Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Sezonowe > Vancouver. Biathlon. Francuz Vincent Jay mistrzem olimijskim!

Pozycja materiału w rankingach:

57056 miejsce

Dział: Sezonowe

Ocena: 0pkt

Oceń:

Vancouver. Biathlon. Francuz Vincent Jay mistrzem olimijskim!


W biegu sprinterskim mężczyzn na dystansie 10 km zwyciężył Francuz Vincent Jay. Srebro wywalczył Norweg Emil Hegle Svendsen. Brąz dla Chorwata Jakova Faka. Tomasz Sikora po dwóch pudłach zajął dopiero 29. miejsce.

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Jeremy_Teela_2002_Winter_Olympics_b.jpgSpełniły się obawy pogodowe. Podczas biegu bardzo mocno padało, najpierw rzęsisty deszcz, a potem gęsty śnieg. W takich warunkach pogodowych najlepiej poradził sobie Francuz Vincent Jay, wygrywając pierwszą męską biathlonową konkurencje podczas igrzysk w Vancouver. Na drugim miejscu ze srebrnym medalem sklasyfikowany został Emil Hegle Svendsen, a brązowy medal wywalczył w ciężkich warunkach niespodziewanie młody zawodnik z Chorwacji Jakova Fak.

Jeden z faworytów biegu, pięciokrotny mistrz olimpijski Norweg Ole Einar Bjoerndalen, strzelał dzisiaj bardzo słabo i zajął dopiero 17. miejsce.

Nasz Tomasz Sikora bardzo dobrze rozpoczął bieg trafiając celnie wszystkie strzały podczas pierwszego strzelania. Niestety podczas drugiego zaliczył dwie karne rundy, które zniweczyły jego szanse na medal. Ostatecznie zajął 29. miejsce w dzisiejszym biegu sprinterskim.

Drugi Polski zawodnik Łukasz Szczurek ukończył dzisiejsze na 85.miejscu wyprzedzając jedynie dwóch zawodnikowi.

Sprint w Whistler zaliczany był do biathlonowego Pucharu Świata.

Już w najbliższy czwartek kolejna szansa na dobry występ dla Tomasza Sikory, kiedy rozegrany zostanie bieg pościgowy
na 12,5 km.

Źródło: TVP Sport na żywo.Tomasz Sikora / Fot. Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/File:Sikora1_d.jpg
Szymon Szar OFFline profil autora

Autor: Szymon Szar

Napisz do autora

Artykuły (787) Galerie (23) Średnia ocen (4.12)

Wiek: 33 | Miejscowość: Poznań | Kraj: POLSKA

O mnie: Skończyłem studia ze specjalnością Dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Poznańskim Uniwersytecie. Pisze cotygodniowe felietony do Tygodnika Żużlowego. Zapaleniec sportowy ze szczególną miłością do czynnego wypoczynku. Kilka razy w tygodniu... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Łukasz Wolski 15.02.2010 11:02

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 26

To nie jest piękno sportu, tylko szczyt niesprawiedliwości. I tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 15.02.2010 01:02

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 37

Adam- ten Fak z Chorwacji ma też brąz z mistrzostw świata :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 15.02.2010 00:08

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 31

Mnie ten Fak z Chorwacji zszokował. Totalnie się nie spodziewałem ale to jest właśnie piękno sportu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 14.02.2010 22:55

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 28

Żaden z faworytów nie był w czołówce - oprócz Svendsena, który startował z niskim numerem.
Popatrzmy na pierwszą dziesiątkę: 1. Vincent Jay Francja 24.07,8 (0 rund karnych)
2. Emil Hegle Svendsen Norwegia + 12,2 (1)
3. Jakov Fak Chorwacja + 14,0 (0)
4. Klemen Bauer Słowenia + 17,4 (1)
5. Andrij Deryzemlja Ukraina + 40,7 (2)
6. Jean Philippe Leguellec Kanada + 48,8 (1)
7. Pavol Hurajt Słowacja + 1.07,2 (1)
8. Bjoern Ferry Szwecja + 1.12,4 (0)
9. Jeremy Teela USA + 1.13,9 (2)
10. Iwan Czerezow Rosja + 1.18,1 (1)

Tylko Svendsen i Czerezow.

Ukrainiec Deryzemlja - dwa pudła. A czas lepszy od Sikory o 1.28... no nie żartujmy, Sikora nie jest gorszym biegaczem od Ukraińca... a taka strata to jest rzadko spotykana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Kurowski 14.02.2010 22:47

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 30

Faktycznie Łukasz - strata Tomka na ostatniej pętli też mnie mocno zastanowiła. Ja rozumiem, że on może tracić biegowo do Ole, Svendsena czy nawet Niemców czasem, ale żeby stracić tyle do "anonimowego" Francuza? Potwierdziło się niestety to co Tomek mówił przed startem - mokry, zapadający się śnieg to nie jest jego bajka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 14.02.2010 22:44

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 31

Kamilu, nie można powiedzieć, że Sikora źle strzelał. Pierwsze na czysto... na stojąco dwa pudła, ale były tak fatalne warunki, że każdy miał pudła. Zobaczmy, że na podium są zawodnicy z numerami startowym do 21. - czyli Ci, którzy startowali w dobrych warunkach. Potem była masakra - reszta jest strasznie pokrzywdzona.

Sikora wybiegając z rund karnych po drugim strzelaniu, miał 1.03 min straty. Na mecie aż 2.08, czyli stracił na odcinku 2.5 km aż 1.05! To jest niemożliwe, musiałby tam się wlec żeby tyle stracić. Trasa po opadach śniegu była tak tragiczna, że nie dało się biec.
Tchudow, miał dwa pudła, a zajął miejsce w 6 dziesiątce, gdzie normalnie byłby pewnie w 20!

Jak dla mnie, to te Igrzyska są bardzo marne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 14.02.2010 22:38

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 43

Jeśli w pościgowym będzie dobrze strzelał, może spokojnie wskoczyć do dziesiątki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Kurowski 14.02.2010 22:36

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 65

Szkoda, że u Tomka w tym sezonie kiepsko ze strzelaniem. W biegu pościgowym bez szans na dobre miejsce bo strata zbyt duża. Pozostało 20km i ze startu wspólnego. Oby jeden start mu wyszedł dobry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.