Facebook Google+ Twitter

Voo Voo, T.Love i Lady Pank na otwarciu Stadionu Narodowego - zdjęcia

Wczorajsze otwarcie Stadionu Narodowego uświetniły występy polskich gwiazd. Na scenie wystąpiły zespoły Voo Voo i Haydamaky, Zakopower, Coma, T.Love i Lady Pank.

1 z 29 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Voo Voo i Haydamaky. Fot. Radosław Zawadzki
Voo Voo i Haydamaky. Fot. Radosław Zawadzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

e
  • e
  • 31.01.2012 13:45

Super zdjęcia , super stadion , dziękuję Panie Radku ! :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne zdjecia Radku!, stadion nie ma co - robi wrażenie :))
Pozdrawiam! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej Chowanczak
  • Andrzej Chowanczak
  • 30.01.2012 20:36

Nieznana historia prawowitych właścicieli gruntu Stadionu Dziesięciolecia - rodziny Chowańczaków.

Grunt, o którym mowa był kupiony przez mojego pradziadka Arpada Chowańczaka.
Arpad urodził się w Tatrach. Podobno jego przodkowie przechowywali sławnego Janosika, (niektórzy historycy piszą, że nie tylko go ukrywali ale też byli częścią jego grupy).
Jako bardzo młody chłopiec zaczął pracę w rzemiośle futrzarskim a jego jedynym kapitałem była własna praca.
Wynajął pokój od rodziny Potockich na Krakowskim Przedmieściu 17. Z czasem jego firma przekształciła się w największą firmę futrzarską w Polsce. Niektóre osoby twierdziły nawet, że była największą w Europie.
Do klientów firmy należeli: Pola Negri, Lola Halama, Eugeniusz Bodo, Mary Mrozińska, Prezydent Ignacy Mościcki, Ambasador Polski w Stanach Zjednoczonych Józef Potocki , Ambasador Wielkiej Brytanii w Warszawie, sir Howard Kennan, postacie z rządu i inne osobistości.
Firma eksportowała do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Anglii i do Chin.
Firma stale rosła, zakupiła od Potockich skrzydlo pałacu, otworzyła swój bank, budowała kamienice, miała swoją flotę wozów i robiła to co dziś można nazwać “delivery” futer. Jednocześnie promowała i wspierała polską kulturę i polskich artystów.
Ale co najważniejsze, zawsze bardzo troszczyła się o dobrobyt swoich pracowników.
Gdy przyjechałem do Polski, poznałem wiele osób, których przodkowie pracowali w firmie mojego pradziadka, między innymi Pan Inżynier Janusz Okoń (bohater Powstania Warszawskiego). Spotkanie z nim było bardzo wzruszające. Podczas Powstania był małym chłopcem i walczył (jako łącznik) pod rozkazami Pułkownika Tyszkiewicza, pseudonim “Góral”, który bronił willi mojego pradziadka na Mokotowie, obecnie przy ul. Morskie Oko. Właśnie jego ojciec pracował w firmie mojego dziadka. Wzruszające były jego opowiadania i opinie przekazane na temat firmy Chowańczaka. Ojciec pana inżyniera czuł się dumny z faktu, że tam pracował.
Arpad Chowańczak zmarł w 1949 r. Jego rzeźba znajduje się w sali wielkich Polaków w Muzeum Alfonsa Karnego.
Syn Arpada, Jan Daniel - mój dziadek, już jako młodzieniec brał czyny udział w ruchach wyzwoleńczych Narodu Polskiego i za działalność w organizacjach niepodległościowych został aresztowany i uwięziony w 1916 r.
Zanim wybuchła II wojna światowa The Overseas Bank of London starał się przekonać mego dziadka, by ewakuował kapitał z Polski i wyjechał z rodziną.
Jego odpowiedź była kategoryczna: “nie wyciągnę grosza z Polski i tym bardziej wtedy kiedy ojczyzna ich najbardziej potrzebuje”.
Po wybuchu wojny Jan Daniel organizował obronę Warszawy u boku Prezydenta Stefana Starzyńskiego.
Już po kapitulacji Warszawy przy pewnej okazji oficer Wermachtu sugerował mu: “Twój syn bardzo dobrze by wyglądał w niemieckim mundurze”. Jak zawsze jego odpowiedź była stanowcza: “Mój syn będzie używał tylko mundur Wojska Polskiego”. Podczas okupacji zorganizował komplety, ukrywał ludzi ściganych przez Gestapo, między innymi dużo rodzin pochodzenia żydowskiego. Wykupywał zakładników i przed Powstaniem Warszawskim skupywał wielkie ilości broni od skorumpowanych żołnierzy niemieckich wracających z Frontu Wschodniego.
Podczas Powstania Warszawskiego Jan Daniel został wzięty do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie, ponieważ nie chciał współpracować z Niemcami był torturowany, szczuty psami, zmarł na skutek gangreny w 1949 roku.
W uznaniu jego działań Stowarzyszenie Żydowsko Polskie w Argentynie w osobie Pana Dr. Marcosa Resnizky’ego wszczęło postępowanie w instytucie Yad Vashem w Izraelu aby zostało zasadzone drzewo jego imienia w Alei Sprawiedliwych.
Dzieci Jana Daniela: Anna i Stanislaw Chowańczakowie (http://www.polish-heroes.org/paginas/heroes-pol.html) również walczyli w szeregach A. K. Anna z pseudonimem „Anka” służyła jako sanitariuszka i goniec. Została wzięta jako zakładniczka przez Niemców w Hotelu Bristol, nast

Komentarz został ukrytyrozwiń
baileys
  • baileys
  • 30.01.2012 14:09

ładnie _ładnie, na +6 , pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej Prauziński
  • Andrzej Prauziński
  • 30.01.2012 11:51

Cześć Radek, fajne fotki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.