Pozycja materiału w rankingach:
Ten model ma już 6 lat i ponad 100 tys. kilometrów za sobą, a na rynku jest już nowy model. Ale czy ten nie może się już podobać? Owszem, może. Szczególnie ze 170 konnym dieslem i skrzynią DSG.
Stylistyka Passata niczym nie szokuje, ani nie zaskakuje. Jest bardzo stonowana i poprawna, może nawet zbyt poprawna. I dobrze, bo w tej klasie klienci nie lubią fajerwerków. Auto wygląda porządnie jak na niemieckiego sedana przystało. Wyposażone jest w skrętne reflektory Bi-xenonowe, a poza tym ma światła LED do jazdy dziennej. Ten egzemplarz stoi na niezbyt ładnych stalowych felgach, ale to dlatego, że alusy kąpią się w kwasie i będą malowane. Tył również bardzo spokojny. Elegancji dodają mu chromowane paski na wysokości tablicy rejestracyjnej, a w nocy bardzo nowocześnie wyglądają tylne światła wykonane w technologii LED.
Wnętrze w tej kolorystyce jest bardzo eleganckie i pasuje do charakteru auta. Jasne fotele z alcantarą po środku i skórą po bokach wyglądają bardzo szykownie i przejrzyście. Niektórzy mówią, że od razu będzie widać brud i odbarwienia od dżinsów. Owszem, ale jak ktoś dba o wnętrze i sukcesywnie pielęgnuje skórę to fotele zarówno te nowe jak i 6-letnie powinny wyglądać tak samo. Fotele mają bardzo szeroki zakres regulacji, włącznie z podparciem odcinka lędźwiowego i przez to genialnie spisują się podczas długich podróży.Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.00)
Wiek: 21 | Miejscowość: Jawor/Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Konrad Maruszczak 11.06.2011 23:04
Odpowiadając do Grzegorza: Taką politykę sprzedaży stosują nie tylko producenci aut, ale też np. lodówek. Na zachodzie jeśli auto zaczyna się sypać, kupuje się nowe. Stare się sprzedaje i auto trafia do Polski :)
Mam zamiar pojeździć nim jeszcze przez ok 2 lata, jest świeżo po wymianie turbiny (na koszt przedłużonej gwarancji oczywiście). Poza tym czeka go jeszcze wyprawa do Macedonii.
Robert Pranagal 11.06.2011 19:20
Czy tylko ja odniosłem wrażenie, że artykuł napisano jakby autor chciał sprzedać ten konkretny wóz?
Grzegorz Wink 11.06.2011 13:55
Idąc tym torem, to niektóre auta trzeba by sprzedawać i kupować nowe zanim się skończyła gwarancja... :D (Często po paru miesiącach użytkowania...)
Konrad Maruszczak 11.06.2011 07:31
Silnik w tym modelu wykorzystuje jeszcze pompo-wtryski, więc jest bardziej wytrzymały niż dzisiejsze CR. A jeśli coś zacznie się psuć to znak, że trzeba kupić coś nowego :-)
Grzegorz Wink 11.06.2011 00:07
Czyli za 50 000 km wytwórnia przestanie gwarantować poprawną pracę silnika w tym pojeździe. :D (Już od kilku lat VW określa trwałość swoich silników na ok. 150 000 km, o czym można przeczytać w książce gwarancyjnej samochodów sprzedawanych w Niemczech).
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)