Facebook Google+ Twitter

Vettel mistrzem Formuły 1. Renault rozdawało karty

W wyścigu Grand Prix Formuły 1, na torze w Abu Zabi zwyciężył Sebastian Vettel. 23-letni zawodnik Red Bull Racing został tym samym mistrzem świata Formuły 1, albowiem Fernando Alonso był na mecie dopiero siódmy.

Sebastian Vettel / Fot. PAP/EPA/ALI HAIDERTen wyścig miał dostarczyć kibicom wielu emocji i tak rzeczywiście się stało. Przed startem wiadomo było, że aż czterech zawodników ma realne szanse na tytuł mistrza świata w tegorocznym cyklu i że walka toczyć się będzie do ostatnich metrów. Fernando Alonso, prowadzący w klasyfikacji generalnej po 19. z 20. wyścigów miał 8 pkt. przewagi na Markiem Webberem, 15 pkt. nad trzecim w klasyfikacji Sebastianem Vettelem i 24 pkt. na ostatnim z wielkiej czwórki a.D. 2010, Lewisem Hamiltonem.

Z pole position startował Vettel i tuż po tym jak zgasły wszystkie światła oznaczające start wyścigu, młody Niemiec pokazał, że jest w wielkiej formie i nie dał się wyprzedzić startującemu z drugiego pola Hamiltonowi. Jednak, chwile później doszło do bardzo niebezpiecznej kolizji Michaela Schumachera z Vitantonio Luzzim, po którym na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. / Fot. Redakcja

Po restarcie błąd popełnił Hamilton i Vettel ponownie znalazł się na prowadzeniu, zyskując nad Anglikiem bezpieczną przewagę.

W pierwszej fazie wyścigu kluczowy dla losów mistrzostwa moment, jak się później okazało, miał miejsce na 16. okrążeniu. Lider cyklu, Fernando Alonso zjechał na wymianę opon, a po jej zakończeniu znalazł się z powrotem na torze tuż za Witalijem Pietrowem. Partner z teamu Roberta Kubicy miał być łatwym kąskiem dla Hiszpana, ale ostatecznie Rosjanin mimo zaciętej pogoni dwukrotnego mistrza świata, na metę wjechał przed pretendentem do tytułu.

Ta informacja wprawiła w stan ogromnej radości cały team Red Bull Racing, albowiem daleka pozycja Alonso (w tej części wyścigu Hiszpan z Rosjaninem jechali poza pierwszą dziesiątką) oznaczała, że nieoczekiwanie wielka szansa na indywidualny tytuł dla Red Bulla stanęła przed Vettelem. Szanse na tytuł tracił powoli partner Niemca, Mark Webber, który jechał na dalekim miejscu, za liderem teamu Ferrari.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

@ noga lewa
A jak zamienię na "ponownie umocnił się na prowadzeniu" lub "utrzymał prowadzenie" to wstaniesz jutro prawą nogą ?
Po restarcie często zawodnicy są tuż obok siebie i często dochodzi do wyprzedzeń. Jednak Lewis popełnił błąd w trakcie restartu, co miało wpływ na to że Vettel odjechał Hamiltonowi. Zresztą słowo restart oznacza coś na kształt ponownego startu, a więc w pewnym sensie sformułowanie "ponownie znalazł się na prowadzeniu" ma tutaj rację bytu.
Przypominam o możliwości założenia własnego konta i pisania samemu, tak by "głupoli" przebijać własnymi publikacjami, a nie tylko złośliwymi uwagami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
noga lewa
  • noga lewa
  • 15.11.2010 22:49

ja jechać na FOTTELU i nie widzieć z przodu LEWISA po restarcie

Komentarz został ukrytyrozwiń
noga lewa
  • noga lewa
  • 15.11.2010 22:30

Z pole position startował Vettel i tuż po tym jak zgasły wszystkie światła oznaczające start wyścigu, młody Niemiec pokazał, że jest w wielkiej formie i nie dał się wyprzedzić startującemu z drugiego pola Hamiltonowi. Jednak, chwile później doszło do bardzo niebezpiecznej kolizji Michaela Schumachera z Vitantonio Luzzim, po którym na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa.

Po restarcie błąd popełnił Hamilton i Vettel ponownie znalazł się na prowadzeniu, zyskując nad Anglikiem bezpieczną przewagę...... co te głupole piszą ? najpierw niech się sami przeczytają

Komentarz został ukrytyrozwiń

Należało się chłopu/pcu

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.11.2010 22:16

Świetny reportaż z tego bardzo emocjonującego wyścigu. Po raz pierwszy zespół Renault, a w dużej mierz Vitalij Pietrow zadecydował, ze to nie Alonso został mistrzem świata. Bardzo dobry występ Kubicy i całego zespołu Renault.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Al Capone
  • Al Capone
  • 14.11.2010 18:26

3 miejsce - Mark Webber a nie Australia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fanka Gosia
  • Fanka Gosia
  • 14.11.2010 17:39

Super wyścig.! Fakt Renault w dużej mierze rozdawało karty a właściwie miejsca. Brawo Robert i o dziwo brawo Witalij.!;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super wyścig, chyba najbardziej nieoczekiwane zakończenie sezonu. Renault Kubicy i Pietrowa wyjątkowo szybkie i bez wpadek na serwisie, brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Hubert Paradysz
  • Hubert Paradysz
  • 14.11.2010 17:31

Najs :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.