Pozycja materiału w rankingach:
Zdecydowały milimetry. Trezegeut trafił w poprzeczkę, a Toni po profesorsku wykonał ostatniego karnego i Włosi zdobyli tytuł najlepszej drużyny na świecie! Jesteś zadowolony? A może wynik Cię rozczarował? Napisz o tym.
Ostro było od początku spotkania. Już w 2. minucie Henry padł zamroczony po zderzeniu z Cannavaro. Pięć minut później faulowany był Malouda, w dodatku w polu karnym Włochów i sędzia bez wahania wskazał na 11. metr. Zidane strzelił lekko i technicznie, piłka trafiła w poprzeczkę i przekroczyła linię bramkową.

Zobacz także:
Artykuły
(105)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.22)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa / Wałbrzych | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się społecznościami i nowymi projektami w Gazeta.pl (Agora)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Kowalski 10.07.2006 00:34
Francuzi byli wielcy. Włosi ledwie przetrwali ten mecz. Wyczołgane zwycięstwo...
Przemysław Trubalski 09.07.2006 23:43
Obiektywnie Francja grała w finale lepiej, ale Włosi mieli w tym turnieju lepszą drużynę i zasłużyli na mistrzostwo. Szkoda Zidane'a, taki zawodnik odchodzi w tak złym stylu...
Karolina Liberka 09.07.2006 19:47
Sama nie wiem, z jednej strony chciałabym, aby wygrały Włochy - to byłby dla nich wielki sukces, z drugiej może jednak Francja - Zidane kończy karierę. Zdecydowałam - Satwiam na Włochów.
Tomasz Sawczuk 09.07.2006 17:20
Włoai są lepsi, ale liczę na Francję - niech Zidane godnie zakończy karierę ;). Jak pokażą wszystko, na co ich stać, to mają szanse.
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +957)