Pozycja materiału w rankingach:
Był taki czas, kiedy jeszcze każdy chciał chcieć i miał nadzieję, że zmieni coraz bardziej otaczającą go rzeczywistość. Na przełomie lat 70. i 80. rozdyskutowaliśmy się już wszyscy. Każdy stał się ekspertem w sprawach polityki, także gospodarki. Oczywiście wówczas idealizowaliśmy tę wolnorynkową.... Zgodnie z zasadą: wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma – kapitalizm jawił nam się jako zbawienie narodu i gospodarki upadającego PRL.
Studenci Uniwersytetu Warszawskiego nie pozostali w tyle, z tym, że to wszechogarniające zamiłowanie do wymiany myśli, kłócenia się, spierania, dyskutowania, przekonywania – przyjęło u nich określone formy organizacyjne. Otóż w centralnym klubie studentów UW „Hybrydy” powstał, cieszący się ogromną popularnością (nie tylko wśród studentów) Ośrodek Dyskusyjny.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 30.12.2008 17:49
Dzisiaj...... nikt nikomu by nawet ręki nie podał... Do tego zmierzaliśmy?...... Marr
Lidia N 28.12.2008 12:58
Panie Marku, a może, można byłoby zorganizować w Hybrydach jakieś spotkanie po latach, z tymi ludźmi, którzy walczyli o III RP i tymi, którzy trwali na swym posterunku. Myślę, że konfrontacja tamtych marzeń i poglądów z dzisiejszą rzeczywistością wypadłaby bardzo blado. Myślę, że to byłby nie tylko ciekawy temat nie tylko na jeden artykuł, ale i całą książkę. Proszę się nad tym zastanowić.
Magdalena Nowakowska 27.12.2008 20:06
Swiat tlamszony jest brakiem czulosci i naturalnosci tych, ktorzy nim rzadza.Widac to na kazdym kroku, tak bylo, jest i chyba bedzie, gdyz we wspolczesnym swiecie zbyt wielu jest ignorantow.
Mirosława Kasowska 27.12.2008 13:38
+ za przypomnienie działalności "Hybryd" - tej wyjątkowej w tamtych czasach wysepki kulturalnej Warszawy.
Stefania Najsarek 26.12.2008 23:53
Pewno wzburzę dzisiejszych "młodych gniewnych" twierdzeniem, że swoją quasi-ideologię budują na zafałszowanej przez prawicę najnowszej historii Polski.
Demagogia jest wszechobecna i głośna, a powierzchowność posiadanej przez młodzież wiedzy znana.
Młodzi ludzie czasów przed transformacją i wcześniej, jak ta "Hybrydowa", czerpali wiedzę nie tylko z obowiązujących podręczników, a starali się ją przyswajać z materiałów tzw. drugiego obiegu.
Byli więc przygotowani do merytorycznej dyskusji z prominentnymi przedstawicielami ówczesnej władzy, a
ich wkład w przemiany jakie z czasem nastąpiły był znaczący.To był wkład intelektualny, jak widać nie doceniony w sposób jaki na to zasługiwał.
Ustąpiono przed argumentami styropianu i siły; i oni teraz piszą historię swojej chwały.
Odpowiednia byłaby tu maksyma La Rochefoucauld`a "Istnieją ludzie cieszący się uznaniem świata, którzy za całą wartość mają jedynie wady użyteczne w życiu społecznym".
Autor usunął profil 26.12.2008 13:56
Droga Hell. Pamiętam jak Jolanta Kwaśniewska na początku prezydentury Jej męża nosiła mini spódniczki. Wobec tego ubioru było trochę wrzawy. Pani Jola jest kobietą biznesu i lubi zaznaczyć własne zdanie - nie bardzo chciała zmienić swojego stylu ubierania. Jednak dobry stylista chyba dotarł do Niej argumentami i stworzył niepowtarzalny styl ubierania się przez Pierwszą Damę. Nie były to tylko kostiumy, bo czasami Pierwsza Dama zaskakiwała nas sukniami z głębokim wycięciem na plecach lub odkrytymi ramionami... :)
Autor usunął profil 26.12.2008 13:50
Panie Rotert, ma Pan absolutną rację. Pani Jolanta Kwaśniewskiej była i jest bardzo pożądaną i bardzo dobrze przygotowaną osobą na urząd prezydenta. Obecnie w internecie działa nieoficjalny sztab wyborczy Jolanty Kwaśniewskiej. Wg sondy umieszczonej na stronie nieoficjalnego sztabu, za Jej kandydaturą na stanowisko prezedenta w 2010 roku opowiada się aż 71% głosujących. Jednak jak dotąd Pani Jolanta Kwaśniewska wciąż mówi nie i wskazuje swoje kandydatury m.in. męża Aleksandra Kwaśniewskiego oraz Jolantę Szymanek Deresz i Izabelę Jarugę Nowacką .
Autor usunął profil 25.12.2008 21:00
Ach plus, ale jaki bolesny plus, przywołujący to, o czym zapomnieć bym chciała!
Autor usunął profil 24.12.2008 21:43
... i te kostiumy, ten styl ubierania... klasa, mnie się to podoba.)))
Autor usunął profil 24.12.2008 15:26
Pani Xeniu, jestem tego pewien, że gdyby zdecydowała się kandydować na urząd prezydenta - po wulgarnym oszukańczym ataku na Włodzimierza Cimoszewicza, który by chronić rodzinę, wycofał się z wyborów - pani Jolanta Kwaśniewska nie byłaby bez szans.... Marr
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)