Facebook Google+ Twitter

Villa zapewnił Hiszpanom trzy punkty

Hiszpania pokonała Szwecję 2:1 i zapewniła sobie awans do ćwierćfinału. W niezwykle wyrównanym spotkaniu, szalę zwycięstwa przechyliła bramka Davida Villi w doliczonym czasie gry. Wcześniej gole strzelili Torres i Ibrahimović.

 / Fot. PAP EPA Kerim OktenJuż w pierwszej akcji meczu w polu karnym Hiszpanów znalazł się Zlatan Ibrahimović. Źle przyjął jednak piłkę i rywale zażegnali niebezpieczeństwo. Po chwili gra przeniosła się pod drugą bramkę. Dobrą akcję przeprowadził Torres, przedarł się w pole karne, lecz nie zdołał zakończyć akcji strzałem.

W 9. minucie Fredrik Ljungberg, kapitan Szwedów, ruszył lewym skrzydłem i oddał płaski strzał z linii pola karnego. Casillas bez problemów złapał piłkę.

Jedna z akcji Hiszpanów po kwadransie spotkania przyniosła pierwszego gola. W pole karne zagrał David Silva, nogę dostawił Fernando Torres. Isaksson spóźnił się z interwencją i nie zdołał zapobiec utracie bramki. Szwedzi próbowali odpowiedzieć, ale po szybkim ataku i strzale w wykonaniu Elmandera, piłka uderzyła jedynie z boczną siatkę.

W 24. minucie wymuszona zmiana w zespole Luisa Aragonesa, lekko kontuzjowanego Carlesa Puyola musiał
zastąpić Raul Albiol.

Hiszpanie wciąż próbowali atakować, szukając drugiej bramki. Po niedługim czasie mieli szansę na podwyższenie rezultatu. Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Torres, który przebojowym rajdem wpadł w pole karne. Zachował się jednak zbyt egoistycznie i zamiast odgrywać do kolegów wdał się w drybling, po czym piłkę zabrali mu obrońcy.

Chwilę później niespodziewanie akcja Szwedów przyniosła bramkę. Zagapili się hiszpańscy defensorzy, pozostawiając po prawej stronie niekrytego Elmandera. Ten nie zastanawiając się długo zagrał w pole karne do Ibrahimovica, ten znów źle przyjął piłkę, ale zdołał ograć Sergio Ramosa i technicznym strzałem z kilku metrów pokonał Ikera Casillasa.

Po wyrównaniu, inicjatywę znów przejęli Hiszpanie. Okazję do strzelenia bramki miał David Villa, jednak jego uderzenie z woleja w 37. minucie złapał Isaksson. Bardzo kontrowersyjna była natomiast sytuacja z końcówki pierwszej części gry. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska, w polu karnym do strzału głową składał się Iniesta, został jednak powalony na ziemię przez jednego z powracających Szwedów. Arbiter, pomimo protestów ze strony Hiszpanów, nie odgwizdał faulu a zaraz potem zakończył pierwszą połowę.

Bohater Villa


Druga połowa rozpoczęła się chaotycznymi atakami Hiszpanów. Po jednej z akcji Davida Villi, przed polem karnym rywali znalazł się Xavi. Zagubił się jednak i stracił piłkę. Nieco później w podobnej sytuacji strzału nie zdołał oddać Villa.

Doskonałą okazję na ponowne objęcie prowadzenia Hiszpanie mieli w 62. minucie. Na bramkę Isakssona strzelał David Silva, szwedzki bramkarz sparował uderzenie, jednak piłkę zdołał wyłuskać mu z rąk Villa. Odegrał do Torresa, który uderzał praktycznie na pustą bramkę, szwedzcy obrońcy zdołali zablokować jego strzał. Kilka minut później dobrym uderzeniem z dystansu popisał się Senna, lecz i tym razem Isaksson nie dał się zaskoczyć.

Szwedzi coraz bardziej ograniczali się do kontrataków. Po jednym z nich piłka przeszła przed bramką Hiszpanów, Casillas spóźnił się z interwencją, ale żaden ze szwedzkich napastników nie zdołał wepchnąć jej do siatki.

W 86. minucie Hiszpanie domagali się kolejnego rzutu karnego, tym razem za rzekome zagranie ręką w polu karnym. Gwizdek holenderskiego arbitra wciąż jednak milczał. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry z kilkunastu metrów strzelał Torres, prosto w Isakssona. Na tablicy wyników wciąż widniał remis.

I gdy wydawało się, że takim właśnie wynikiem zakończy się spotkanie, Capdevilla długim podaniem z własnej połowy uruchomił Villę. Napastnik Valencii wyprzedził szwedzkich obrońców, znalazł się w sytuacji sam na sam z Isakssonem i bez większych problemów skierował piłkę do bramki, strzelając zwycięskiego gola dla swojej drużyny. To czwarty gol hiszpańskiego napastnika w Euro 2008, Villa został tym samym samodzielnym liderem klasyfikacji strzleców turnieju.

Zwycięstwo, wywalczone w ostatniej minucie meczu, zapewniło Hiszpanom awans do ćwierćfinału. Z kolei Szwecja w ostatnim spotkaniu grupy D zmierzy się w środę z Rosją i nie będzie mogła przegrać, jeśli chce awansować do dalszych gier.


Szwecja – Hiszpania 1:2 (1:1) Ibrahimović 34 – Torres 15, Villa 90+2

Żółte kartki: Svensson - Marchena
Sędziował: Pieter Vink (Holandia)

Tivoli Neu, Innsbruck

Szwecja: Isaksson – Stoor, Mellberg, Hansson, Nilsson – Elmander (79 S. Larsson), Andersson, Svensson, Ljungberg – H. Larsson (87 Kallström), Ibrahimović (46 Rosenberg).

Hiszpania: Casillas – Ramos, Marchena, Puyol (24 Albiol), Capdevilla – Iniesta (59 Cazorla), Senna, Xavi (59 Fabregas), Silva – Torres, Villa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ale Hiszpania nie grała znowu tak dobrze. Jak nie poprawią obrony to z mocniejszym przeciwnikiem mogą mieć ogromne problemy.
Za tekst plus:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Półfinał Hiszpania - Holandia?:> Szkoda, że te drużyny nie mogą spotkać się w finale.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.