Pozycja materiału w rankingach:
Ceny nefrytu w ciągu ostatnich dziesięciu lat urosły z 10 tys juanów za kilogram do ponad jednego miliona. Najwyższej rangi wyroby z Hetian, wykonane z nefrytu, mogą się okazać po prostu bezcennymi.
Jak podaje chinadaily.com, w Pekinie zakończyły się właśnie międzynarodowe targi wyrobów artystycznych goszczących w China World Center. Wśród szerokiej gamy wyrobów z drzewa, porcelany, drogich kruszców i szlachetnych kamieni poczesne miejsce zajmowały wyroby z nefrytu (jade) czy też jadeitu.Zobacz także:
Artykuły
(79)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.94)
Miejscowość: Vancouver | Kraj: Kanada
O mnie: Urodziłem się pod wędrująca gwiazdą
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Li Cha Do 09.12.2011 04:36
Ostatnio ( 6.12.) na aukcji w Pekinie okrągła pieczątka wykonana z nefrytu a należąca do cesarza Qianiong z dynasti Qing (1644-1911) została wylicytowana za niebagatelną sumę 23.5 miliona dolarów. Licytacja wystartował z poziomu 10.69 milionów dolarów.
Pieczęć była wykonana w 1795 roku kiedy Qianiong (1711-1799) szósty cesarz z dynasti Qing został nazwany Emerytowanym Cesarzem po tym jak zrezygnował z tronu, lecz wciąż utrzymywał władzę.
To jest jedyna zachowana pieczęc z dwudziestu wykonanych w tym samym roku.
Ryszard Kosacz 02.12.2011 02:27
Pozwolę sobie dodać pewną ciekawostkę. Będąc niegdyś pracownikiem ING UJ (Instytut Nauk Geologicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego) gościłem słynnego krakowskiego radiescetę, wsławionego tym, że znalazł źródła podziemnych wód w karpackim fliszu dla górali z Moniowch Górnych, kiedy wysiłki hydrogeologów zawiodły. To tych górali których wysiedlili z loliny Dunajca z powodu budowanej ówczas zapory w Czorsztynie. Pan Ś... parał się bardzo zaawansowaną praktyką radiescezyjną, siegająca nawet do leczenia róznych schorzeń a nawet chorób i poszukiwał w tym celu odpowiednich jak to nazywał "filtrów mineralnych". Grzecznie oprowadziłem więc go po instytutowym muzeum mineralogicznym, ale jakoś dziwnie żaden z okazów nie wzbudził większego zainteresowania mistrza. Już przy herbacie w moim pokoju zwierzył mi się, że od jednego profesora z AGH dostał kawałek nefrytu syberyjskiego i planuje zrobić z niego wahadełko. Na to ja sięgnęłem w stertę okazów zalegających wszędzie po kawałek nefrytowj skały z Jordanowa, którą kiedyś przywiozłem z jednej z kolejnych studenckich praktyk terenowych. Mistrz wyjął swoja tajemną broń (wahadełko) i ono po prostu oszalało w jego palcach. "Panie kochany ja tym kamieniem mogę nawet przepowiadać przyszłość" - i zaczął po prostu blagać abym mu go udostępnił. Ponieważ jako młody naukowiec byłem raczej sceptycznie nastawiony do wszelkiej metafizyki, bez trudu sie zgodziłem, jednak pod warunkiem, że z tego nefrytu również wykona jedno wahadełko dla mnie, bowiem w czasie naszego spotkania mistrz stwierdził, że również posiadam zdolności radiescezyjne. Na potwierdzenie tego, oprócz moich poczynań czysto naukowych, zaliczyłem kursy radiescetów i stosowna bumaga gdzieś tam zalega. Ale oczywićie najwartościowszym okazało się samo wahadełko i teraz będąc w Chinach może jestem już milionerem...hahahaha
Isabella Degen 01.12.2011 21:16
Bardzo ciekawy artykuł. Nefryty to fascynujące kamienie. A nefryty z Jordanowa są piękne, byłam tam kiedyś.
Krystyna Nita 01.12.2011 18:18
A ja przywiozłam sobie nefryty z Syberii. Są ciemnozielone i mają czarne biotytowe plamki. Pewnie nie są drogie, ale mi się podobają. Ciekawa jestem, jak wyglądają nefryty z Hetian.
Podobno te cenione w starożytnym Egipcie były prawie białe.
Et rozmarzyłam się. Pamiętam jak na zajęciach z mineralogii ś.p. profesor Harańczyk pokazywał nam okazy z Jordanowa...
levy 01.12.2011 17:15
Bardzo ciekawy artykuł, wiele się dowiedziałem :)
Ranking liceów. Które szkoły najlepsze w Warszawie?
(odsłon: +241)