Facebook Google+ Twitter

W24 przyłączają się do akcji "Nie kradnij zdjęć!"

Kopiowanie zdjęć mimo braku odpowiedniej licencji i późniejsze ich rozpowszechnianie na prywatnych stronach i serwisach internetowych jest tak samo powszechne, jak i NIELEGALNE. Niektórzy użytkownicy sieci wciąż nie zdają sobie z tego sprawy. W24 przestrzegają praw autorskich, stąd przyłączamy sie też do akcji "Nie kradnij zdjęć!"

Sonda

Przestrzegasz praw autorskich w internecie?

 / Fot. hasło hasło reklamowe www.psniekradnij.blogspot.comInicjatorem akcji jest blogerka o pseudonimie "Riennahera". Na jej stronie znajdziemy fotografie autorstwa wyłącznie jej samej bądź jej przyjaciół. Niestety nie wszyscy użytkownicy sieci biorą pod uwagę prawa autorskie, czasami nawet nieświadomie. Stąd projekt "Riennahery", który ma na celu uzmysłowienie ludziom, że łamią prawo. Akcja obejmuje coraz więcej blogów, których autorzy umieszczają banner pobierany ze strony psniekradnij.blogspot.com (widoczny również na zdjęciu).

Czasami wydaje się, że jeżeli przy kopiowaniu zdjęć podamy źródło i autora, to wszystko jest w porządku. Nic bardziej mylnego! Nie możemy publikować żadnych treści ani zdjęć bez uprzedniej zgody twórcy, chyba że są one objęte odpowiednią licencją zezwalającą na tego typu działania. W W24 uświadamiamy to od sześciu lat, od momentu powstania serwisu. Wspieramy też każdą akcję mającą podobne cele.

Owszem, treści udostępnione publicznie przez autora możemy ściągać, zapisywać na dysku czy drukować, ale tylko w sytuacji, gdy odbywa się to na użytek własny. Nie możemy więc tych treści rozpowszechniać na swoich stronach czy dużych portalach (np. Facebook, YouTube), a już tym bardziej wykorzystywać do reklamy.

Internauci gorąco popierają akcję, jednak zdarzają się ci, którzy mają nieco inne zdanie. Anonimowy pisze na forum: " Dla mnie we wstawianiu zdjęć jako 'inspiracje' nie ma nic złego, o ile jasno napisane jest, że zdjęcie nie jest wykonane przez Ciebie. Jest jeszcze inna sprawa - postaw się w sytuacji autorki bardzo popularnego zdjęcia, dostajesz dziennie setki maili z pytaniem czy możesz wstawić sobie jej fotkę na blog, po jakimś czasie może się znudzić."

Piotr Lalik dodaje też: "Autora zdjęcia znaleźć nieraz jest bardzo ciezko, uważam że akcja ma sens, lecz nie zawsze jest możliwe poproszenie o zgodę. Moim zdaniem ważne jest, aby zamieszczajac czyjes zdjecie umieścić skąd zdjęcie pochodzi i czyje ono jest. Zamieszczając w internecie jakiekolwiek zdjęcia czy teksty niestety należy liczyć się z tym, że ktoś to wykorzysta. Kradzieżą jest zamieszczanie czegoś i podpisywanie jako swoje"

 / Fot. W24Doświadczenia Wiadomości24 wskazują, że można nie zgodzić się z Piotrem Lalikiem. Sami rygorystycznie przestrzegamy praw autorskich. W naszym serwisie nie znajdą państwo fotografii bez licencji ani przeklejonego artykułu bez wiedzy zgody jego autora. Zawsze podajemy nazwisko bądź pseudonim autora oraz przekierowanie do źródła artykułu. Dlatego przyłączmy się do akcji bloggerki, zachęcamy do zamieszczania jej bannera w swoich stronach i profilach!

Zapraszamy do lektury!

Po pierwsze nie kradnij...
Internet to nie Dziki Zachód
Materiały Karoliny Włodarskiej, specjalistki od problematyki prawa autorskiego
Kradzież zdjęć z Wiadomości24.pl. Łukasz walczy o swe prawa
Autorze! Zabezpiecz się przed kradzieżą - podpisz swoje zdjęcia
Jak bronić swoich praw autorskich?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Ktoś kto wykona zdjęcie musi być w pewnym miejscu o pewnej porze i poświęca swój czas pieniądze wiedzę to wszystko jest też kosztowne a ktoś kradnąc zdjęcie kradnie to co wcześniej napisałem tak to wygląda i jak mi tu ktoś powie że to mała szkodliwość to przykładowo jak wybuduje dom ja go mu zburzę to też mała szkodliwość ludzie tutaj bzdury piszą o małej szkodliwości bywa że fotograf poświęca dużo czasu i środków materialnych aby zrobić dobre zdjęcie np w Boliwijskiej dżungli ale co tu gadać jak ludziska i tak tego nie rozumieją lub nie chcą zrozumieć

