Pozycja materiału w rankingach:
Kilkanaście Rosomaków i trzy śmigłowce Mi-24 straciła dotąd polska armia w okupowanym Afganistanie - poinformował major Mirosław Ochyra, rzecznik Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych.
Dziennikarze "Rzeczpospolitej" zwrócili się z pytaniem o straty polskiej armii w Afganistanie po tym, jak MON utajnił szczegółową odpowiedź na interpelację posła SLD Sławomira Kopycińskiego. Poseł, poza stratami w sprzęcie, pytał też, czy koszt misji w Afganistanie przekroczył już 2 miliardy złotych. Z odpowiedzią musiał się zapoznać w tajnej kancelarii, wojskowi tłumaczą bowiem, że nie mogą publicznie ujawniać szczegółów uszkodzeń w wojskowych pojazdach, jakie wywołały ładunki wybuchowe afgańskich partyzantów.Zobacz także:
Artykuły
(654)
Galerie
(42)
Średnia ocen
(3.98)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
żołnierze 02.02.2011 12:56
klich musi odejść i to od razu !!!!!!!!! jak by miał troche honoru odszedłby już dawno.
7zm. 01.02.2011 16:34
napewno juz ponad 20 a moze i 30 rosomaków zniszczono w afganie samo zgrupowanie BRAVO z 7 zmiany straciło ponad 10 rosomaków. w samym tylko czerwcu i lipcu napewno uszkodzonych zostało 6 rosomaków. napewno na samej tylko gazie "GIRO" na 7 zmianie zniszczonych było 5 rosomaków w bazie quarabagch chyba 3 na bazie "warrior" tez napewno 5 lub 6 nie wiem jak w bazie ghazni bo z nimi nie miałem praktycznie kontaktu.a pisze o takich rosomakach co juz sie nie dało ich naprawić. bo lekko uszkodzonych to było duużooo.
cichy 29.01.2011 23:03
Odnoszę wrażenie, że słowo okupacja jest nadużywane. W tej konkretnej sytuacji
nie mające zastosowania. Afganistan jest zlepkiem kilku klanów ze szczątkową państwowością,
rozbitym społeczeństwem i potwornymi problemami ekonomicznymi.
Dla mnie skrajny pacyfizm to przepraszam proszenie się o mega problemy np: ze ślepoty
i skrajnego populizmu upadła Francja w II w.ś. Jeśli totalna obrona praw człowieka ma
dać komuś prawo do religijnej nienawiści to wolę aby istniały takie interwencje. Problem tkwi w
ich skuteczności i uruchomieniu procesu rozwoju cywilizacyjnego a aby to stworzyć to fundamentem
jest bezpieczeństwo. Afganistan to rachunek za zderzenie cywilizacji. Niestety wojna tam to styl życia
od blisko 40 lat. Swoją drogą to gdzie są te gremia cywilnych mędrców z ONZ,UE ?
Damian ☮ Mosz 29.01.2011 13:17
Dobrze napisane - w okupowanym Afganistanie. Jak się okupuje jakiś kraj to trzeba się liczyć też i ze stratami. Wracajcie do domu!!!
roman koźmiński 29.01.2011 12:51
Co to znaczy kilkanaście Rosomaków !! To w wojsku już nie potrafią liczyć ;przynajmniej do dwudziestu??
Śmigłowce udało się polilczyć - z trudem ale się udało .To taka tajemnica? Talib też potrafi liczyć.
@cichy 29.01.2011 12:12
"Taktyka" to była na początku misji ale później-jak ministrowi obrony narodowej(Szczygło)przeleciały nad głową pociski moździerzowe,to nakazał zamianę "taktyki" na strategię.Skutki zmiany działań misji z defensywnej na ofensywną,widać w powyższym artykule.Wojsko polskie nie jest przygotowane do wojny.Nie stać nas na nią.
cichy 29.01.2011 08:43
Misje niestety są kosztowne. Całe szczęście, że nasze straty na tle innych kontyngentów są
symboliczne. Po części wynika to charakteru działań. Osobiście wolałbym aby ta kwota
poszła na modernizację techniczną w Polsce. Zastanawia mnie czy nie przeceniamy swoich
możliwości? Rozumiem, że w NATO musimy uczestniczyć w różnych zadaniach ale nie do końca
jestem przekonany do taktyki Brukselskiej centrali.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)