Facebook Google+ Twitter

Villareal gra dziś z Arsenalem w 1/4 finału LM

Dzisiaj Villareal meczem z Arsenalem Londyn rozpocznie rundę ćwierćfinałową Ligi Mistrzów. Spotkanie będzie okazją do rewanżu dla Hiszpanów za półfinałową porażkę przed trzema laty. Mecz na El Madrigal zapowiada się niezwykle emocjonująco.

25 kwietnia 2006...

El Madrigal, połowa mieszkańców 48-tysięcznego miasteczka we wschodniej Hiszpanii wypełnia szczelnie trybuny stadionu. Wszyscy wierzą w historyczny awans swojej drużyny do finału Ligi Mistrzów. Kibice wstrzymują oddech, jest 90. minuta spotkania. Piłkę na jedenastym metrze ustawia Juan Román Riquelme, naprzeciwko stoi Jens Lehmann. Riquelme bierze rozbieg... i jego strzał broni bramkarz Arsenalu. Marzenia mieszkańców Vila-real o finale Champions League zostają przekreślone.

20 marca 2009...

Nyon, Bruno Conti, były słynny piłkarz włoskiej Romy, na której stadionie zostanie rozegrany finał tegorocznej Ligi Mistrzów, wyciąga kolejno kulki oznaczające Villareal i Arsenal. Los daje Żółtym Łodziom Podwodnym szansę do rewanżu. Jako gospodarz pierwszego meczu zostają wyznaczeni Hiszpanie.

7 kwietnia 2009...

Faworytami spotkania na El Madrigal są niewątpliwie londyńczycy, do których składu powracają po kontuzjach Samir Nasri, Theo Walcott oraz Emmanuel Adebayor. Ten ostatni błysnął formą strzelecką w sobotnim spotkaniu Premiership zdobywając dwie bramki i zapewniając Kanonierom zwycięstwo nad Manchesterem City (2:0). Prawdopodobny jest występ, nieobecnego w składzie od dawna, reżysera gry Arsenalu – Cesca Fabregasa. W gorszej sytuacji jest trener Villareal Manuel Pellegrini, który nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego w ostatnim meczu ligowym Santiego Cazorli. Kontuzja Hiszpana jest na tyle poważna, że wyklucza go z gry co najmniej do końca sezonu.

Za graczami Arsenalu przemawia również ich obecna forma, w ostatnich sześciu meczach ligowych Kanonierzy nie doznali porażki, czterokrotnie wygrywając i dwukrotnie remisując. Sytuacja Villareal jest dużo trudniejsza, gra którą prezentują w lidze pozostawia wiele do życzenia, a ostatnia dotkliwa porażka z niżej notowaną Almerią (0:3) sprawiła, że ich wysokie czwarte miejsce w tabeli może być zagrożone, a rokowania na mecz z Arsenalem nie są najlepsze.

Faworytami są w tym meczu Anglicy, jednak to Hiszpanie są gospodarzami i zapewniają, że tanio skóry nie sprzedadzą. Jak będzie naprawdę przekonamy się już dzisiaj wieczorem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.