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 22.08.2012 17:28

absolutnie sie nie przyłacze ... jestem za swoboda a z tymi prawami autorskimi to żenada pisze historie astronautyki i nie mógłbym zamieścić żadnego zdjęcia np, GAGARINA...bo ktoś ma prawa autorskie gdzie granice tego szaleństwa ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink: Nie zgodzę się z prostego powodu. Mianowicie strona prywatna nie znaczy nie zarobkowa. Dziś strony prywatne potrafią zarabiać i to niezłe pieniądze, korzystając z systemów typu adTaily, adSense, czy ProLink

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja myślę, że wszystko powinno wyglądać nieco inaczej.
Używanie zdjęć do celów niezarobkowych na prywatnych stronach powinno być legalne gdy się poda jego autora i źródło. To samo dotyczy takich miejsc jak Flickr, Imageshack, czy inne tego typu. Z zastrzeżeniem, że zdjęcia mają być pokazane bez przeróbek.

Natomiast różne serwisy informacyjne, strony profesjonalne czy reklamowe i w ogóle wszystko co służy zarabianiu gotówki powinny działać na innych prawach i płacić autorom za używanie ich zdjęć oraz pytać czy można je udostępnić.
Należało by też ustalić sumę którą serwisy automatycznie by płaciły autorowi gdy umieszczą jego zdjęcia nie wiedząc czyje one są. (Jak się zgłosi).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak podpisywać zdjęcia? Swoim imieniem i nazwiskiem, dołączając opis, uzupełniający fotografię. Jeśli to zdjęcie z zewnątrz, poza imieniem i nazwiskiem (pseudonimem) autora, oraz opisem, wysyłając na adres: redakcja(at) wiadomosci24(kropka)pl zgodę autora na nieodpłatne wykorzystanie jego zdjęcia w serwisie link Jeśli to zdjęcie na licencji CC, zezwalającej na komercyjne wykorzystanie (np CC 3.0), także pełną nazwę licencji w opisie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

mala szkodliwosc spoleczna...:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety jako przykład pewien pan K... z Tarnowa mimo zwrócenia uwagi bez zgody fotografowanego podpisuje fałszywymi informacjami i to w dodatku na W24 w galerii zamieszczone jest to w dziale wiadomości - media.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię fotografować, robię to od wielu lat i mam już spory zbiór. Zamieszczam, wszędzie gdzie cokolwiek publikuję, wyłącznie własne zdjęcia, ale jeśli mam zgodę np. archiwum Straży Granicznej (czasami piszę o nich) wtedy jest oczywiste, że mam do tego prawo. Tymczasem Redakcja W24 za każdym razem ma wątpliwości - nie należy też każdego podejrzewać o złodziejstwo, bo to jest... niesprawiedliwe i smutne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub
  • Jakub
  • 20.08.2012 19:31

To głos wołającego na puszczy . Polak jak nie zrobi " przekrętu " jest chory .
Obawiam się to będzie taki skutek jak apel " komentuj nie obrażaj ."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam podpis, nawet prawidłowy, nie wystarcza. Zachowanie i respektowanie praw autorskich nie polega tylko na właściwym podpisie zdjęć. Niektórzy autorzy i serwisy nie udostępniają swoich zdjęć dowolnie gratis i samo podpisanie zdjęcia nazwiskiem autora to za mało. Zdjęcia podnoszą atrakcyjność artykułu i wielu autorów i agencji udostępnia foto odpłatnie. Bardzo często polega to na wykupieniu abonamentu, czasem na kupnie pojedynczych fotografii. Nie są to kwoty małe. Duże serwisy mają podpisane umowy z dużymi agencjami z których zdjęć mogą korzystać ich dziennikarze przy "obrazowaniu" artykułów. Dlatego dziennikarze w serwisach obywatelskich lub przy ilustrowaniu własnych stron, blogów itp. powinni korzystać z banków darmowych fotografii, gdzie autorzy wrzucając swoje zdjęcia zgadzają się na ich wykorzystanie przez innych. W tym wypadku jednak również bezwzględnie należy foto podpisać nazwiskiem autora. Taki bank zdjęć znajduje się np. na stronie www.sxc.hu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.