Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7390 miejsce

W 30. rocznicę Studenckiego Ośrodka Dyskusyjnego "Hybrydy"

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2008-12-21 07:44

Był taki czas, kiedy jeszcze każdy chciał chcieć i miał nadzieję, że zmieni coraz bardziej otaczającą go rzeczywistość. Na przełomie lat 70. i 80. rozdyskutowaliśmy się już wszyscy. Każdy stał się ekspertem w sprawach polityki, także gospodarki. Oczywiście wówczas idealizowaliśmy tę wolnorynkową.... Zgodnie z zasadą: wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma – kapitalizm jawił nam się jako zbawienie narodu i gospodarki upadającego PRL.

Hybrydy, Klub Hybrydy w 2002 r. / Fot. AKPAStudenci Uniwersytetu Warszawskiego nie pozostali w tyle, z tym, że to wszechogarniające zamiłowanie do wymiany myśli, kłócenia się, spierania, dyskutowania, przekonywania – przyjęło u nich określone formy organizacyjne. Otóż w centralnym klubie studentów UW „Hybrydy” powstał, cieszący się ogromną popularnością (nie tylko wśród studentów) Ośrodek Dyskusyjny.

Trzy lub cztery razy w miesiącu organizowane były tu spotkania z zawsze kontrowersyjnymi „ciekawymi ludźmi”. Wyjaśnię, że chodziło tu o przedstawicieli organizacji społecznych, politycznych, zawodowych i twórczych – ludzi, którzy w bieżącym czasie mieli coś konkretnego do powiedzenia; kształtowali naszą rzeczywistość, wyrażali swe poglądy publicznie i... nie bali się stawić czoła studentom, którzy znani są ze swych bezkompromisowych postaw, zacietrzewienia w dyskusji, braku uładzenia i poszanowania – jeśli nie dla świętości, to przynajmniej – siwych włosów. W dyskusjach brali też udział mieszkańcy Warszawy, bowiem klub „Hybrydy” otwarty był dla wszystkich. Był to wszak jeden z pierwszych tego typu ośrodek dyskusyjny w Polsce po 1956-60 roku! Pierwszy talk show i to z udziałem często przypadkowej publiczności! Mimo lat 1979 – 1983 – zupełnie bez cenzury!

Studencki Ośrodek Dyskusyjny


Nikt tu nie zgłaszał się na miesiąc przed imprezą i nie składał tekstu własnego wystąpienia... A warto wspomnieć, że gośćmi popularnego SOD-u byli m.in.: mjr Wiesław Górnicki, rzecznik gen. Wojciecha Jaruzelskiego, dwukrotnie przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Jan Kułaj, I sekretarz Komitetu Warszawskiego PZPR Stanisław Kociołek, twórcy programu TV „Listy o gospodarce” red. red. Andrzej Bober i Jerzy Redlich, prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich red. Jacek Kalabiński, prezes Zjednoczenia Patriotycznego „Grunwald” – Bohdan Poręba, minister pełnomocny do spraw reformy cen prof. Zdzisław Krasiński, członek Biura Politycznego KC PZPR Jan Łabęcki, przewodniczący NSZZ „Solidarność – Bydgoszcz” Jan Rulewski, red. Józef Kuśmierek, red. Daniel Passent, członek KC PZPR Jan Łomnicki, red. Krzysztof Teodor Toeplitz, z-ca kierownika wydziału kultury KC PZPR Michał Jagiełłło, red. Zygmunt Broniarek oraz wielu, wielu innych, w tym nawet rzecznik prasowy rządu – minister Jerzy Urban.

