Facebook Google+ Twitter

Vettel najlepszy w Grand Prix Europy, piąte miejsce Kubicy

Zwycięstwem Niemca Sebastiana Vettela zakończył się wyścig o Grand Prix Europy na ulicznym torze w Walencji. Robert Kubica dotarł do mety na miejscu piątym.

Sebastian Vettel na torze w Walencji. / Fot. EPA/ARMANDO BABANIFormuła 1 zawitała do Hiszpanii po raz drugi w tym sezonie. W dziewiątej rundzie tegorocznej serii zawodnicy mieli do przejechania 57 okrążeń ulicznego toru w Walencji o łącznej długości prawie 309 km.

Z pierwszego pola startowego ruszył kierowca teamu Red Bull Sebastian Vettel, który szczerze przyznał, że nie spodziewał się tak dobrego wyniku podczas kwalifikacji. - Walencja nie jest na ogół bądź też nie powinna być naszym najmocniejszym torem, więc dobrze jest znaleźć się tutaj na pole position i sądzę, że nasze tempo wygląda świetnie - stwierdził podczas konferencji prasowej. Młodemu Niemcowi wtórował jego kolega z zespołu Mark Webber. - To nie jest jeden z naszych ulubionych torów i sama trasa jest niczym parking przed Tesco, jednak mieliśmy dobry dzień i zobaczymy, jak potoczy się wyścig. Byłoby fajnie, gdyby kolejność okazała się odwrotna, ale nie można tak robić przez cały czas! Cieszę się, że jestem w pierwszym rzędzie z Sebem - cała zasługa za to spada na zespół -
powiedział wprost.

Robert Kubica nie ukrywał rozczarowania przebiegiem sobotnich kwalifikacji. Po znakomitych występach w pierwszej i drugiej części czasówki, w których plasował się na miejscach pierwszym i czwartym, ostatecznie zajął szóstą pozycję. Team Renault uznał, że samochód nie najlepiej spisywał się na miękkim ogumieniu, co miało decydujący wpływ na końcowy wynik Polaka.

Zderzenie Webbera

Tuż po starcie Kubica został wyprzedzony przez aktualnego mistrza świata Jensona Buttona, lecz jeszcze na pierwszym kółku udało mu się odrobić tę stratę, a nawet awansować na miejsce piąte. Niezbyt udany start Webbera spowodował jego spadek aż na dziewiątą pozycję, za to o cztery lokaty (miejsce 11.) awansował Michael Schumacher, dla którego ten sezon okazuje się jednym wielkim rozczarowaniem. Trudno było liczyć na to, że siedmiokrotny mistrz świata szybko przesunie się do czołówki, bowiem uliczny tor w Walencji niezbyt sprzyja wyprzedzaniu i widowiskowym akcjom, z jakich słynie utytułowany Niemiec. Dobrze wyścig rozpoczęli kierowcy Ferrari, Fernando Alonso i Felipe Massa, którzy usytuowali się za plecami drugiego po starcie Lewisa Hamiltona.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.