Pozycja materiału w rankingach:
Wydarzeniem piątego dnia ZIO jest niewątpliwie srebrny medal Justyny Kowalczyk w sprincie. Polka przegrała z Marit Bjoergen. Rywalizację rozpoczęły również alpejki, a w zjeździe najlepsza okazała się Lindsay Vonn.
Wydarzenie dnia: Zwycięstwo Bjoergen, srebro Kowalczyk, heroiczna walka Majdić!Zobacz także:
Artykuły
(177)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.66)
Wiek: 24 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: brzydki, zły, szczery www.baranowskiadam.wordpress.com
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Edmund Gończ 19.02.2010 16:23
Szkoda że nie mamy panczenistów na najwyzszym poziomie no i ten hokey jezu szkoda.
Adam Baranowski 18.02.2010 21:53
Tomek miło to słyszeć :)
Łukasz, Anja Pearson zawsze była moją ulubienicą. Ja bym jej nie usprawiedliwiał źle przygotowaną trasą. Po prostu "zaszalała". Miała medal w kieszeni, a przesadziła, źle wyszła z ostatniego skoku, zamiast przesunąć ciężar ciała do przodu, to "usiadła" na nartach. Tak to się niestety musiała skończyć.
Co do Majdić, to mam podobne odczucia.
Mnie zaskoczyli Rosjanie. Szli jak burza i w finale stoczyli fantastyczny pojedynek.
Tomasz Kowalski 18.02.2010 15:49
Adam, całą wiedzę o olimpiadzie czerpię z Twoich materiałów.
Łukasz Wolski 18.02.2010 14:28
Kowalczyk świetnie, była bardzo silna. Kto wie, jak potoczyłaby się sytuacja, gdyby Bjoergen nie zaryzykowała na ostatnim zjeździe, gdzie bardzo ścięła zakręt. Ale ona ponoć kiedyś nawet slalom trenowała...
Majdic, za którą raczej nie przepadałem, zaimponowała mi niesamowicie... upadek wyglądał naprawdę groźnie. Organizatorzy dali, z resztą po raz kolejny, ciała. Organizacja jest po prostu fatalna.
Rosjanie w sprincie też rewelacja, odstawili Norwegów... chociaż trochę pomógł im Kazach...
Vonn i Mansuco pokazały klasę. Mi jednak najbardziej żal doświadczonej Pearson... miała już pewny medal (i to jeszcze srebrny) i upadek na ostatnim skoku... trasa w tym przypadku, też nie najlepiej przygotowana. To zabrało Szwedce medal.
Ligocki natomiast bardzo słabo. Zaliczyć w obu przypadkach upadki i to jeszcze na samym początku, to jednak za mało...
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +957)