Komiksy w bibliotekach to zjawisko nieczęste, acz zdarzające się. Jak jest z komiksami w bibliotekach bemowskich?
Poprzez komiks można przekazać treść zarówno wysokiej jakości jak i tę mniej wartościową. Ta dziedzina sztuki nie ustępuje innym kulturalnym środkom przekazu w rodzaju książki czy filmu. To po prostu narzędzie. Od twórcy zależy jak je wykorzysta. A że wykorzystać narzędzie zwane komiksem można na wiele sposobów przekonywać nie trzeba. Mamy tu dzieła mistrza Rosińskiego, mamy Asteriksa, Tytusa, mamy wydany niedawno w Katowicach komiks o Korfantym czy komiks o wyjeździe Polaków na Mistrzostwa Świata w 2002 roku.Zobacz także:
Artykuły
(69)
Galerie
(34)
Średnia ocen
(4.04)
Wiek: 31 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Łowca graboidów a także sinior politikal analist ;). Fan piłki nożnej i polskiej ligi piłkarskiej. Interesuje mnie w zasadzie wszystko. Wyznaję Tajojizm. Mój blog: www.host.blog.pl (tam też linki do innych moich stron), mejl: adam81w@gazeta.pl... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Edmund Gończ 23.02.2011 22:16
szukam kilku numerów komiksu Przygoda z lat 1056/57
Stefania Najsarek 29.07.2010 11:03
Być może wpadły mi w ręce jakieś mało wartościowe pozycje :)
Nie upieram się przy swojej opinii, pewno Ty masz większe doświadczenie na tym polu.
Ja wolę książki pisane pięknym językiem.
Pozdrawiam :)
Adam Lutostański 29.07.2010 02:05
Oj bym się bardzo nie zgodził. Komiks to nie jest coś powierzchownego. Właśnie to jest mit. Po prostu książka a komiks to dwie różne dziedziny sztuki. Ale jak napisałem zarówno książka może być powierzchowna jak i komiks. Nie wińmy pędzla i sztalugi za to jaki powstanie obraz.
Stefania Najsarek 28.07.2010 15:46
Adasiu, znak czasu!
Ludzie przestają czytać, przerzucają się na bryki, powstaje kultura obrazkowa.
Powierzchowna, hasłowo potraktowana np. historia, a zatem łatwa w odbiorze.
Kunszt słowa pisanego traci urok?
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2362)