Z powodu tragicznego wypadku samochodowego zespół zawiesił działalność, ale czy jego utwory powinny zniknąć z anteny? O pewnych utworach i wykonawcach nie powinno się zapominać. Dlatego chciałam przypomnieć o Varius Manx.
Sopot festiwal 2005. Wychodząc z domu przypadkowo usłyszałam w telewizji piosenkę wykonywaną przez Andrzeja Piasecznego. Był to utwór „Zanim zrozumiesz” zespołu Varius Manx. Stałam w progu pokoju, opierając się o framugę, stałam i słuchałam... Czułam się jakbym w ogóle nie znała tej piosenki i jakby odżyła dla mnie na nowo! Myślę, że z tą piosenką lub fragmentem jej tekstu w jakimś momencie swojego życia mogłaby lub chciałaby się identyfikować każda kobieta/dziewczyna. Takie piosenki są najpiękniejsze. Za jednym tekstem, jedną melodią może kryć się tysiące opowieści/historii. Nie dotyczy to tylko jednej piosenki Varius Manx, ale każdej. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mariusz Mazewski 25.09.2009 13:37
Też pamiętam Wariusów dobra muza....
Autor usunął profil 18.09.2009 12:44
Wspaniale, że przypomniałaś ten zespół; szkoda jednak, że rozgłośnie radiowe mają tak krótką pamięć, niestety... Marr
Krzysztof Ostanówko 18.09.2009 09:17
Moją najukochańszą piosenką Variusów jest "Memphis" z płyty "The New Shape". Śpiewa ją Robert razem z Edytą Bartosiewicz.
Najlepszą płytą moim zdaniem jest trzecia czyli "Emu". Uwielbiam też "Elf'a". Inne mi się podobają.
Uwielbiam wracać pamięcią do tamtych lat...
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8608)