Byli oni uczestnikami podstawowego, głównego cyklu spotkań o tematyce społeczno-politycznej. Czasem w tym cyklu robiono odstępstwa od podanej tematyki na rzecz spraw gospodarczych.
Marr

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (60):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 30.12.2008 17:49

Dzisiaj...... nikt nikomu by nawet ręki nie podał... Do tego zmierzaliśmy?...... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, a może, można byłoby zorganizować w Hybrydach jakieś spotkanie po latach, z tymi ludźmi, którzy walczyli o III RP i tymi, którzy trwali na swym posterunku. Myślę, że konfrontacja tamtych marzeń i poglądów z dzisiejszą rzeczywistością wypadłaby bardzo blado. Myślę, że to byłby nie tylko ciekawy temat nie tylko na jeden artykuł, ale i całą książkę. Proszę się nad tym zastanowić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swiat tlamszony jest brakiem czulosci i naturalnosci tych, ktorzy nim rzadza.Widac to na kazdym kroku, tak bylo, jest i chyba bedzie, gdyz we wspolczesnym swiecie zbyt wielu jest ignorantow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za przypomnienie działalności "Hybryd" - tej wyjątkowej w tamtych czasach wysepki kulturalnej Warszawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewno wzburzę dzisiejszych "młodych gniewnych" twierdzeniem, że swoją quasi-ideologię budują na zafałszowanej przez prawicę najnowszej historii Polski.
Demagogia jest wszechobecna i głośna, a powierzchowność posiadanej przez młodzież wiedzy znana.
Młodzi ludzie czasów przed transformacją i wcześniej, jak ta "Hybrydowa", czerpali wiedzę nie tylko z obowiązujących podręczników, a starali się ją przyswajać z materiałów tzw. drugiego obiegu.
Byli więc przygotowani do merytorycznej dyskusji z prominentnymi przedstawicielami ówczesnej władzy, a
ich wkład w przemiany jakie z czasem nastąpiły był znaczący.To był wkład intelektualny, jak widać nie doceniony w sposób jaki na to zasługiwał.
Ustąpiono przed argumentami styropianu i siły; i oni teraz piszą historię swojej chwały.
Odpowiednia byłaby tu maksyma La Rochefoucauld`a "Istnieją ludzie cieszący się uznaniem świata, którzy za całą wartość mają jedynie wady użyteczne w życiu społecznym".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.12.2008 13:56

Droga Hell. Pamiętam jak Jolanta Kwaśniewska na początku prezydentury Jej męża nosiła mini spódniczki. Wobec tego ubioru było trochę wrzawy. Pani Jola jest kobietą biznesu i lubi zaznaczyć własne zdanie - nie bardzo chciała zmienić swojego stylu ubierania. Jednak dobry stylista chyba dotarł do Niej argumentami i stworzył niepowtarzalny styl ubierania się przez Pierwszą Damę. Nie były to tylko kostiumy, bo czasami Pierwsza Dama zaskakiwała nas sukniami z głębokim wycięciem na plecach lub odkrytymi ramionami... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.12.2008 13:50

Panie Rotert, ma Pan absolutną rację. Pani Jolanta Kwaśniewskiej była i jest bardzo pożądaną i bardzo dobrze przygotowaną osobą na urząd prezydenta. Obecnie w internecie działa nieoficjalny sztab wyborczy Jolanty Kwaśniewskiej. Wg sondy umieszczonej na stronie nieoficjalnego sztabu, za Jej kandydaturą na stanowisko prezedenta w 2010 roku opowiada się aż 71% głosujących. Jednak jak dotąd Pani Jolanta Kwaśniewska wciąż mówi nie i wskazuje swoje kandydatury m.in. męża Aleksandra Kwaśniewskiego oraz Jolantę Szymanek Deresz i Izabelę Jarugę Nowacką .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.12.2008 21:00

Ach plus, ale jaki bolesny plus, przywołujący to, o czym zapomnieć bym chciała!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.12.2008 21:43

... i te kostiumy, ten styl ubierania... klasa, mnie się to podoba.)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.12.2008 15:26

Pani Xeniu, jestem tego pewien, że gdyby zdecydowała się kandydować na urząd prezydenta - po wulgarnym oszukańczym ataku na Włodzimierza Cimoszewicza, który by chronić rodzinę, wycofał się z wyborów - pani Jolanta Kwaśniewska nie byłaby bez szans.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.