
"Vert" powstał z inicjatywy trzech znajomych: Piotra Stanisławskiego (Epic), Wojciecha Tetke (Wojtas) oraz Bartka Sobowca (Menel). Powstanie nazwy można przypisać nauczycielce, która na jednej z lekcji przypomniała znaczenie słowa "verte". Zgodnie stwierdzili, że to idealna nazwa dla ich zespołu, który skupia się na drugiej stronie hip-hopu, czystego i wolnego od komercyjnych wpływów. Jak mówią, wybrali hip-hop, bo to właśnie na nim się wychowali. Uważają, że to najlepsza forma ekspresji własnych emocji, poglądów i myśli.
"Woleliśmy zająć się muzyką niż siedzieć bezczynnie na ławkach" - Vert
Ł.B: Czym dla Was jest muzyka i co najbardziej w niej doceniacie ?Vert: Dla nas muzyka to narzędzie do przedstawienia własnych odczuć. Odcięcie się od szarej rzeczywistości i sposób na wyzbycie się złych emocji. Najbardziej w muzyce doceniamy wolność, którą nam daje.
Ł.B: Jak wygląda Wasz proces twórczy, jak powstają teksty, muzyka ?Vert: Teksty powstają wieczorami, kiedy już mamy za sobą obowiązki dnia codziennego i możemy skupić się tylko na pisaniu. Podkładem zajmuje się Wojtek Tetke (Wojtas), pod "jego opieką" są również mastering i wszystkie detale związane z utworem. Potem pozostaje tylko to nagrać. Samo nagranie utworu jest długotrwałe, gdyż poprzedza je szereg prób mających doprowadzić utwór do perfekcji.
Ł.B: Czy macie artystów, którzy was inspirują ?Vert: Jak już mówiliśmy, hip-hop to część naszego życia. Inspiracje czerpiemy od artystów, którzy towarzyszyli nam w naszym "dojrzewaniu". Są to m. in. Grammatik, Paktofonika, Kaliber 44, Fenomen i Molesta.
Ł.B: Do kogo kierujecie waszą twórczość ?Vert: Do wszystkich, dla których muzyka to pewien przekaz. Na wiadomości ukrytej w naszym utworze skupiamy się najbardziej. Nie chcemy dołączyć do grona artystów, którzy śpiewają o swoich
wypasionych samochodach i panienkach.
Ł.B: Co najbardziej cenicie w życiu ? Jakie jest wasze największe marzenie ?Vert: Miłość, rodzinę, szczerość i nasz własny styl życia. Naszym marzeniem jest zagranie koncertu w katowickim "Spodku", można powiedzieć, że to "święte" miejsce artystów.
Ł.B: Jakie macie plany na przyszłość ?Vert: Bardzo chcielibyśmy wydać własną płytę, jednak jest to długotrwały proces i zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas ogrom pracy. W dalszym ciągu będziemy się skupiać na tekstach, żeby każdy niósł inną niepowtarzalną wiadomość, która być może skłoni kogoś do myślenia.
Ł.B: Życzę Wam aby udało wam się zrealizować własne plany i marzenia.Vert: Nie dziękujemy [śmiech] Korzystając z okazji chcemy serdecznie podziękować naszym rodzinom i przyjaciołom za wsparcie naszych działań, które codziennie nam okazują.
Link do utworu zespołu
Vert - Problemy