Facebook Google+ Twitter

Viktor Orbán szokuje politycznymi posunięciami

Rosja dokonuje rozbioru Ukrainy, ale okazuje się, że Viktor Orbán obok ziem ukraińskich również nie przeszedłby obojętnie.

W maju Orbán ponownie został premierem. Już w czasie poprzedniej kadencji Orbán przyznał drugie obywatelstwo rodakom mieszkającym poza węgierskimi granicami. Obecnie zaczął odwoływać się do ich sytuacji na pogrążonej w kryzysie i konflikcie wewnętrznym Ukrainie. Wskazywał na prawo do samorządności i autonomii blisko 200 tysięcy Węgrów zamieszkujących ukraińskie państwo. Na arenie międzynarodowej Orbán jawi się jako silny i nieugięty mąż stanu, potrafiący przeciwstawić się niezgodnymi z jego poglądami stanowiskami Brukseli. Czy dlatego kraje ościenne powinny obawiać się jego kolejnych politycznych kroków? W końcu w Rumunii żyje ok. 1,4 mln Węgrów, w Serbii 0,3 mln, a na Słowacji 0,5 mln węgierskiej populacji. Z pewnością sytuacja oraz standardy życia rodaków premiera są przez niego konsekwentnie monitorowane, po to, by w odpowiedniej chwili podjąć działania.

Odkąd Orbán utrzymuje się przy władzy realia życia na Węgrzech zaczynają się zmieniać. Co zreformował polityk? Na pierwszy ogień padły wolne i niezależne. Nad prasą dziś decyzją polityka czuwa Rada Mediów, składająca się w większości z przedstawicieli partii Fidesz, która ze cel postawiła sobie osiągnięcie monopolu poglądów oraz przekonań w świecie mediów. Premier postanowił również obronić węgierskich obywateli przed korporacjami międzynarodowymi, które jego zdaniem zawyżały ceny usług. Orbán wbrew woli koncernów już w 2013 r. wprowadził obniżki. Ten radykalny krok spowodował, ku zadowoleniu obywateli zmniejszenie inflacji i przyniósł nadzieje na ożywienie gospodarcze. Ponadto premier wcielił w życie pomysł wyższych podatków dla najbogatszych. Na tym się nie skończyło. Węgry zbliżyły się do Rosji poprzez umowę o współpracy w kwestii energetyki jądrowej. Putin zapowiedział udzielenie kredytu na sfinansowanie węgierskiej inwestycji w Paksie. Rosyjskie media przy tej okazji rozpisywały się o nowej przyjaźni swojego prezydenta z węgierskim liderem. Rosja doceniła Orbána przede wszystkim za konsekwentne zachowywanie sceptycyzmu wobec Unii Europejskiej. W taki właśnie prosty sposób Węgry uzależniły się od Federacji Rosyjskiej.

Dziś mimo sympatyzowania niektórych polskich środowisk politycznych z Viktorem Orbánem, mimo niższej niż w Polsce stopy bezrobocia na Węgrzech (8,2 proc. w styczniu 2014 r., w Polsce 13,5 proc.) zapewne nie chcielibyśmy w naszym kraju drugiego Budapesztu. Poprzez bratanie się z Władimirem Putinem węgierski polityk zyskał finansowe gwarancje, za to stracił poważanie w oczach wielu europejskich polityków.

Ewa Nowak

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: kraj polityka


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Eseje i informacje Pani Ewy powinny być zaczynem dyskusji a nie są! To skandal. Postaram się to zmienić. Idzie za mną krok w krok portalowa świta. Tyrają do upadłego co podbija oglądalność. I bardzo dobrze. Wydaje mi się że Orbam zapewni bezpieczeństwo energetyczne swojemu krajowi szybciej i taniej niż mojemu krajowi Polacy, bo nasi politycy zgłupieli i robią wszystko aby bezpieczeństwo było mniejsze, ceny wyższe a nasze towary nie docierały do Rosji. Nadwyżkę naszych warzyw proponuję rozdać na Ukrainie. Lubie paprykę, specjalność dań po węgiersku. Pozdrawiam Madziarów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.