Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5751 miejsce

"Vintage" - koncert Anny Sroki-Hryń

26 sierpnia, w ramach tegorocznego ArtParku, odbył się niezwykły koncert Anny Sroki-Hryń, którego motywem przewodnim były przedwojenne piosenki.

O godz. 18 w parku im. E. Rydza-Śmigłego zgromadził się tłum, by posłuchać przedwojennych piosenek w wykonaniu Anny Sroki-Hryń. Artystce towarzyszył zespół w składzie: Urszula Borkowska (fortepian), Marcin Świderski (saksofony, flet), Konrad Kubicki (kontrabas) i Marcin Słomiński (perkusja).

Koncert, zorganizowany przez Dom Kultury Śródmieście, był wędrówką przez lata 20. i 30. ubiegłego wieku z piosenkami m.in. Henryka Warsa, Juliana Tuwima, Hanki Ordonówny i Adama Astona. Do muzyki skomponowanej m.in. przez Jerzego Petersburskiego.

Anna Sroka-Hryń / Fot. Weronika TrzeciakW rolę konferansjerki wcieliła się sama artystka. – Dzień dobry państwu. Chcielibyśmy zaprosić państwa na koncert piosenek międzywojennych, w takich nowych, naszych aranżacjach, a bardziej Urszuli Borkowskiej, która będzie dzisiaj grać dla państwa - przywitała publiczność Anna Sroka-Hryń. - Postanowiliśmy wziąć te piosenki dlatego, że one są unikalne. Ich teksty i melodie są tak piękne, że myślę, że warto je co jakiś czas odkurzać i nadać im nowy rys. Takie właśnie pomysł mieliśmy na to. Ja się bardzo z tego cieszę, dlatego że mam wrażenie, że obcuję ze szlachetną muzyką i pięknym tekstem. Wierzę, że te piosenki państwo w większości znają, dlatego zachęcam do wspólnego śpiewania, klaskania, tudzież pstrykania - dodała.

Występ rozpoczął się od piosenki "Madame Loulou" Adama Astona - opowiadającej o znanej primabalerinie warszawskiej. Madame Loulou ma szyk dessous. Piękne brylanty i stroje. Żyje bez burz w Alei Róż. Sama lub, czasem we dwoje... Główka bez trosk, serce jak wosk. I buziak anielsko słodki. Madame Loulou, przysięgnę tu. Jest tylko ofiarą plotki...

Następną piosenką była "Na pierwszy znak" Hanki Ordonówny. Pierwszy znak, gdy serce drgnie. Ledwo drgnie, a już się wie. Że to właśnie ten, tylko ten. Drugi znak, to słodki lęk. Trzeci znak - piosenki dźwięk. Co się wplata w sen, złoty sen.

Anna Sroka-Hryń / Fot. Weronika Trzeciak– A kolejna piosenka, jaką państwo usłyszą, pochodzi z pierwszego filmu dźwiękowego "Singing full". Tę piosenkę przełożył na polskie realia i napisał tekst pan Wars dla Ordonki. Niech państwo teraz usłyszą, jak pięknie po polsku brzmi ten klasyczny blues - "Sonny boy" - zapowiedziała Anna Sroka-Hryń. I cudownie zaśpiewała: Wśród gwiazd na niebie. Wypatruje ciebie. Tęsknotą mą, sonny boy. Przyjdź choćby we śnie. W ramiona weź mnie. Utul dusze mą, sonny boy.

Przy utworze "Pensylwania" piosenkarka zachęciła publiczność do współuczestniczenia w koncercie perkusyjnie, czyli do śpiewania "cycycy cycycy". Pierwszy raz byliśmy zakochani. W ten piękny czas, gdy kwitły bzy w Pensylwanii. Szumiał wieczór i w drzew gałęziach drżał. Śpiew daleki brzmiał w rzecznej przystani.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.