Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22484 miejsce

W amazońskiej dżungli odkryto nieznane dotąd plemię

Nowo odkryte plemię w amazońskiej dżungli nigdy nie widziało innego świata poza swoją wioską i okoliczną dżunglą. Rząd Brazylii stara się, aby nie zakłócać spokoju autochtonów i nie dopuścić do kontaktu ze współczesnym człowiekiem. Ale to na dłuższą metę będzie niemożliwe. Buszują tam nagminnie poszukiwacze złota i innych bogactw.

 / Fot. Jungle Gunung Palung, CC BY-SA 2.0W połowie zeszłego roku świat obiegła ciekawa wiadomość z Brazylii. Tamtejsze władze podały, że w amazońskiej dżungli odnalazły plemię, które nigdy nie miało kontaktu ze światem zewnętrznym - informuje gazeta.pl. Na kolorowych zdjęciach lotniczych możemy oglądać ukryte w dżungli chaty, zamieszkane przez około 200 osób. To już czternaste takie plemię w Dolinie rzeki Javari - na bardzo dużym, odległym od cywilizacji obszarze, większym od Austrii - podaje portal tokfm.pl. Siedlisko brazylijskich autochtonów odkryto dzięki zdjęciom satelitarnym.

Gazeta "Daily Telegraph" publikuje i opisuje zdjęcia lotnicze, które pokazują w doskonałej jakości obrazów duże kryte słomą chaty i plantacje kukurydzy, orzeszków i bananów wśród dżungli. Fabricio Amorim z fundacji "Funai", zajmującej się w Brazylii ochroną autochtonicznych plemion, informuje, że tereny zasiedlenia nowo odkrytego plemienia są rozlokowane w Dolinie Javari, niedaleko granicy brazylijsko-peruwiańskiej. A plantacje i chaty są nowe, w jego opinii mają nie więcej jak rok.

Plemię z Javari nigdy nie widziało innego świata poza swoją wioską i okolicą dżungli. Dolina Javari uznawana jest przez naukowców jedynym miejscem największej koncentracji, izolowanych od cywilizacji, plemion na świecie. Dotychczas odnaleziono 14 grup plemiennych, które liczą łącznie około 2 tys. ludzi. Według Fabricio Amorima, dla wszystkich tych grup plemiennych największym zagrożeniem jest "nielegalne rybołówstwo, wycinanie i spławianie drzew, górnictwo, hodowla bydła i działania misjonarskie oraz przemyt narkotyków". A więc ich prawdziwym i bodaj jedynym największym zagrożeniem dla bytu i życia jest kontakt z cywilizacją.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

puchacz
  • puchacz
  • 26.02.2012 11:33

a więc jeszcze na świecie zyją szcęśliwi ludzie bez całego tego barachła cywilizacyjnego można im tylko pozazdrościć ostatni raj na ziemi jakby powiedział Milton...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Około dwadzieścia lat temu w celu pozyskania terenów do eksploatacji terenów dżungli opryskano środkami bojowymi przy pomocy samolotów trzydzieści tysięcy ha. Rdzenną ludność dżungli wytruto jak Szarańczę. Informację miałem z pierwszej ręki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.