Facebook Google+ Twitter

W Bydgoszczy budują wagony dla Łodzi

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2007-12-16 09:21

Od lat 90. ubiegłego wieku kilka polskich miast inwestuje w nowoczesny tabor tramwajowy. Zaczęto nadrabiać wieloletnie zaległości. Średnia wieku tramwaju to 25 lat. Tych starego typu, czyli najpopularniejszych 805N już się nie produkuje, co najwyżej modernizuje.

 / Fot. Express IlustrowanyW ogromnej, nowo postawionej hali montażu pojazdów szynowych na terenie bydgoskiej fabryki PESA pracownicy kończą składać dwa pierwsze wagony, które będą kursowały na trasie Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. W najbliższych dniach pierwszy gotowy tramwaj wyjedzie na przejażdżkę po torze próbnym.

Aparatura na dachu

Wagony są pomalowane na czerwono i żółto. Wyglądają jakby zostały zbudowane ze szkła - szyby zajmują bowiem sporą powierzchnię "karoserii". Część ekipy siedzi na dachach, gdzie będzie zainstalowana większość urządzeń, np. przetwornice czy układy klimatyzacji.

- W starych typach tramwajów aparatura znajduje się pod podłogą. W nowoczesnych, niskopodłogowych nie ma na nią miejsca - mówi Jerzy Korycki, szef marketingu Lekkich Pojazdów Szynowych bydgoskiej PES-y. W środku wagonu, w plątaninie kabli, także krzątają się robotnicy. Montują siedzenia, przewody, wykładają ściany i podłogę laminatami, instalują oświetlenie, mechanizmy otwierające i zamykające drzwi.

- Mogłoby się wydawać, że dzisiaj montaż modułowego, wieloczłonowego wagonu jest łatwy jak składanie budowli z klocków. A wcale tak nie jest. Na początku musi powstać konstrukcja poszczególnych członów oraz ramy wózków jezdnych. Produkuje się je wycinając, składając i spawając elementy. Dopiero potem montujemy silniki, wózki, instalacje i całą aparaturę - dodaje Jerzy Korycki.

Klimatyzacja i obserwacja

Typ 122N, takie oznaczenie PESA nadała łódzkim wagonom, przypomina cityrunnera. Wydaje się jednak potężniejszy. Dolna część wagonu jest zaokrąglona, w cityrunnerze prosta. Wnętrza obu tramwajów - jak mówią fachowcy - różnią się nieco układem siedzeń, są jednoprzestrzenne. Oznacza to, że miejsca, gdzie przeguby łączą poszczególne człony, nie są zwężone.

Pasażerowie nie muszą się więc przez nie przeciskać, a motorniczy widzi, co dzieje się w pojeździe. Podróżni nie będą już latem umierać z gorąca, tak jak w cityrunnerach, w których wentylacja nie zapewnia chłodu, a temperatura w największe upały wynosi nawet 30 st. C. Tramwaj, a nie tylko kabina motorniczego, będzie wyposażony w klimatyzację.

Jeden wagon o długości 32 metrów pomieści 196 osób, dla 63 przewidziano miejsca siedzące. Pojazd rozwinie maksymalną prędkość 70 km/h. Wandalom trudno będzie pociąć tapicerkę na siedzeniach, bo materiał jest mocny i odporny na zniszczenia.

Dewastacje, burdy czy kradzieże nie ujdą chuliganom, rozrabiakom i kieszonkowcom na sucho. Wagony zostaną wyposażone w monitoring - kamery i system rejestrujący to, co dzieje się wewnątrz. A ludzie na wózkach inwalidzkich wjadą do środka po wysuwanej rampie.

Motorniczowie będą pracować w komforcie. Kabina nie dość, że klimatyzowana, to zostanie wyposażona w pulpit jak w samolocie, pełen kontrolek, przycisków, guzików. Dżojstik zastąpi pedały gazu i hamowania.

Nowe pojazdy są sterowane mikroprocesorowo, czyli wyposażono je w elektroniczny system nadzorujący pracę urządzeń. Jeśli coś będzie nie tak, zapali się właściwa lampka. Np. pokaże motorniczemu, że są otwarte drzwi lub wykryje, że koła ślizgają się po mokrych szynach. Wtedy automatycznie z tzw. piasecznicy wysypie się na torowisko piasek.

- Zderzaki są energochłonne, a kabina motorniczego tworzy klatkę bezpieczeństwa. W razie wypadku chroni prowadzącego. Po uderzeniu zderzak przesuwa się 10 centymetrów, zniszczenia mogą więc być mniejsze - mówi Jerzy Korycki.

Skok w nowoczesność

Od lat 90. ubiegłego wieku kilka polskich miast inwestuje w nowoczesny tabor tramwajowy. Zaczęto nadrabiać wieloletnie zaległości. Średnia wieku tramwaju to 25 lat. Tych starego typu, czyli najpopularniejszych 805N już się nie produkuje, co najwyżej modernizuje. Przewoźnicy zauważają, że drugie wagony jeżdżą puste, zwłaszcza późnym wieczorem. Ludzie boją się nimi podróżować, nie mają kontaktu z prowadzącym pojazd, który w razie niebezpieczeństwa może wezwać pomoc.

- W produkcji taboru odchodzi się też od wysokiej podłogi, utrudniającej wsiadanie i wysiadanie osobom starszym, niepełnosprawnym, wnoszenie wózka dziecięcego czy inwalidzkiego - dodaje Jerzy Korycki.

Niektóre przedsiębiorstwa komunikacyjne zdecydowały się więc postawić na nowoczesność. Tabor produkowany w Polsce nie odbiega już w niczym od tego kursującego w europejskich miastach.

I tak wagony koncernu Bombardiera wożą pasażerów w Krakowie i Gdańsku, a Siemensa w Poznaniu. W Elblągu jeździ już sześć tramwajów PES-y, nazwanych przez mieszkańców "ogórkami" ze względu na zielony kolor. Po Warszawie kursuje już 15 sztuk zbudowanych w bydgoskiej fabryce. Wagony dla Łodzi będą takie same jak tramwaje dla Warszawy, różnią się tylko rozstawem kół i wzorem tapicerki na siedzeniach.

Nowoczesne tramwaje składają się z członów, czyli części połączonych przegubami. Elbląskie mają ich trzy, warszawskie i łódzkie po pięć. W każdej powtarzają się moduły, np. elementy mechaniczne, elektryczne czy wyposażenia wnętrza.

Silniki pozwolą odzyskać część energii zużytej podczas jazdy. Gdy tramwaj hamuje, wraca ona do sieci. Pierwszy pojazd ma dotrzeć do Łodzi na początku stycznia przyszłego roku, pozostałych 9 do końca marca. Jednak wyjadą na trasę dopiero wtedy, gdy gotowa będzie cała - od Helenówka do Chocianowic.

- Taki jest warunek postawiony przez Unię Europejską, z której funduszy jest współfinansowana budowa ŁTR-u i zakup taboru. Tramwaje mogą kursować tylko po trasie ŁTR-u, poza tym motorniczowie muszą mieć czas, aby nauczyć się go prowadzić - mówi Marcin Małek z łódzkiego MPK.

Magdalena Rubaszewska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.