlonowym sprincie - Vincenta Jay'a.

Fak po raz drugi w karierze stanął na podium. I to po raz drugi w najważniejszej imprezie sezonu. Przed rokiem Chorwat zdobył brązowy "krążek" MŚ w biegu indywidualnym.

Obaj wyżej wymienieni zawodnicy będą mogli powiększyć swój medalowy dorobek. We wtorek o godzinie 21.45 panowie pojawią się na starcie w biegu pościgowym.

Rozczarowanie dnia: 71. miejsce w sprincie Simona Fourcade'a

Kibice z Francji oczekiwali, że dzisiaj o zwycięstwo w biathlonowym sprincie będzie walczył Simon Fourcade. Startował jako lider Pucharu Świata, ale zaprezentował się fatalnie. W pozycji leżącej pomylił się raz, ale to nie zwiastowało kłopotów. Jednak trzy pudła w pozycji stojącej spowodowały, że 25-letni zawodnik nie zakwalifikował się nawet do biegu pościgowego! Fatalne strzelanie i bardzo słaby bieg sprawiły, że stracił przodownictwo w klasyfikacji generalnej PŚ i szansę na medal w biegu pościgowym. Na szczęście kibice "Trójkolorowych" mogli liczyć na Vincenta Jay'a...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

5+ za materiał i czekam na podsumowanie dnia trzeciego :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W biathlonie rządził przypadek, można żartobliwie powiedzieć, że medale zostały wylosowane.

Kombinacja była niesamowita, ósemka kombinatorów utworzyła grupę, która walczyła o medale. Wydawało się, że wygra Spillane, ale lider PŚ włączył 5 bieg i zdobył złoto.

Dzisiaj dla nas ważny dzień, miejmy nadzieję, że pogoda nie rozda medali...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.