Facebook Google+ Twitter

VII Kongres Republikański: Czas na nową konstytucję!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-11-15 10:08

Ciekawe dyskusje, interesujący goście, wnikliwe przemówienia i sala wypełniona po brzegi. Tak przebiegał VII Kongres Republikański, który odbył się 10 listopada w Warszawie.

Kazimierz Ujazdowski, jeden z gości na VII Kongresie Republikańskim. / Fot. Jarosław Kruk, CC 3.0Dyskusja przeprowadzona została w budynku Stronnictwa Demokratycznego i zgromadziła pełną salę słuchaczy. Co cieszy, byli nimi, gównie młodzi ludzie. Wysoka frekwencja ze strony młodzieży przeczy tezie, jakoby licealistów lub osoby na studiach nie interesowała polityka, bieżące sprawy naszej ojczyzny, ani tym bardziej ustrojowość Rzeczypospolitej.

Jak zapowiadał przed Kongresem, przedstawiciel Ruchu Republikańskiego, Krzysztof Bosak: „Chodzi zarówno o nasze tradycje państwowe, jak i o funkcjonalność i aksjologię obecnej konstytucji i praktykę jej działania.”

Bardzo ciekawie rozpoczął Kongres prezes Fundacji Republikańskiej, Marcin Chludziński, który na początku swojej wypowiedzi powołał się na Józefa Piłsudskiego, a zakończył wspominając drugiego ojca - obok wspomnianego marszałka - polskiej niepodległości, Romana Dmowskiego. Zabieg na pewno celowy, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę dzień, w którym odbywał się Kongres - 10 listopada, tuż przed Świętem Niepodległości.

W tej wypowiedzi, można było się doszukiwać głębszej metafory do czasów obecnych, w których także mamy spory pomiędzy dwoma najważniejszymi aktorami polskiej sceny politycznej. Różnica polega jednak na tym, że pomimo sporów ideologicznych, bardzo ostrej retoryki oraz kontrowersyjności swoich osób, Józef Piłsudski oraz Roman Dmowski, wiedzieli, że całkowite wykluczenie, jednej z postaci ze sfery politycznej, może mieć bardzo negatywne konsekwencje w przyszłości i dlatego dzięki ich porozumieniu i wspólnej determinacji Polacy mogli się cieszyć po 123. latach niewoli z odzyskania niepodległości. Na marginesie, można tylko zadać sobie pytanie, czy dzisiejsze dwa największe obozy polityczne, mogłyby ze sobą współpracować w jakimś bardzo ważnym celu dla naszego kraju. To pytanie, można zaliczyć raczej do tych z rodzaju, retorycznych.

Po rozpoczęciu Kongresu przez prezesa Fundacji Republikańskiej odbywały się spotkania panelowe. W pierwszym panelu została przedstawiona polska historia konstytucjonalizmu. Szczególnie bardzo ciekawą opinią podzielił się redaktor naczelny „Rzeczy Wspólnych” Bartłomiej Radziejowski, który optował za tezą, że to Polacy mogą tak naprawdę szczycić się pierwszą konstytucją na świecie. Zdanie kontrowersyjne, bowiem nie trzeba posiadać tytułu magistra z nauk humanistycznych, aby zdawać sobie sprawę, że oficjalnie za pierwszą, uznaje się konstytucję amerykańską z 1787 roku.

Jednak Bartłomiej Radziejowski, argumentował swoją opinię, faktem, iż „pod” konstytucję „można podciągnąć” co nie będzie zabiegiem mocno wykraczającym poza działania historyczne, artykuły henrykowskie z 1573 roku. Zważając na wiele podobieństw łączących ten dokument z późniejszymi konstytucjami, teza o pierwszej autorskiej konstytucji Polaków nie wydaje się nadto przesadzona. Niewątpliwie ważnym stwierdzeniem było także zdanie o temacie VII Kongresu, który jak to określił Marcin Chludziński, nie jest zagadnieniem z pierwszych stron gazet, ale ma on niezmiernie ważny wpływ na nasze państwo. Słuchając późniejszych wystąpień, trudno było się nie zgodzić z powyższą opinią.

Następnie, swoje przemówienie wygłosił profesor Antoni Dudek, który miał za zadanie prześledzenie polskiego konstytucjonalizmu w czasie transformacji ustrojowej po 1989 roku. W dalszych panelach miały miejsce dyskusje na temat regulacji finansowych związanych z obowiązującą konstytucją oraz jej znaczeniem prawnym. Szczególnie ten drugi z wymienionych wątków zaciekawił zgromadzonych słuchaczy na sali, a to za sprawą bardzo ciekawych mów, wygłoszonych głównie przez dr Krzysztofa Koźmińskiego oraz Tymoteusza Zycha.

Następną polemiką był, wydaje się, jeden z najważniejszych paneli na VII Kongresie Republikańskim, pod wiele mówiącym tytułem „W kierunku nowej konstytucji”. Tutaj, głównymi gośćmi zostali dwaj politycy Prawa i Sprawiedliwości, dr Kazimierz Ujazdowski oraz Przemysław Wipler. Szczególnie ten drugi, chyba najdobitniej w czasie całodniowego spotkania przedstawił swoją opinię na temat konstytucji. Przemysław Wipler zachęcił bardzo gorąco do wzięcia udziału w pracach nad nową konstytucją, przywołując w tym miejscu sytuację z Węgier, gdzie po przejęciu władzy, Victor Orban, uchwalił zupełnie nowy najważniejszy akt prawny w państwie. Poseł PiS, ustosunkował się tym samym pozytywnie do wypowiedzi jednego z prelegentów na Kongresie, który powiedział, że nie powinniśmy się wstydzić wprowadzania pomysłów, które się sprawdziły w innych krajach, ale mimo to, musimy brać odpowiedzialność za siebie i własne decyzje.

Ostatnim panelem, była dyskusja wraz z przemówieniami dotycząca problemów ustrojowych Rzeczypospolitej i ordynacji wyborczej. W czasie tej polemiki, zaproszeni goście wypowiadali swoje opinie na temat sensu zmiany Konstytucji, a także wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.

Wymianą poglądów dotyczących tego tematu skończyła się oficjalna część VII Kongresu Republikańskiego. Zważając na listę gości, liczbę, szczególnie, młodych słuchaczy oraz bardzo wysoką jakość przemówień prelegentów, zakończony, VII Kongres Republikański, jak najbardziej można zaliczyć do udanych. Jak zapowiedzieli organizatorzy, następne takie spotkanie, przewidziane jest na wiosnę 2013 roku.
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.