Facebook Google+ Twitter

W Chicago zmarł Bolesław Stańczyk, ostatni dowodca Batalionu "Zośka"

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-02-17 17:30

Żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych por. Bolesław Stańczyk pseudonim Xen zmarł w piątek, 12 lutego 2010 roku w Chicago, w wieku 91 lat. Był ostatnim dowódcą legendarnego batalionu AK "Zośka".

Uroczystość pożegnania Bolesława Stańczyka / Fot. Piotr CzarnyOd 3 września 1944 był zastępcą dowódcy grupy dywersyjnej ” Broda 53”, kpt. "Jerzego" Ryszarda Białousa. Za walki w Powstaniu Warszawskim Wódz Naczelny odznaczył baon "Zośka" i Bolesława Stańczyka Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy.

Łącznie w "Zośce" w okresie okupacji i Powstania Warszawskiego służyło ok. 770 żołnierzy.
Późniejsze losy "zośkowców" właściwie nie różnią się od losów reszty ich pokolenia. Ci, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie - ok. 160 ludzi, w większości ciężko rannych - po powrocie z niewoli niemieckiej, w latach 1945-1956 zapełnili komunistyczne więzienia. Niektórzy przypłacili to życiem. Część nie wróciła do Polski, decydując się na pozostanie na Zachodzie.

We wtorek, 16 lutego o godzinie 10 rano, w kościele św. Konstancji w Chicago została odprawiona msza święta w intencji zmarłego, którą celebrował ks. Tadeusz Dzieszko. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Polsce, zgodnie z wolą Bolesława Stańczyka, jego prochy zostaną przewiezione do Polski i złożone w mogile w rodzinnym mieście Warszawie. / Fot. Piotr Czarny
Cześć jego pamięci !



Źródło: http://www.faktychicago.com/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.02.2010 21:35

Uroczyste pożegnanie w Chicago już się zakończyło, teraz tylko wypadałoby prześledzić temat i zdać relację z uroczystości w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.02.2010 18:02

Walczył o wolną Polskę a musiał żyć poza nią. Chwała Bohaterom tamtych dni. Dzięki tej informacji przynajmniej wiemy cokolwiek o losie bohatera za czasów II wojny św. Za informację o śmierci ostatniego d-cy Batalionu " Zośka" przyznaję 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polskie dole i niedole. Czy my tylko potrafimy się bić? Dlaczego - mając wolny kraj - nie potrafimy się zjednoczyć? Dlaczego nie możemy utwierdzić się w przekonaniu, że tylko Silna Polska może powstrzymać rękę, która Ją zechce uderzyć?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.02.2010 18:07

To smutne , że nie ważne było o co walczył . Pamiętam opowieści mojego dziadka. Kiedy opowiadał o walkach pod Monte Casino -płakał , to on wyjaśnił mi , jeszcze wtedy małej dziewczynce dlaczego maki pod Monte Casino są tak bardzo czerwone Jego łzy widziałam także , gdy mówił o powrocie z Anglii do Polski, wytęsknionej ojczyzny, kiedy żołnierzy schodzących ze statku na ląd obrzucono pomidorami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Walczył o Polskę awiększość życia spędzić musiał poza nią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.