Pozycja materiału w rankingach:
Usługi szewskie i fryzjerskie nie stanieją, choć VAT na nie obniżono z 22 do 7 proc. Powód - większość łódzkich zakładów jest na ryczałcie (czyli mają obrót mniejszy niż 40 tys. zł w roku) i nie płacą podatku VAT.
- Rozliczam się ryczałtem, tak jak większość zakładów szewskich -
mówi Marzena Turska, która prowadzi zakład naprawy obuwia na
Teofilowie. - Pantofli naprawiam coraz mniej, bo ludzie noszą tanie
chińskie buty. Jak się zniszczą, to je wyrzucają i kupują nowe. 
Cen za usługi nie zamierzają obniżać również małe zakłady fryzjerskie, a takich jest w Łodzi co najmniej tysiąc.
- Ruch w interesie jest znacznie mniejszy niż 2 lata temu, a konkurencja większa - uzasadnia Dariusz Przybylski, właściciel jednego z takich salonów przy ul. Legionów.
Płatnikiem VAT jest co prawda łódzki mistrz grzebienia Jarek Wojciechowski, ale on również nie zmniejszy cen za ścięcie czy modelowanie włosów. - Gdy wprowadzono 22 proc. VAT na usługi, to nie podniosłem cen - mówi. - Choć kosmetyki są coraz droższe, ceny od 3 lat się nie zmieniły. (lb)
Zobacz także:
Ranking liceów. Które szkoły najlepsze w Warszawie?
(odsłon: +241)