Facebook Google+ Twitter

W blogosferze

W marcu miną dwa lata od pamiętnego dnia, w którym założyłam blog. I dokonałam pierwszego wpisu w moim internetowym dzienniku.

Do pisania bloga zostałam namówiona przez moje dwie przyjaciółki, które juz blogi pisały wcześniej. Byłam częstym gościem na ich stronie. Zaglądałam też na strony innych blogowiczów i...podobało mi się to, co robią. Zachwycało mnie to, że można pisać tak prosto o swoim życiu.
Dzielić się swoimi radościami i smutkami z innymi. A także udzielać różnych porad, z których korzystają inni.

Ciągle jednak mnie to niepokoiło, że o mnie bedą czytać obce osoby, czy to co piszę będzie ciekawe, albo czy zaakceptują moje poglądy... wiele miałam obaw. No ale, jak mówi przysłowie "kto nie ryzykuje, ten nie ma". Po wielu przemyśleniach założyłam mój pierwszy blog. Założyłam, to złe słowo, bo ja w blogosferze byłam zielona. Poprosiłam o założenie swojego bloga.

Nie zapomnę dnia, w którym z radością, ale też i z obawą napisałam pierwszą notkę. A było to 18 marca 2008 roku. Jak ja się cieszyłam i czekałam na komentarze! Bywało tak, że miewałam problemy z napisaniem notki. Bo o czym tu ciągle pisać, kiedy życie jest monotonią? Nie chciałam zanudzać swoim życiem innych, tak więc przerwy między jednym wpisem a drugim bywały długie.

Zawsze z radością przyjmuję komentarze. Ciekawa jestem, jakie ludzie mają zdanie na temat różnych społecznych problemów, ciekawa też jestem jak mnie odbierają w społeczeństwie. Nie boję się krytyki. Wiem, że nie jestem doskonała. Jednak bardzo nie lubię zlośliwości i kpin innych. A takie komentarze niestety też się pojawiają.

Od lutego prowadzę już nowy blog na bloggerze. Jest on bardziej poważny i dojrzały. Notki staram się pisać codziennie. Piszę o moim życiu, o tym jakie ono jest, jest tam zawartych dużo moich przemyśleń. Nie boję się już, że ktoś tego nie zaakceptuje. To jest mój świat.

W blogosferze poznałam wielu wspaniałych ludzi, przyjaciół. Znamy się tylko wirtualnie, ale mi to nie przeszkadza. Pisząc bloga zrozumiałam, że na świecie są nie tylko źli ludzie. Jest bardzo duzo wrażliwych i wspaniałych osób.

Mówi się, że w internecie czyha zło, że jego czeluście są niebezpieczne. Owszem, nigdy nie piszę na blogu szczegółów takich jak miejsce zamieszkania. Zawsze piszę ogólnie. Kiedy poznaję nowych ludzi, to tez od razu się nie zaprzyjaźniam, nie ufam im - jestem ostrożna. Wiadomo, że różnie być może. Ale wystarczy troszkę ostrożności i nie należy się bać.

Pisząc ten artykuł chcę zachęcić wszystkich czytelników do zapoznania się z moim blogiem, i pisania do mnie poprzez komentarze. A oto strona: http://piekne-chwile.blogspot.com/ - serdecznie zapraszam!

Chcę też w tym miejscu serdecznie podziękować siostrom Magdzie i Marcie Wróbel. To one "zaraziły mnie" i wprowadziły w świat blogosfery. DZIĘKUJĘ!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

no i prosze i ja lubie pozytywnych , odwaznych i ostroznych lubie do ciebie zagladac

Komentarz został ukrytyrozwiń

Blogi w internecie i te pisane do szuflady, chyba trochę się różnią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja tam nie mam strachu jak ludzie odbiorą to co napisze. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Blogi to tak naprawdę świetna sprawa, ale rzeczywiście jest strach o to, jak ludzie odbiorą to, co się pisze, zwłaszcza, że są to teksty o spojrzeniu subiektywnym na dany problem i mówią o nas samych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

akurat moja praca magisterska będzie poświęcona polskim blogom :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.